Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie nowe programy dotacyjne dla samorządów są dostępne w Polsce?
- Jak samorządy oceniają obecne wsparcie finansowe na termomodernizację?
- Jakie są największe wyzwania dla samorządów w procesie aplikowania o dotacje?
- Które obszary są objęte nowymi programami termomodernizacyjnymi?
- Jakie są postulaty samorządów dotyczące usprawnienia procesu dotacyjnego?
Mimo że samorządy ochoczo korzystają z unijnego wsparcia, to mają wiele uwag, których sednem jest: za mało czasu, za mało pieniędzy. Paleta programów dotacyjnych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) jest szeroka, ale wynika to przede wszystkim z mnogości unijnych źródeł finansowania z programem FEnIKS oraz Krajowym Planem Odbudowy na czele.
Nabory zamykane w marcu
Aktualnie dostępny program dotacyjny dla samorządów, w którym czasu na złożenie wniosków jest wyjątkowo mało, to odbudowa uszkodzonej lub zniszczonej infrastruktury publicznej z budżetem 295 mln zł (FEnIKS). Jest on jednak ograniczony do miejscowości, które ucierpiały podczas powodzi we wrześniu 2024 r. Obejmuje odbudowę budynków użyteczności publicznej uszkodzonych podczas tego kataklizmu. Nabór rozpoczął się pod koniec czerwca 2025 r., a kończy się 31 marca 2026 r. Formą pomocy jest dotacja.
Z końcem marca kończy się również trwający od roku nabór na operatorów w programie Czyste Powietrze. Do zadań samorządów będzie należeć zapewnienie mieszkańcom wsparcia w pozyskaniu dotacji na najwyższym i podwyższonym poziomie dofinansowania oraz przy prefinansowaniu w ramach tego flagowego, rządowego programu termomodernizacyjnego. Chętne gminy otrzymają za uczestnictwo w programie jako operator ryczałt 1700 zł za obsługę jednego beneficjenta (500 zł po podpisaniu umowy, 1200 zł po rozliczeniu inwestycji). Beneficjentami mogą być gminy i wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Do końca lutego umowy podpisało blisko 1,4 tys. gmin.
Czytaj więcej
Tylko największe miasta w Polsce mogą pozwolić sobie na własne programy termomodernizacyjne. Podstawowym narzędziem jest tu krytykowany program „Cz...
Znacznie szersze i bardziej powszechne wsparcie oferował program „Wymiana źródeł ciepła i poprawa efektywności energetycznej szkół” z budżetem, już po dodatkowym zwiększeniu, rzędu 1,8 mld zł, pochodzących z KPO. Dotychczas podpisano 233 umowy na łączną kwotę ponad 1,5 mld zł. Zakres wsparcia dotyczy termomodernizacji budynków oświatowych, a celem jest poprawa izolacji, wymiana źródeł ciepła, redukcja zużycia energii w szkołach i placówkach oświatowych. Nabór się już co prawda zakończył, ale dzięki zwiększeniu tego budżetu wydłużono termin podpisywania umów do 31 maja 2026 r. Chodzi o wnioski, które wcześniej zgłoszono, ale przekraczały już alokację. Podpisane już umowy dotyczą inwestycji w 434 szkołach i przedszkolach. W programie dofinansowanie udzielane jest w formie dotacji, do 100 proc. kosztów kwalifikowanych.
Druga szansa na termomodernizację szkół i szpitali
Z racji że wspominany program cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem, NFOŚiGW uruchomi w tym roku nowy program „Poprawa efektywności energetycznej budynków edukacyjnych” finansowany ze środków Funduszu Modernizacyjnego. Planowany budżet to 2 mld zł, w tym 1,8 mld zł na bezzwrotne dotacje. Program wymaga jeszcze uzgodnień z EBI. Obejmuje on modernizację energetyczną budynków edukacyjnych, w tym instalacje OZE. Nabór ma ruszyć w IV kw. 2026 r. i potrwać do jesieni 2030 r. lub wyczerpania środków.
Beneficjentami mogą być jednostki samorządu terytorialnego oraz inne osoby prawne będące organem prowadzącym szkoły i placówki. Przewidziane formy wsparcia to dotacja i pożyczka. Celem programu jest poprawa efektywności energetycznej budynków edukacyjnych poprzez realizację kompleksowych modernizacji zmniejszających zużycie energii i emisji gazów cieplarnianych z zastosowaniem OZE. Zdaniem naszych rozmówców z samorządów kryteria programu mogą być jednak trudne do spełnienia.
Drugi z dużych programów, który ruszy w tym roku to „Poprawa efektywności energetycznej budynków szpitalnych”, także finansowany z Funduszu Modernizacyjnego. Kwota jest tu mniejsza, wynosi 1 mld zł i także ten program wymaga jeszcze uzgodnień z EBI. Ma objąć modernizację energetyczną szpitali oraz instalacje OZE. Termin naboru to III kw. 2026 r. Przewidziana forma wsparcia to dotacja i pożyczka.
Czytaj więcej
Samorządy chętnie sięgają po środki z Krajowego Planu Odbudowy, zarówno w formie bezzwrotnych dotacji, jak i preferencyjnych pożyczek. Ale nie wszy...
Jak wyjaśnia NFOŚiGW, zainteresowanie programami skierowanymi do samorządów jest wysokie. Taki wniosek wysuwa się także z naszych rozmów z samorządami, które z jednej strony doceniają fakt istnienia takich programów, ale wymieniają istotne bariery. Najczęściej jest to zbyt duża konkurencja, zbyt mały budżet, a zbyt duży zakres prac i zbyt długie oczekiwanie na weryfikację wniosków.
Wyciągnąć wnioski, czyli postulaty samorządów
Władze Lublina nie mają jeszcze informacji, czy zdołały zakwalifikować się do wspominanego programu modernizacji dla szkół, ze względu na zbyt dużą liczbę chętnych. Teraz szykują się na kolejny program dla budynków edukacyjnych. – Jesteśmy gotowi do ubiegania się o środki po ogłoszeniu naboru – deklaruje biuro prasowe miasta i wskazuje, że najistotniejszą barierą w poprzednim programie była ograniczona wysokość środków w stosunku do potrzeb samorządów. – Ogromne zainteresowanie naborem spowodowało, że program został szybko zamknięty – czytamy w odpowiedzi na nasze pytania. Teraz budżet jest większy, jednak może nie wystarczyć, biorąc pod uwagę zainteresowanie.
W podobnej sytuacji jest Poznań, choć miasto jeszcze liczy, że może uda się podpisać umowę dzięki zwiększonemu programowi na modernizację szkół. Uwagi do programu NFOŚiGW są tu tożsame – niewystarczająca alokacja środków w stosunku do potrzeb. – Dzieje się to zwłaszcza w sytuacji, gdy NFOŚiGW organizuje konkursy, w których decyduje przede wszystkim kolejność wpływu wniosku, a nie jakość sporządzonej dokumentacji oraz osiągnięcie jak najwyższego poziomu efektywności energetycznej – mówi nam Krzysztof Wawrona, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta w Poznaniu.
Władze Białegostoku wskazują z kolei na kluczową barierę dla nowego programu dot. poprawy efektywności budynków edukacyjnych. Okres kwalifikowalności kosztów wyznaczono od 1 listopada 2026 r. do 31 października 2030 r. – Oznacza to, że dofinansowanie nie będzie udzielone na inwestycję zakończoną przed dniem złożenia wniosku. W związku z tym nie można zakwalifikować inwestycji zrealizowanych ze środków własnych – wskazuje białostocki urząd miasta. Władze Białegostoku wskazują także na relatywnie niski poziom dofinansowania rzędu 49 proc., który podwyższony może zostać w określonych w regulaminie przypadkach.
Czytaj więcej
Samorządy na wyścigi zakładają energetyczne społeczności. W drugiej połowie ubiegłego roku wpłynęło aż 600 wniosków o rejestrację spółdzielni, a ty...
Władze Bydgoszczy zdążyły zostać ujęte w pierwszym naborze na modernizacje szkół i właśnie dlatego mają ciekawe i konkretne uwagi wynikające z praktyki.
– Istnieje konieczność wysokiego współfinansowania własnego (dla pokrycia różnicy wydatków kwalifikowalnych i niekwalifikowalnych, które przy faktycznym kompleksowym remoncie całej placówki są znaczne) – wskazuje Urząd Miasta Bydgoszczy. Urzędnicy zwracają także uwagę na niekwalifikowalność VAT-u i krótkie terminy realizacji dla KPO. – Stąd też wymagająca sprawozdawczość, większa częstotliwość raportowania z realizacji i mocno napięty czas wykonania, rzutujący na cenę – wskazują urzędnicy.
Miasta wskazują właśnie na rosnące ceny ofert wykonawców prac remontowych. – Wobec tego samorządy są zmuszone do zabezpieczenia brakującego wkładu własnego niezbędnego do sfinansowania robót budowlanych – mówią nam warszawscy urzędnicy.