Reklama

Sroga zima uderza w budżety miast. Potrzebne będą dodatkowe pieniądze na odśnieżanie?

Choć do zimy stulecia z końca lat 70. XX w. sporo brakuje, to tegoroczna należy do najsroższych w ostatnich dziesięcioleciach. – Walka z jej skutkami może kosztować więcej niż zaplanowaliśmy w naszych budżetach – przyznają miasta.

Publikacja: 26.01.2026 07:09

W tym sezonie zimowym w Warszawie działania na terenach, za które odpowiada Zarząd Oczyszczania Mias

W tym sezonie zimowym w Warszawie działania na terenach, za które odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta, czyli ulicach i chodnikach, kosztowały dotychczas 65 mln z

Foto: adobestock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie wyzwania finansowe stoją przed miastami podczas wyjątkowo mroźnej zimy?
  • Jak obecna zima wpływa na koszty utrzymania ulic i chodników w Warszawie?
  • Jakie budżetowe strategie przyjmują miasta takie jak Kraków i Białystok w kontekście zimy?
  • Jak zmienne warunki pogodowe utrudniają planowanie budżetu na zimowe utrzymanie dróg w Gdańsku?
  • Dlaczego Poznań i inne duże miasta muszą dostosowywać swoje budżety po intensywnych opadach śniegu?

Ostatnie łagodne zimy nieco nas rozpieściły. Niewielkie opady śniegu, niezbyt dotkliwe, dość krótkie okresy mroźnej pogody sprawiały, że walka z ich skutkami w miastach, miasteczkach i na wsiach nie była trudna. Ten sezon jest jednak inny. Intensywne opady śniegu w przeważającej części kraju i utrzymujący się tygodniami siarczysty mróz utrudniają utrzymanie ulic, chodników i skwerów. I podnoszą jego koszty.

Warszawa

– Działania na terenach, za które odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta, czyli ulicach i chodnikach, w tym sezonie zimowym kosztowały dotychczas 65 mln zł. Na tę kwotę składa się koszt 44 akcji posypywarek, które działają na 1500 km ulic, którymi kursują miejskie autobusy. A także oczyszczanie terenów dla pieszych – przystanków, kładek, schodów, dojść do stacji metra, części chodników i wybranych tras dla rowerów – informuje nas Magdalena Niedziałek, inspektorka ds. komunikacji społecznej z Działu Organizacyjnego i Komunikacji Społecznej Zarządu Oczyszczania Miasta Warszawa.

Zaznacza, że nie są to pełne koszty działań w stolicy. Oprócz ZOM za odśnieżanie w Warszawie odpowiadają także urzędy dzielnic, które zlecają prace na terenach gminnych, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na drogach ekspresowych, a także inni zarządcy terenów na drogach wewnętrznych i osiedlowych, a w przypadku chodników przylegających do nieruchomości–również zarządcy tych nieruchomości.

–Zarząd Oczyszczania Miasta na aktualny sezon zimowy ma zarezerwowane w budżecie 100 mln zł. Jednak to, ile finalnie Warszawa wyda na zimę, okaże się na koniec sezonu, ponieważ ostateczne koszty generują zrealizowane działania, a nie półroczna dyspozycyjność firm do ich podjęcia. Już wiadomo, że zarówno wydatki na zimowe prace, jak i liczba akcji posypywarek są większe niż w całym poprzednim sezonie zimowym – mówi Magdalena Niedziałek.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Zima na dwóch kółkach? Da się jeździć także o tej porze roku

Podaje dane z ostatnich lat o kosztach działań zimowych na terenach, za które odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta. I tak w sezonie 2020/21 koszt 47 działań sięgnął 57 mln zł, w budżecie były na ten cel zarezerwowane 72 mln zł. Sezon 2021/22 to 38 działań, które kosztowały 54 mln zł, w budżecie zarezerwowane było 68 mln zł. Kolejny sezon, 2022/23 to 39 działań za 60 mln zł, przy zarezerwowanych w budżecie 79 mln zł. W sezonie 2023/24 koszt 47 działań na ulicach i chodnikach wyniósł 72,5 mln zł, a w budżecie było na nie zarezerwowane 80 mln zł. I wreszcie poprzedni sezon 2024/25 i 39 działań na ulicach oraz prac na chodnikach, które kosztowały 53 mln zł, a zarezerwowane było na nie 78 mln zł.

Kraków

–Każdego roku zakładamy, że koszt kolejnej zimy będzie zbliżony do średniej z ostatnich lat – w przypadku Krakowa jest to kwota zbliżona do 50 mln zł. W tym sezonie do chwili obecnej wydatki na zimę wyniosły 38 mln zł, z czego wydatki poniesione w styczniu to 22 mln zł – mówi Patrycja Piekoszewska z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Zaznacza, że trudno wnioskować, ile pieniędzy Kraków będzie musiał wydać na całą „Akcję Zima” w tym sezonie, ponieważ przykładowo taka pogoda jak obecnie nie wiąże się z większymi wydatkami. – Bardzo ujemna temperatura bez wilgoci i opadów oznacza minimalne zaangażowanie. Najbardziej kosztowne są intensywne opady śniegu lub marznącego deszczu przy temperaturze co chwilę przechodzącej przez 0 stopni Celsjusza – tłumaczy Patrycja Piekoszewska.

W Krakowie środki na „Akcję Zima” są przyporządkowane do tego samego zadania, co letnie oczyszczanie miasta i w tegorocznym budżecie MPO Kraków ma do dyspozycji 106 mln zł na całość. – W przypadku gdy zima będzie kosztować więcej niż zakładaliśmy, będziemy wnioskować o zwiększenie środków na to zadanie, bywało tak już w przeszłości, jednak póki co jeszcze mieścimy się w zakładanym przedziale – mówi Patrycja Piekoszewska.

Zwraca też uwagę, że sezon zimowy nie mieści się w jednym budżecie i zawsze jest to połączenie dwóch budżetów, w tym przypadku na 2025 i 2026 r.

Reklama
Reklama

Białystok

– Prowadzenie akcji zimowego utrzymania dróg, podobnie jak każde inne strategiczne zadanie, wiąże się z odpowiednim planowaniem, przyjęciem określonych założeń wynikających ze specyfikacji prowadzenia robót oraz zabezpieczeniem finansowym, umożliwiającym zrealizowanie tych prac według przyjętej strategii. Niemniej jednak wyjątkowo mroźna i śnieżna zima stanowi poważne wyzwanie organizacyjne oraz finansowe dla budżetu miasta – przyznaje Anna Kowalska, starszy inspektor w Departamencie Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Czytaj więcej

Mróz nie sprzyja nauce. Zajęcia w szkołach mogą być zawieszane

Dodaje, że przy planowaniu utrzymania zimowego miasto pozostawia finansowy margines bezpieczeństwa, uwzględniając niekorzystne warunki atmosferyczne. – Dlatego w obecnym sezonie zimowym pomimo utrudnień nie ma zagrożeń w budżecie przeznaczonym na realizację tego zadania – mówi Anna Kowalska. – Nasze założenia oparte są na konstrukcji rozliczeń ryczałtowo-zadaniowych, co pozwala racjonalnie wydatkować pieniądze – wskazuje.

Na 136 dni przypadających na okres zimowy, włodarze Białegostoku założyli, że 97 dni przypadnie na akcję bierną oraz po 40 dni na akcję czynną i 40 akcji interwencyjnych. – W naszych założeniach dokonujemy analizy danych z poprzednich lat, porównujemy koszty łagodnych i ostrych zim oraz czas i długość ich występowania. Przeprowadzamy symulację kosztów długotrwałych mrozów lub intensywnych opadów śniegu. Optymalizujemy koszty operacyjne – wylicza Anna Kowalska.

Przytacza dane, z których wynika, że zaplanowane na tegoroczny sezon zimowy wydatki miasta Białegostoku to niemal 25,9 mln zł. Dotychczas wydano nieco ponad 9 mln zł, do wydania pozostało więc prawie 16,9 mln zł.

Gdańsk

– Utrzymanie zimowe w dużych miastach, szczególnie takich, które posiadają rozbudowany i rozległy układ drogowy oraz liczną infrastrukturę tramwajową, autobusową i rowerową jest zadaniem wymagającym i kosztownym – mówi Paulina Chełmińska, starszy inspektor w Referacie Prasowym Biura Prezydenta Gdańska.

Reklama
Reklama

– Mimo regularnych analiz opartych na danych z kilkunastu ostatnich lat, bardzo trudno jest precyzyjnie oszacować budżet, który w pełni pokryje potrzeby związane z odśnieżaniem i uszorstnianiem ulic. Zmienność warunków pogodowych, intensywność i nawalność opadów, długość ich trwania czy gwałtowne wahania temperatur sprawia, że nie da się wskazać jednej, „idealnej” średniej wartości budżetu – tłumaczy.

Czytaj więcej

Utrzymanie dróg zimą. Jedni stawiają na sól, inni na ochronę zieleni

Informuje, że na 2026 r. miasto Gdańsk przeznaczyło na utrzymanie zimowe ok. 24 mln zł. Po pierwszym kwartale będzie możliwa ocena, czy kwota ta okaże się wystarczająca.

– Opady śniegu po 10 stycznia 2026 r. były wyjątkowo intensywne. Według dostępnych danych obecna zima przyniosła największe opady w województwie pomorskim od ponad 30 lat, a niektóre źródła wskazują, że w całym XXI wieku w Gdańsku nie notowano porównywalnych wartości – mówi Paulina Chełmińska. 

Poznań

– Wydatki na tegoroczną zimę to poważne wyzwanie dla naszego budżetu. Zdecydowanie większa częstotliwość podejmowanych prac, dotyczących odśnieżania i zwalczania śliskości zimowej, przekłada się na większe wydatki niż w latach ubiegłych – podkreśla Agata Kaniewska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.

Reklama
Reklama

Wskazuje, że na sezon zimowy 2025/2026 ZDM w Poznaniu ma zaplanowane środki w wysokości 34,2 mln zł. – W sezonie 2024/25 wydaliśmy na te działania 34,6 mln zł, zaś w sezonie 2023/24 30,8 mln zł. Dotychczasowe wydatki planujemy podsumować pod koniec stycznia – mówi Agata Kaniewska.

Łódź

W budżecie miasta Łodzi nie ma wyodrębnionej zaplanowanej kwoty wydatków na zimowe utrzymanie dróg. Jest łączna pozycja na zimowe i letnie utrzymanie czystości dróg publicznych, dróg wewnętrznych oraz terenów gminnych niezabudowanych. – Nie ma jednak obaw, że pieniędzy zabraknie – dowiadujemy się w Oddziale Prasowym Biura Promocji Urzędu Miasta Łodzi. – Koszty tegorocznej „Akcji Zima” będziemy znać po jej zakończeniu, tj. pod koniec marca – słyszymy.

To jeszcze nie koniec

W prognozach pogody końca zimy na razie nie widać. Wygląda wprawdzie na to, że siarczyste mrozy, przynajmniej na razie ustąpią, pojawi się jednak to, czego najbardziej obawiają się służby odpowiedzialne za usuwanie skutków zimy, czyli opady śniegu lub marznącego deszczu przy temperaturze co chwilę przechodzącej przez 0 stopni Celsjusza.

Z regionów
Warszawa zimą – system bezpieczeństwa, wsparcia i utrzymania miasta
Z regionów
OZE mogą obniżyć rachunki za prąd. Powoli dostrzegają to miasta
Z regionów
Samorządowcy grają z WOŚP. Wspierają aukcjami, będą kwestować
Z regionów
Miasta częściej sięgają po elastyczne zakupy prądu. I oszczędzają na rachunkach
Z regionów
Mróz nie sprzyja nauce. Zajęcia w szkołach mogą być zawieszane
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama