Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kluczowe zmiany w programie „Czyste Powietrze” ułatwią dostęp do wyższych dotacji.
  • Dlaczego samorządy wciąż obawiają się roli operatora i jak nowe zachęty mają to zmienić.
  • Które popularne technologie grzewcze stracą wsparcie finansowe po 2026 roku.
  • Jaka jest aktualna skala opóźnień w wypłatach środków i jak wygląda sytuacja finansowa programu.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wprowadza od 20 lipca zmiany w programie „Czyste Powietrze”, które mają ułatwić dostęp do wsparcia.

Korekty w programie „Czyste Powietrze”

Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie wyjątków od obowiązującej zasady posiadania nieruchomości przez co najmniej 3 lata przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Z programu będą mogły skorzystać również osoby, które nabyły nieruchomość przez zasiedzenie, a także właściciele lub współwłaściciele nieruchomości od co najmniej roku, którzy nabyli minimum 50 proc. udziałów w drodze zakupu lub darowizny od rodziców lub dziadków.

O 10 proc. wzrosną maksymalne jednostkowe kwoty dotacji na ocieplenie ścian i innych przegród budowlanych oraz wymianę okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych. Podwyżka jest odpowiedzią na wzrost kosztów realizacji inwestycji w ostatnim czasie. Poprzedzić ją miała analiza danych GUS, ofert rynkowych oraz kosztów wynikających z wypłaconych i bieżących wniosków o płatność.Nowe limity obejmują m.in.: ocieplenie ścian – do 275 zł/m², stolarkę okienną – do 1320 zł/m², stolarkę drzwiową – do 2750 zł/m² (w najwyższym poziomie dofinansowania). Analogicznie zwiększono maksymalne kwoty w podstawowym i podwyższonym poziomie dofinansowania.

Czytaj więcej

Kopciuchy jeszcze podymią. „Konieczne większe zaangażowanie władz lokalnych”

Beneficjenci korzystający z prefinansowania, od 20 lipca będą mieli więcej czasu na realizację prac objętych zaliczką – termin zostanie wydłużony ze 120 do 180 dni. Z tego rozwiązania będą mogli skorzystać również ci, którzy mają już podpisane umowy w naborze od 31 marca 2025 r. (konieczna będzie zmiana zawartej umowy).

Dokumenty potwierdzające trwałe odłączenie starego źródła ciepła oraz dostosowanie przewodów kominowych będą mogli wystawiać nie tylko mistrzowie kominiarscy, ale również osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane. Rozwiązanie ułatwi i przyspieszy rozliczanie inwestycji.

Pakiet zmian obejmuje również m.in. wprowadzenie możliwości przygotowania przez beneficjentów korzystających z pomocy operatorów roboczych wersji wniosków w Generatorze Wniosków o Dofinansowanie (GWD) oraz doprecyzowanie możliwości uzyskania dotacji na urządzenia znajdujące się na liście ZUM w dniu wystawienia faktury zaliczkowej.

Po zakończeniu okresu przejściowego, czyli po 2026 r., program nie będzie już wspierał ogrzewania elektrycznego innego niż pompy ciepła. Oznacza to koncentrację wsparcia na rozwiązaniach zapewniających najwyższą efektywność energetyczną i najlepsze efekty ekologiczne.

Czytaj więcej

Coraz więcej pieniędzy na termomodernizację. Ale coraz trudniej po nie sięgnąć

Samorządy uczą się nowego programu

Program realizowany jest we współpracy z samorządami – w gminach działa ponad 2 tys. punktów konsultacyjno-informacyjnych oraz ponad 1,4 tys. gmin-operatorów, a ok. 44 proc. nowych wniosków składanych jest z ich udziałem. Skąd wynika wciąż tak stosunkowo niewielkie zaangażowanie samorządów? Robert Gajda, wiceprezes NFOŚiGW uważa, że to efekt obaw, często nieuzasadnionych.

– Kiedy wprowadzaliśmy program po reformie w 2025 r., niestety wszyscy obawiali się, że to będzie zbyt duże zobowiązanie dla operatora. Jednak punkt konsultacyjny ogranicza się tylko do złożenia tego wniosku i wypełnienia dokumentacji. Tu w przypadku operatora trzeba prześledzić całą sprawę, podpowiedzieć w jaki sposób będzie wyglądało dofinansowanie. Na koniec trzeba też każdą inwestycję zakończyć wizytą na miejscu i z tym bardzo często był problem. Okazuje się, że bardzo dużo gmin w tej chwili już wchodzi w porozumienia międzygminne i ma jednego operatora na kilka gmin, co powoduje, że jednak daje się to zrobić – wyjaśniał na konferencji prasowej Gajda.

Czytaj więcej

Prezydent Ciechanowa: Paradygmat „ozesroze” jest trwale zakorzeniony w umysłach

Jak mówił, gminy zaczynają zauważać, że są dodatkowe profity z bycia operatorem. Mowa o dofinansowaniu do każdego wniosku (1700 zł). – Jedno z tych uproszczeń, czyli wprowadzanie wniosków bezpośrednio do systemu elektronicznego skróci nam też okres rozpatrywania takiego wniosku, bo mamy samorządy, które potrafią dany wniosek wprowadzić do systemu w ciągu 30 do 45 minut. Ale mamy też i takie samorządy, którym zajmuje to 3-4 godziny, więc widać, że ten poziom jest różny, co nie zmienia faktu, że my jako NFOŚiGW cały czas przeprowadzamy szkolenia, wsłuchujemy się też w zapytania, propozycje i wiele z tych usprawnień wprowadzamy – dodawał Gajda.

Jak powiedział, plany wprowadzenia bonu na audyt energetyczny budynku, który ma się pojawić przed końcem roku, spowodują, że tych gmin przybędzie.

Zaległości w wypłatach coraz mniejsze

Od 2018 r. „Czyste Powietrze” to program wsparcia termomodernizacji domów jednorodzinnych. Pod nadzorem Ministerstwa Klimatu i Środowiska program wdraża Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który odpowiada za przygotowanie zasad, w tym dokumentacji i wytycznych, pozyskuje również – we współpracy z odpowiednimi resortami – źródła na finansowanie programu. Z kolei wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW) jako odrębne, niezależne od NFOŚiGW jednostki, zajmują się przyjmowaniem, rozpatrywaniem, rozliczaniem wniosków o dofinansowanie i wypłatą środków w programie na terenie swoich województw.

W programie „Czyste Powietrze” zawarto dotychczas 971 tys. umów o dofinansowanie, z czego zakończono ponad 645 tys. Dotychczas w programie wypłacono łącznie prawie 22 mld zł, z czego ponad połowę w ostatnich dwóch latach.

W nowej odsłonie programu obowiązującej od 31 marca 2025 r. przyjęto 70 tys. wniosków, podpisano 53 tys. umów na 3,3 mld zł. Obecny program z budżetem 10 mld zł finansowany jest ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

Zaległości w wypłatach programu jednak nadal występują. Wypłat dopłat po terminie jest 2492 na kwotę 78 mln zł. Dla porównania na koniec 2025 r. zaległości w programie wynosiły ok. 615 mln zł, a wcześniej 1,2 mld zł.