Z tego artykułu dowiesz się:
- Co skłoniło Katowice do podjęcia działań na rzecz wprowadzenia strefy czystego transportu?
- Jakie konsekwencje niesie za sobą decyzja Komisji Europejskiej o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE?
- Dlaczego Kraków i Warszawa są już częścią systemu stref czystego transportu?
- Jakie kroki planują podjąć kolejne polskie miasta w kontekście wprowadzenia SCT?
Są wśród nich m.in. Katowice. – Na grudniowej sesji Rady Miasta została przegłosowana uchwała w sprawie przystąpienia do realizacji działań dotyczących opracowania zasad funkcjonowania SCT celem jej utworzenia na terenie miasta – mówi Dariusz Czapla z katowickiego magistratu.
Komisja Europejska grozi Trybunałem Sprawiedliwości
Na początku grudnia Komisja Europejska poinformowała o skierowaniu przeciwko Polsce sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z niespełnieniem rygorystycznych norm dwutlenku azotu (NO₂) odnotowanych w 2024 r. w dwóch strefach jakości powietrza: Aglomeracji Krakowskiej oraz Aglomeracji Górnośląskiej.
Jak podkreślają władze Katowic, decyzja Komisji opiera się na danych historycznych, w tym na wynikach pomiarów z 2024 r. W Katowicach działa jedna z 18 w Polsce stacji komunikacyjnych GIOŚ monitorujących jakość powietrza. Do marca 2025 r. stacja była zlokalizowana przy autostradzie A4, na Alei Górnośląskiej, zarządzanej przez GDDKiA – jednej z najbardziej obciążonych arterii tranzytowych w Polsce.
Czytaj więcej
SCT nie jest celem samym w sobie, ani decyzją „z dnia na dzień”, to narzędzie, które ma służyć oc...