Wybory w Rzeszowie. Jeden z kandydatów rezygnuje

Wybory prezydenckie w Rzeszowie będą zapewne najważniejszą batalią polityczną w 2021 r.
Fot. Pixabay

Waldemar Kotula z Porozumienia Jarosława Gowina zrezygnował ze startu w przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa. Jednocześnie wsparł on w tym wyścigu kandydaturę Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości, polityka Solidarnej Polski.

Swoją decyzję Waldemar Kotula ogłosił na dzisiejszej konferencji prasowej. – Podjąłem decyzję o rezygnacji ze startu w wyborach. Uznałem że moje postulaty zrealizuje kandydat, które ma większe szanse na wygranie wyborów – mówił Waldemar Kotula, radny Rzeszowa.

CZYTAJ TAKŻE: Rusza wyścig o Rzeszów. Walka będzie zażarta

Dodał, że matematyka jest prosta: – Po stronie opozycji jest jeden kandydat, po prawej stronie jest ich więcej, więc moje szanse w tych zawodach nie były takie duże, a minister Warchoł zgodził się realizować mój program – tłumaczył niedoszły kandydat Porozumienia na prezydenta Rzeszowa.

Partia Jarosława Gowina w Rzeszowie zawarła porozumienie wyborcze z Marcinem Warchołem. Zgodził się on na budowę osiedli komunalnych, budowę szpitala klinicznego czy powstanie ogrodu zoologicznego w Rzeszowie. – Jeszcze o etatach nie rozmawialiśmy – zapewniał Waldemar Kotula.

Marcin Warchoł zapewnił, że z Porozumieniem „wspólnie zrealizujemy wiele pomysłów”.

Na dzisiejszej konferencji pojawił się też były prezydent Rzeszowa – Tadeusz Ferenc. Ponownie zachęcał do głosowania na ministra Warchoła.

– Współpracujemy ponad trzy lata. Przez ten czas załatwiono wiele tematów, które zależą od rządu m.in. wsparcie dla szpitala przy ul. Chopina, czy szpitala MSWiA – mówi prezydent Ferenc.

Jak do wycofania Kotuli podchodzą inni kandydaci na prezydenta Rzeszowa?

– Ta decyzja jest bez znaczenia dla mieszkańców Rzeszowa. Niczego nie zmieni ani na lepsze, ani na gorsze – mówi Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, i kandydatka PiS. Jej zdaniem nie ma ona również znaczenia dla przebiegu kampanii, bo poparcie dla ugrupowania pana Kotuli jest w Rzeszowie znikome.

– Ta decyzja ma wyłącznie znaczenie dla Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry. Oni powinni ją komentować. Ja skupiam się na moim programie dla Rzeszowa i rozwiązywaniu problemów jego mieszkańców – dodaje Ewa Leniart.

Przedterminowe wybory prezydenckie w Rzeszowie odbędą się 9 maja. Zostały zarządzone po tym jak 10 lutego, w dniu swoich 81. urodzin z funkcji zrezygnował Tadeusz Ferenc, który rządził miastem od 2002 roku.

Były już prezydent Rzeszowa wskazał wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła z Solidarnej Polski, jako osobę, która może go zastąpić.

– Minister Warchoł gwarantuje dalszy rozwój Rzeszowa. Chciałbym żeby był prezydentem, żeby rządził miastem, dołączał kolejne miejscowości, załatwiał pieniądze na kolejne inwestycje, żeby Rzeszów nadal się rozwijał – tłumaczył w dniu rezygnacji Tadeusz Ferenc.

Chęć kandydowania – oprócz Kotuli – zgłosili m.in. popierana przez Prawo i Sprawiedliwość wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, wiceprzewodniczący rady miasta i szef klubu Rozwój Rzeszowa Konrad Fijołek; popierają go m.in. PO, Lewica, PSL i Ruch Polska 2050 oraz poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

CZYTAJ TAKŻE: Konrad Fijołek: Cała Polska patrzy, muszę bronić Rzeszowa

Z ubiegania się o stanowisko prezydenta Rzeszowa zrezygnował wcześniej były poseł Kukiz’15 Maciej Masłowski, który w poniedziałek poparł kandydaturę wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła na tę funkcję.

Zgłoszenia kandydatów na prezydenta Rzeszowa jak podaje Krajowe Biuro Wyborcze w Rzeszowie mogą być dokonane najpóźniej 16 kwietnia do północy.

Komitet Marcina Warchoła zrobił to we wtorek, gdy złożono ponad 5500 podpisów, czyli niemal dwa razy więcej niż wymagane do rejestracji kandydata.

– Mimo, że nie stoją za mną wielkie machiny partyjne, polityczne, tak jak za pozostałymi kandydatami, to jednak dzięki wielkiemu wsparciu mieszkańców Naszego wspaniałego miasta i wielu wolontariuszy mamy w tej chwili już ponad 5500 podpisów, a dostałem informację, że jeszcze one spływają – mówił Marcin Warchoł.

Dodał, że to wielki zaszczyt, że rzeszowianie wsparli Jego kandydaturę, a zbieranie podpisów było okazją do rozmów i inspirujących pomysłów, które będzie wdrażał.

Zapowiedział także, że kolejne punkty programu będą przedstawione w najbliższych dniach i tygodniach.
KWW Ewy Leniart „Wspólny Dom” jako drugi zebrał i złożył wymaganą liczbę 3 tys. podpisów, które pozwalają zarejestrować kandydata na prezydenta Rzeszowa.

W poniedziałek to samo zrobił również komitet Konrada Fijołka, a wcześniej swoje podpisy zebrał komitet Grzegorza Brauna.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dolny Śląsk konsekwentnie rozwija transport kolejowy

Rok 2020 przyniósł kluczowe zmiany na mapie kolejowej regionu. Samorząd województwa przejmuje i uruchamia ...

Kraków stawia na parki

Stolica Małopolski ma już dwa parki kulturowe. Do Starego Miasta dołączyła Nowa Huta. Celem ...

Łódź staje się nową stolicą stand-upu     

Największe gwiazdy polskiego stand-upu wystąpią w listopadzie w Atlas Arenie podczas pierwszej edycji „Łódź ...

Dyskusja o kształcie Cyklostrady Dolnośląskiej

Projekt przebiegu sieci głównych tras rowerowych w regionie trafił właśnie do konsultacji społecznych. Propozycje ...

Jak uniknąć kryzysu w samorządach

Zapaść finansowa jednostek samorządu terytorialnego staje się coraz bardziej realna, a standard usług społecznych ...