Polecenie daje władzę, ale i zobowiązuje

Niektórzy wojewodowie przerzucają koszty wykonania zadań związanych ze zwalczaniem epidemii na samorządy. Nie wszystkie są prawnie uzasadnione.

Aktualizacja: 27.03.2020 18:08 Publikacja: 27.03.2020 18:08

Epidemia wymusza stosowanie nadzwyczajnych środków

Epidemia wymusza stosowanie nadzwyczajnych środków

Foto: robert gardziński

Specustawa koronawirusowa dała wojewodom prawo do wydawania poleceń. Niektórzy ich nadużywają i przerzucają koszty walki z Covid-19 na samorządy. Przeciwko temu ostatnio protestował Związek Powiatów Polskich (ZPP). Nie podoba się mu obarczanie kosztami kwarantanny powiatów. Czasami też dochodzi do nieporozumień.

Idea słuszna, gorzej z praktyką

– Przyznanie uprawnienia wojewodzie do wydawania poleceń jednostkom samorządu terytorialnego nie budzi większych zastrzeżeń. Podobne rozwiązanie zawiera ustawa o wojewodzie i administracji rządowej w województwie. Odnośnie do tej ustawy doktryna jednoznacznie wskazuje, że za pomocą poleceń wojewoda nie może poszerzać lub zwężać zakresu zadań organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego. Ma prawo natomiast władczo konkretyzować cel i sposób działania w ramach z mocy ustaw ciążących na tych organach obowiązków – tłumaczy Grzegorz Kubalski z ZPP.

Według niego nie ma więc problemu z samym sformułowaniem przepisu. Zastrzeżenia budzi jednak praktyka stosowania nowych rozwiązań. – Polecenia wydawane przez wojewodę w związku z Covid-19 nie mogą wykraczać poza zakres zadań przypisanych danej jednostce samorządu terytorialnego. Ich celem powinno być koordynowanie standardowej działalności poszczególnych jednostek. Docierają do nas informacje o wykraczaniu przez wojewodów poza upoważnienie ustawowe i nakazywanie powiatom czy gminom wykonywania określonych działań mających charakter nowego zadania, np. przygotowania miejsca do przeprowadzania kwarantanny – tłumaczy Grzegorz Kubalski.

Jego zdaniem w sytuacji zagrożenia możliwe jest nakładanie na jednostki samorządu terytorialnego nowych obowiązków. Przewiduje to zresztą specustawa koronawirusowa, tyle tylko że wymaga to decyzji premiera, a tak zlecone zadania mają charakter zadań zleconych z zakresu administracji rządowej i są finansowane z budżetu państwa.

Czasami brakuje precyzji

Wojewodowie większość poleceń wydają drogą elektroniczną (e-PUAP) lub e-mailową. Nie ma raczej poleceń ustnych.

– Obejmują różne kwestie od uruchomienia miejsc kwarantanny zbiorowej, a skończywszy na profilowaniu szpitali na terenie Krakowa w zakresie przyjmowania osób zarażonych wirusem SARS-CoV-2. – mówi Grażyna Rokita z Urzędu Miasta w Krakowie.

– Do Urzędu Miejskiego w Gdańsku wpłynęły pisemne polecenia wojewody mające na celu m.in. zapewnienie pomocy osobom wymagającym wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się choroby zakaźnej Covid-19 wywołanej wirusem SARS-CoV-2, w szczególności osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym, bezdomnym – tłumaczy Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.

– Polecenia dotyczą też zabezpieczenia osobom potrzebującym, będącym w kwarantannie, pomocy żywnościowej. Polecono również wskazać przygotowane przez starostów obiekty jako miejsca pełniące funkcję kwarantanny zbiorowej – dodaje Jędrzej Sieliwończyk.

Miasta przyznają, że czasami dochodzi do nieporozumień.

– Zdarza się, że konieczne jest doprecyzowanie regulacji wynikających z poleceń. Przykładem jest polecenie nr 8/2020 wojewody śląskiego dotyczące zamknięcia żłobków i klubów malucha. Tymczasem w Gliwicach działają również placówki podobne do żłobków, tzn. funkcjonują w lokalu, w których dzienni opiekunowie sprawują opiekę nad dziećmi. Jest w nich kilka sal, w których przebywają dzieci, natomiast łazienki, jadalnie, szatnie, place zabaw są wspólne dla kilku grup. Polecenie nie uwzględniło tych placówek, co wzbudziło wątpliwości pod kątem zagrożenia epidemicznego. – Łukasz Oryszczak

– Nie są potrzebne nowe przepisy. Wystarczy, że będą przestrzegane obecne – twierdzi Grzegorz Kubalski.

Specustawa koronawirusowa dała wojewodom prawo do wydawania poleceń. Niektórzy ich nadużywają i przerzucają koszty walki z Covid-19 na samorządy. Przeciwko temu ostatnio protestował Związek Powiatów Polskich (ZPP). Nie podoba się mu obarczanie kosztami kwarantanny powiatów. Czasami też dochodzi do nieporozumień.

Idea słuszna, gorzej z praktyką

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy