Rozpoczynający się 2023 rok niesie mnóstwo niepewności

Chudnące budżety, więcej obowiązków i mniej możliwości – tego obawiają się w tym roku pytani przez nas o swoje oczekiwania samorządowcy. Dla wielu będzie to czas rozstrzygnięć decydujących o losie samorządów.

Publikacja: 08.01.2023 23:27

Rozpoczynający się 2023 rok niesie mnóstwo niepewności

Foto: Adobe Stock

POZNAŃ

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

2023 r. będzie trudny. To rok wyborczy. W związku z tym nie będzie to łatwy czas dla nikogo. Rok wyborczy zawsze taki jest, generuje bardzo duże emocje, co będzie odczuwalne dla wszystkich. W Polsce już teraz są one na znacznie wyższym poziomie niż w innych krajach europejskich.

Nienawiść części społeczeństwa, popierającej obecnie sprawujących władzę, do drugiej strony sceny politycznej będzie w czasie kampanii wyborczej eskalować.

Dużym problemem, którego skutki będziemy coraz mocniej odczuwać, jest słabe zarządzanie państwem. Nie można wszystkiego tłumaczyć wojną Rosji z Ukrainą – choćby wzrostu cen gazu czy inflacji. U nas jest ona wyższa niż w innych krajach, takich jak Niemcy czy Francja.

Obawiam się, że przepychanki z KPO, które widzimy od roku nawet w samym obozie rządzącym, spowodują jeszcze głębszą zapaść naszej gospodarki. Opóźnienie w uzyskaniu przez Polskę i polskich przedsiębiorców pieniędzy – bardzo istotnych, choćby z uwagi na problemy spowodowane pandemią – to dodatkowy czynnik, który może wpłynąć na wzrost inflacji. Szacuję, że w 2023 r. może ona skoczyć do 25 proc., co pociągnie za sobą kolejne negatywne skutki dla przedsiębiorców, ale też dla JST.

Przełoży się to na pewną nieprzewidywalność zachowań ludzi, którzy są w tej chwili poddawani z jednej strony określonej narracji przez media publiczne, a z drugiej widzą, że mają coraz mniej pieniędzy w portfelu.

BYDGOSZCZ

Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy

2023 r. będzie rokiem wyzwań dla samorządów. Negatywne zmiany w zasadach finansowania JST, zapoczątkowane przez rząd w 2019 r., a dotyczące zwłaszcza podatku PIT, inflacja, kilkusetprocentowe podwyżki cen energii przekładają się na konkretne ograniczenia. Budżet państwa rośnie, a budżet Bydgoszczy jest w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Pieniądze mieszkańców kolejny rok nie trafią do miasta, w którym żyją, uczą się, rozwijają zainteresowania i pasje – tylko tam, gdzie zdecydują uznaniowo politycy PiS. Cofnęliśmy się do czasów gospodarki centralnie planowanej. To, jakie nowe inwestycje możemy realizować, zależy od decyzji politycznych. Rządowe cięcia w finansowaniu JST pozwalają jedynie na kontynuowanie rozpoczętych zadań. Ich ukończenie to sprawa priorytetowa (m.in. budowa nowych mostów, termomodernizacja budynków, rewitalizacja osiedla Stary Fordon). Nie ograniczamy też pieniędzy na Bydgoski Budżet Obywatelski. Chcemy, żeby mieszkanki i mieszkańcy miasta nadal, w niezmienionym kształcie, decydowali o zadaniach, na które mają bezpośredni wpływ i które powstają w ich otoczeniu. Symbolicznie pokazujemy też mieszkańcom, że ich głos dla nas jest najważniejszy.

Wszystkie wydatki bieżące zostały szczegółowo przeanalizowane i zabezpieczone na poziomie niezbędnych potrzeb. Wierzę jednak, że nasze małe ojczyzny przetrwają ten trudny czas złych decyzji gospodarczych. Intensywnie pracujemy nad tym, by jeśli tylko samorządy znów będą dysponować środkami na poziomie sprzed kilku lat, realizować szereg oczekiwanych przez mieszkańców zadań.

Województwo Lubuskie

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

Inflacja, drożyzna i kryzys mocno uderzają w nasz samorządowy budżet. Koszty bieżące wzrosły o 150–200 proc. Niestety, wciąż nie ma pieniędzy z KPO i Funduszu Spójności z nowej perspektywy. Dlatego – by zadbać odpowiednio o nasze wydatki bieżące, ale nie kosztem inwestycji – zdecydowaliśmy się na zaciągnięcie kredytu w wysokości 200 mln zł. Tegoroczne wydatki po raz pierwszy w historii naszego samorządu przekroczą miliard złotych. Budżet jest prorozwojowy: blisko połowę wydatków przeznaczymy na inwestycje. W 2022 r. oddaliśmy do użytku m.in. Centrum Kreatywnej Kultury, most na Odrze w Milsku oraz Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Teraz dokończymy inne kluczowe przedsięwzięcia: budowę teatru lalek, Parku Technologii Kosmicznych czy budynku pasywnego. Aż 382 mln zł zapisaliśmy na inwestycje drogowe, rozbudowę terminala odlotów w Porcie Lotniczym, współfinansowanie organizacji połączeń lotniczych. Najwięcej jednak środków przeznaczymy na zwiększenie dotacji dla Przewozów Regionalnych w celu przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu – 118 mln zł! Będą stypendia dla lekarzy, pielęgniarek i położnych oraz utalentowanej młodzieży. To będzie budżet trudny, ale możliwy do realizacji własnymi siłami. 2023 r. będzie też ważny ze względu na jesienne wybory parlamentarne. Wierzę, że wygra je demokratyczna opozycja.

KATOWICE

Marcin Krupa, prezydent Katowic

Gdy rozmawiam z prezydentami największych polskich miast w ramach Unii Metropolii Polskich, wszyscy zgodnie mówią, że czeka nas bardzo trudny rok. Dla nas, jako miasta, priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz wysokiej jakości życia katowiczanom, dlatego z większości zadań nie rezygnujemy i będziemy je kontynuować, bo widzimy na przykładzie otwartych w tym roku inwestycji – takich jak basen Zadole i kompleks sportowy przy ul. Asnyka – jak ważne są one dla jakości życia naszych mieszkańców. Myśląc o rozwoju miasta, musimy myśleć o perspektywie pięciu czy dziesięciu lat. Dlatego intensyfikujemy prace nad HUB-em Gamingowo-Technologicznym. To ważne, by szczególnie dziś pamiętać o tym, że o jakości życia w każdym mieście coraz bardziej decydują zielone inwestycje. W tym roku ukończymy zazielenianie ul. Warszawskiej i rewitalizację Stargańca, a także ruszymy z budową czterech parków w dzielnicach i z kolejnymi pracami w Dolinie Pięciu Stawów. Ważna jest też szeroka oferta możliwości spędzania czasu wolnego: w tym obszarze warto wspomnieć o Domu Kilara, gdzie w tym roku ruszą prace budowlane, a także o Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki, które będziemy realizować w Bogucicach.

WROCŁAW

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia

Ten rok będzie we Wrocławiu stać przede wszystkim pod znakiem finalizacji potężnych inwestycji komunikacyjnych. Zaczniemy się poruszać Trasą Autobusowo-Tramwajową na Nowy Dwór, tramwajem na Popowice, zakończymy drugi etap budowy obwodnicy Leśnicy, wreszcie aleja Wielkiej Wyspy połączy dzięki dwóm przeprawom mostowym osiedla Krzyki z Biskupinem i Sępolnem.

Pamiętajmy, że Wrocław stoi na trzech nogach: to miasto akademickie, świetne centrum biznesu i wielka atrakcja turystyczna. Dla nas najważniejsza jest ciągła poprawa jakości życia naszych mieszkańców. I na tym skupiamy się każdego dnia. Bo największą siłą Wrocławia są jego mieszkańcy i ich energia.

A jak widzę 2023 r. w skali kraju? Gdy ktoś pyta mnie np. o wybory samorządowe, ucinam rozmowę. Dla nas wszystkich kluczowe będą wybory do Sejmu i Senatu. Samorządowych może po prostu nie być.

Wszystko dlatego, że niestety przez ostatnie lata obserwujemy walkę PiS z samorządem i pogorszenie się warunków jego funkcjonowania. Wierzę jednak, że w październiku ta zła karta się odwróci i o przyszłość Polski zadba już demokratyczna opozycja.

KRAKÓW

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa

To będzie bardzo trudny rok, przede wszystkim ze względu na okoliczności gospodarcze. Po pierwsze, wzrost cen: inflacja powoduje, że pieniądze, które wprowadzamy do budżetu, nie mają tej samej wartości, co w roku poprzednim, co znaczy, że dochody rosną tylko nominalnie. Druga kwestia to ubytki we wpływach z PIT – a te środki zawsze w istotny sposób współtworzyły nasz budżet.

Mimo to kontynuujemy rozpoczęte inwestycje, na niektóre z nich mamy przyznane środki zewnętrzne, w tym unijne. To m.in. oczekiwana przez mieszkańców od lat linia tramwajowa do Górki Narodowej czy rozbudowa al. 29 Listopada. Na nowe zadania miejsca jest niewiele.

Ze środków rządowych przygotowujemy Kraków na Igrzyska Europejskie, które współorganizujemy z województwem małopolskim. Na poprawę infrastruktury sportowej, w tym lifting Stadionu Miejskiego im. Reymana, toru do kajakarskiego górskiego i budowę boiska do koszykówki, przeznaczymy 150 mln zł. Z kolei na modernizację i rozbudowę infrastruktury, przede wszystkim drogowej, przeznaczymy kolejne 350 mln zł. Te inwestycje, zarówno sportowe, jak i drogowe, będą służyć sportowcom w trakcie zmagań, a mieszkańcom przez wiele kolejnych lat.

Igrzyska Europejskie, które rozpoczną się 21 czerwca i potrwają do 2 lipca, będą jedną z wielu okazji, dla których warto odwiedzić Kraków.

województwo mazowieckie

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego

Oby 2023 rok zaskoczył nas pozytywnie i przyniósł długo wyczekiwane zmiany, których samorządom bardzo potrzeba. Dziś brakuje nam stabilności, bezpieczeństwa i partnerskich relacji ze stroną rządową.

Mazowsze patrzy w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Nasz budżet można śmiało nazwać rozwojowym. Wydatki na 2023 rok to ponad 6,7 mld zł. Aż 30 proc. tej kwoty, czyli blisko 2 mld zł, to środki na inwestycje. Ponad 660 mln zł to pieniądze na programy wsparcia dla lokalnych samorządów, organizacji pozarządowych, OSP, kół gospodyń wiejskich czy sołectw. Tak realizujemy ideę solidarności i pomocniczości w praktyce. W tym roku pomogliśmy w realizacji aż 3904 inwestycji na Mazowszu. Przeznaczając środki na ten cel, aktywizujemy także małe i średnie przedsiębiorstwa, które najczęściej są wykonawcami tych projektów.

Przed nami też intensywny czas uruchamiania pierwszych konkursów w nowej perspektywie unijnej. Komisja Europejska zatwierdziła nasz program regionalny Fundusze Europejskie dla Mazowsza. To oznacza, że dostaniemy ponad 2 mld euro na wiele inwestycji i przedsięwzięć.

Jestem niepoprawnym optymistą, więc oczywiście ciągle nie tracę nadziei, że polski rząd porozumie się z Komisją Europejską i w końcu trafią do nas pieniądze z KPO. Z drugiej jednak strony trzeba zachować daleko idącą ostrożność. Inflacja, niestabilne ceny, problem z kosztami energii – to wszystko może doprowadzić do sytuacji, w której owszem, będziemy mieć pieniądze, natomiast możemy nie zrealizować wszystkich inwestycji z powodu wzrostu cen czy też problemów, z którymi zaczną się mierzyć wykonawcy.

CIECHANÓW

Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa

Bez wątpienia sen z oczu będą spędzać samorządowcom w 2023 r. ceny energii. Przełożą się na znaczny wzrost wydatków bieżących, a co za tym idzie – pojawią się trudności ze zbilansowaniem budżetów. Już wiemy, że problematyczna będzie również strona dochodowa, bo w wyniku zmian podatkowych przeprowadzonych przez rząd każda gmina w Polsce ma obecnie mniejsze dochody z PIT w stosunku do minionego roku: średnio o kilkanaście procent mniej. Istotną pomocą dla miast byłoby uruchomienie funduszy europejskich, zarówno z KPO, jak i z polityki spójności, czyli zwykłej siedmioletniej perspektywy finansowej UE. Tu mamy jednak konflikt rządu z Brukselą, ale również konflikt w rządzie między premierem a ministrem sprawiedliwości. Musimy równocześnie pamiętać, że weszliśmy w rok wyborczy. Wyniki wyborów parlamentarnych będą kluczowe dla lokalnych wspólnot, bo wygrana PiS może oznaczać dalszą centralizację i definitywne ograniczenie samorządności do fasadowych struktur. W Ciechanowie będziemy skupiać się na kontynuacji rozpoczętych dużych inwestycji, oszczędzaniu i zaciskaniu pasa w reakcji na kryzys energetyczny oraz niecierpliwym czekaniu na nowe rozdanie środków unijnych. W tym ostatnim obszarze mamy przygotowanych wiele projektów, mamy już pozwolenia na budowę dla tych inwestycji. Problemem jest tylko źródło finansowania.

ŁÓDŹ

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi

Budżet roku 2023, roku 600-lecia naszego miasta, będzie najtrudniejszym w ostatnich latach, jaki przyjdzie mi realizować. Wynika to przede wszystkim z przyczyn od miasta niezależnych. Przede wszystkim brakuje nam wiarygodnych prognoz o poziomie inflacji. Nie sposób przewidzieć też kolejnych decyzji Rady Polityki Pieniężnej w zakresie ustalania stóp procentowych, a tym samym ich wpływu na poziom obsługi naszego zadłużenia.

Nie wiemy, jak w ciągu nadchodzącego roku wpłynie na nasz rynek pracy dekoniunktura, a tym samym – jak bardzo zmienią się wpływy z podatków. Powyższe przyczyny powodują, że określone w budżecie wielkości kwot i wskaźniki będą na pewno wymagały korekt w trakcie roku budżetowego. Mimo wysokiej inflacji Łódź otrzyma blisko 44 mln złotych mniej. Co gorsza, w projekcie budżetu państwa na rok 2023 nie możemy znaleźć zapisu o subwencji rozwojowej dla samorządów, która miała rekompensować ubytki w PIT wynikające z Polskiego Ładu. Tak więc pieniędzy będzie mniej, a wydatki będą rosły. Bo rosną koszty paliwa, energii, ciepła, rosną koszty naszych inwestycji, zarówno tych rozpoczynanych, jak i tych już rozpoczętych.

Pamiętajmy, iż rok 2023 jest ostatnim rokiem realizowania inwestycji ze starej perspektywy finansowej Unii Europejskiej – co w razie braku zakończenia inwestycji może wiązać się z utratą jej dofinansowania w części lub w całości.

Na to nie możemy sobie pozwolić, dlatego też będziemy koncentrować się głównie na ukończeniu inwestycji, na które są przeznaczone środki z Unii Europejskiej.

Związek Gmin Wiejskich RP

Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP

Ten rok jesteśmy w stanie przetrwać dzięki nadwyżkom z minionych lat. Nie mogę jednak przewidzieć, co czeka nas w roku 2024. Ale tak naprawdę szczegóły będziemy znali po pierwszym kwartale, jak pojawi się sprawozdanie na stronach Ministerstwa Finansów.

W chwili obecnej martwimy się o przyszłość, bo samorządy nie mogą działać z roku na rok, od wyborów do wyborów. Musimy przygotowywać strategię na wiele lat i dobrze by było mieć wiedzę o stanie finansów samorządowych w dłuższej perspektywie. Pamiętam dyskusje o funduszach regionalnych, gdy wielu kolegów samorządowców mówiło: „Panie Marszałku po co to opiniujemy, skoro może nie będzie nas stać na wkład własny”. Takie były obawy wielu samorządowców.

Chciałbym podkreślić, że województwo lubelskie jest jednym z biedniejszych województw w Polsce. Z 219 miast i gmin, z Lublinem na czele, aż 140 jest zmarginalizowanych w strategii regionu. To jest problem. Wszyscy mówimy o zrównoważonym rozwoju, ale on jest naprawdę fikcją. Dysproporcje między gminami się pogłębiają i w kryzysie, który obecnie przeżywamy – a mam na myśli pandemię, wojnę, inflację – rosnące koszty bieżące, niezależne od nas, sprawiają, że bardzo się martwimy obecną sytuacją. Mam nadzieję, że nie jest to początek końca samorządności. Bez samorządów niewiele praktycznie rzeczy się dzieje, poza tymi strategicznymi dla państwa.

LUBLIN

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

Przed nami rok obarczony kryzysem niepewności, związanej zarówno z sytuacją geopolityczną, jak i finansową. Na skutek niekorzystnych zmian legislacyjnych, w tym tzw. Programu „Polski Ład”, Lublin w 2023 r. straci około 300 mln zł dochodów. Z drugiej strony mierzymy się z rekordowo wysoką inflacją, będącą skutkiem m.in. polityki fiskalnej państwa, a także wojny w Ukrainie. Koszty funkcjonowania miasta, związane ze wzrostem cen towarów i usług, energii elektrycznej czy płacy minimalnej, są znacznie wyższe niż w latach poprzednich. A samorządy mają bardzo ograniczone możliwości rezygnacji z wydatków bieżących związanych głównie z oświatą, transportem czy pomocą społeczną. Mimo szukania oszczędności chcemy utrzymać jakość świadczonych usług oraz tempo rozwoju na wcześniejszym poziomie. W 2023 r. wyzwaniem będzie też skuteczne, wspólne przeciwdziałanie dalszej centralizacji finansów publicznych. Działania rządu uzależniają polskie miasta od transferów środków finansowych z budżetu państwa, co znacząco osłabia samodzielność finansową JST.

województwo małopolskie

Witold Kozłowski, marszałek województwa małopolskiego

Przed nami niezwykle trudny, ale i ekscytujący rok – rok wytężonej pracy, jak również wielu wyzwań i szans. Wierzę, że uda nam się wykorzystać je dla dobra regionu i jego mieszkańców. Już za kilka miesięcy Kraków i Małopolska będą gościć dziesiątki tysięcy kibiców z całego świata, podczas III Igrzysk Europejskich 2023 – największej interdyscyplinarnej imprezy sportowej w historii Polski. O miejsca na podium w ramach 28 dyscyplin powalczą sportowcy z niemal 50 krajów globu.

Gospodarczo będzie to wciąż rok odbudowy po trudnym czasie pandemii i skutkach, z jakimi przyszło nam się zmagać ze względu na agresywną napaść Federacji Rosyjskiej na niepodległą Ukrainę. Dzięki ogromnemu sukcesowi Samorządu Województwa Małopolskiego, jakim było zakończenie negocjacji z Komisją Europejską, dotyczących Regionalnego Programu dla Małopolski, do dyspozycji mamy niemal 13 miliardów złotych. Przeznaczymy te środki na wszechstronny rozwój naszego województwa. Priorytetów jest wiele, ale wszystkie prowadzą do tego, na czym nam najbardziej zależy: dobrobytu i nieustannego podnoszenia jakości życia Małopolan.

Z regionów
Krzysztof Kosiński: Samorządy potrzebują 10 mld zł, by zrekompensować Polski Ład
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Z regionów
Wybory samorządowe 2024: Czy II tura przyniesie polityczne trzęsienia ziemi?
Z regionów
Wybory samorządowe 2024: Niektórzy kandydaci wygrali dwa razy
Z regionów
Wójt był jedynym kandydatem w wyborach i nie wygrał. Wyjaśnia dlaczego
Z regionów
W Polsce Wschodniej trudno o pociąg. Najłatwiej na Pomorzu