Ani się obejrzeliśmy, a w ubiegłym tygodniu minęły już dwa lata od pana ponownego wyboru na prezydenta Ciechanowa. Co z obietnic wyborczych udało się panu zrealizować w tym czasie?
Wybudowaliśmy nowy miejski żłobek na 100 miejsc, który od razu zapełnił się najmłodszymi, a w miejscu zaniedbanego targowiska wybudowaliśmy Zielony Targ. Powstał tam nowoczesny obiekt handlowo-usługowy z preferencyjną stawką 1 zł za mkw. dla lokalnych przedsiębiorców. W żadnym mieście w Polsce nie ma tak korzystnej oferty wynajmu miejskich lokali. Do tego zaczęliśmy zapowiadane modernizacje dróg i termomodernizacje budynków szkół.
A z realizacją których obietnic może być największa trudność?
W trakcie kampanii wyborczej dwa lata temu obiecywałem wyłącznie rzeczy realne do wykonania. Jestem przekonany, że wszystkie deklaracje uda się dowieźć do końca kadencji.
Na początku kwietnia miasto podpisało umowę z resortem funduszy i polityki regionalnej, dzięki któremu do Ciechanowa trafi ponad 51 mln zł z Polsko-Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. Na co pójdą te pieniądze?
Przy takim pytaniu zwykle odpowiadam, że łatwiej będzie mi powiedzieć na co nie pójdą te pieniądze. Wszystko z tego powodu, że projekt szwajcarski jest wielopłaszczyznowy: od inwestycji w termomodernizacje budynków komunalnych, przez wsparcie psychologiczne i psychiatryczne, po granty na OZE czy wsparcie działalności organizacji pozarządowych.
Ciechanów już po raz kolejny będzie przeprowadzać bezpłatne audyty energetyczne domów mieszkańców. Dlaczego miasto się na to decyduje i jeszcze będzie za to płacić?
To część szerokich działań miasta skoncentrowanych na efektywności energetycznej. Audyty energetyczne muszą poprzedzać decyzję o termomodernizacji budynku i ubieganiu się o dofinansowanie. Istotne jest również to, że ten pierwszy etap jest dla mieszkańca kosztem własnym ponoszonym przed złożeniem wniosku do państwowego programu „Czyste Powietrze”.
Refinansowanie audytu odbywa się na końcu. Dlatego postanowiliśmy wejść w tę lukę dostępową i zaproponować własną lokalną inicjatywę wsparcia. Finansujemy to przedsięwzięcie z Funduszy Europejskich dla Mazowsza.
Czytaj więcej
Do Płocka trafią pierwsze autobusy wodorowe, w ogóle pierwsze zeroemisyjne. Do tej pory mieliśmy jedynie autobusy hybrydowe. To jest efekt kroków,...
Jak wszyscy pamiętamy, ta zima była bardzo mroźna i śnieżna, a rachunki za ogrzewanie – nie ma co ukrywać – mocno poszybowały w górę. Taki audyt ma zachęcić mieszkańców do ocieplania domów i wymiany źródeł ogrzewania?
Jestem przekonany, że zwiększa to skłonność mieszkańców do termomodernizacji. Właściciel dostaje precyzyjną diagnozę: gdzie ucieka ciepło, jakie są straty energii i które elementy budynku są najbardziej problematyczne. To eliminuje niepewność i „strzelanie na ślepo”. Mieszkaniec otrzymuje także wyliczenia potencjalnych oszczędności. To wszystko ułatwia podjęcie racjonalnej decyzji inwestycyjnej. Taka jest nasza strategia: sfinansować pierwszy formalny etap, pokazać korzyści i zachęcić mieszkańca do dalszych starań.
Miasto poradziło sobie już z kopciuchami? Jeśli jeszcze nie, to jak chce namawiać mieszkańców do wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne?
Kotły bezklasowe stają się rzadkością w Ciechanowie, ale nie będę ukrywał, że nadal mamy mieszkańców odpornych na edukację, przepisy, kary, a nawet dofinansowania. Parafrazując jednego z polityków można powiedzieć, że paradygmat „ozesroze” jest trwale zakorzeniony w umysłach części społeczeństwa, całkowicie oderwanego od współczesnej wiedzy środowiskowej i korzyści ekonomicznych.
W 162 budynkach mieszkańców Ciechanowa oraz ośmiu obiektach użyteczności publicznej (szkoły, przedszkola, biblioteka) montowane są magazyny energii, bo miasto pozyskało na ten cel środki unijne.
To kolejny program możliwy do realizacji w Ciechanowie dzięki funduszom europejskim. Widzimy, że państwowe programy dotyczące magazynów energii dopiero ruszają. My ten trend wyprzedziliśmy. W mojej ocenie czeka nas boom na magazyny energii. To wynika z tego, że przy dofinansowaniu zewnętrznym pojawiają się realne i szybkie korzyści ekonomiczne. Wiemy, że w przypadku paneli kluczowe jest bieżące zużycie energii. Problemy pojawiają się wieczorami i w pochmurne dni, kiedy energia nie jest wytwarzana. Stąd filozofia magazynowania energii na czas rzeczywistego zapotrzebowania będzie się rozwijała. Widzimy też wyraźne zmiany na rynku magazynów. Jeszcze dwa lata temu dominowały urządzenia z Chin, dziś coraz większą rolę odgrywają producenci europejscy.
Mieszkańcy chętnie korzystają z takiej pomocy?
Mamy listę kolejkową – to najlepsza odpowiedź na to pytanie.
Będą kolejne takie nabory? Kolejne magazyny energii u prosumentów powstaną?
W przetargu udało nam się osiągnąć niższą kwotę niż pierwotnie planowaliśmy. Dlatego pojawiły się oszczędności i teraz zapraszamy do udziału w programie osoby, które znalazły się na liście rezerwowej. Natomiast zdarzają się też sytuacje, kiedy mieszkańcy rezygnują. Wynika to najczęściej z ograniczeń prawnych związanych z mocą instalowanych magazynów oraz starym systemem rozliczeń, w którym funkcjonują prosumenci.
Czytaj więcej
Kraków czeka referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Odbędzie się najpewniej 17 lub 24 maja. Oficjalne informacje o term...
W tym roku, zgodnie z zapisami budżetu, dochody miasta sięgną historycznie wysokiego poziomu 450 mln zł. Ale i tak – jak podnosi ZMP – ustawa o dochodach samorządów powinna zostać zmieniona? Co trzeba zmienić, by podział środków dla samorządów był bardziej sprawiedliwy?
Dochody podatkowe w Ciechanowie w wyniku zmienionej ustawy zwiększyły się o ok. 12 proc. rok do roku. To satysfakcjonujący wskaźnik. Natomiast są miasta, które mają mniej niż rok temu lub wzrost ich dochodów jest mniejszy niż wskaźnik inflacji. Mamy z jednej strony wzrost gospodarczy, względną stabilizację na rynku pracy, wzrost wynagrodzeń, a z drugiej strony są przypadki samorządów, które tego nie odczuwają, bo Ministerstwo Finansów przyjęło niezrozumiały i jak już dziś wiemy oparty na błędnych danych algorytm wyliczania dochodów. Stąd solidarność w środowisku samorządowym i walka o transparentne, uczciwe oraz obiektywne wskaźniki, które będą leżały u podstaw obliczania dochodów podatkowych.
Na wydatki inwestycyjne Ciechanów przeznaczy w tym roku blisko 180 mln zł, z czego 73 proc. pokryją pozyskane fundusze zewnętrzne. Głównie unijne?
W podobnych częściach: unijne, szwajcarskie i państwowe. Wchodzimy w kluczowy rok wydatkowania pozyskanych funduszy europejskich. Zaczynamy realizację programu finansowego z funduszy szwajcarskich, który opiewa na 51 mln zł do 2029 roku ale główne wydatki inwestycyjne przypadną na ten rok.
Do tego realizujemy budowę drogi istotnej dla obronności kraju, która będzie prowadzić do nowej jednostki wojskowej. Stąd także rządowe środki stanowią sporą część funduszy zewnętrznych w tegorocznym budżecie Ciechanowa. Oczywiście ta droga będzie służyła również mieszkańcom do codziennej komunikacji. Dzięki niej część samochodów uda nam się wyprowadzić poza centrum.
Na jakie inwestycje miastu najtrudniej zdobywać środki zewnętrzne?
Drogi osiedlowe i kanalizacja sanitarna. W przypadku ulic, które nie łączą się z drogami wojewódzkimi czy krajowymi szanse na wsparcie finansowe ze strony państwa praktycznie nie istnieją. UE już dawno przestała wspierać proste wylewanie asfaltu – i słusznie.
Natomiast w przypadku kanalizacji, kiedy mamy w Ciechanowie już 99 proc. mieszkańców w zasięgu sieci, to omijają nas jakiekolwiek programy dalszego wsparcia czy modernizacji już istniejącej sieci. To taki rodzaj „kary” za rozwój, bo system premiuje tych, którzy dopiero nadrabiają zaległości.
Zmieńmy trochę temat. Dron, agregaty, przenośne modułowe banki energii, urządzenia do uzdatniania wody, ogrzewania i chłodzenia hal oraz monitoringu zakupił Ciechanów z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Mają być wykorzystywane na wypadek sytuacji zagrożenia. Czy już były takie sytuacje w mieście, czy na razie nie było potrzeby ich używać?
Kiedy podejmowaliśmy decyzję o rodzaju zakupów, kierowaliśmy się możliwością wykorzystania sprzętu także w czasie pokoju, kiedy nie dotyka nas żaden kryzys. Dlatego już korzystamy w bieżących działaniach z monitoringu, agregatów, a w szczególności z drona, który pomaga nam w wykrywaniu tych, którzy trują sąsiadów poprzez spalanie nielegalnych paliw.
Czytaj więcej
Katowice chcą rozpocząć proces łączenia miast w ramach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Jeśli się uda, powstanie ponadmilionowy organizm mi...
Ciechanów już aplikował o wsparcie w ramach tegorocznej edycji programu? Ile i na co?
W tym roku wojewoda mazowiecki uruchomił już trzy nabory. Pierwszy na obiekty zbiorowej ochrony. Wystąpiliśmy tu o środki na opracowanie PFU na potrzeby przetargu na budowę schronu. Drugi nabór to szkolenia i również skorzystaliśmy z możliwości złożenia wniosku. W poprzednim roku przeszkoliliśmy kilkaset osób. W tym roku planujemy podobną skalę działań.
Teraz ruszył trzeci nabór – dotyczący zakupu sprzętu. Istotną zmianą jest konieczność zapewnienia wkładu własnego w wysokości 20 proc. Z jednej strony, to osłabia możliwości zakupowe słabszych finansowo samorządów. Z drugiej strony, zakupy części gmin będą bardziej rozważne.
W Ciechanowie ma powstać schron. Jak duży?
Jesteśmy jedynym samorządem w Polsce, który otrzymał na ten cel bezpłatnie działkę od Skarbu Państwa. Było to możliwe dzięki bardzo dobrej współpracy z wojewodą i jego otwartości. Schron z prawdziwego zdarzenia powstanie w sąsiedztwie szpitala wojewódzkiego i będzie z nim połączony podziemnym przejściem. Pomieści ok. 2 tys. osób. Jego projektowanie i budowa potrwają prawdopodobnie około dwóch lat. Dlatego czekamy na decyzję rządu o wprowadzeniu wieloletnich projektów w POLiOC. Wtedy możliwe będzie złożenie wniosku, podpisanie umowy i rozpoczęcie realizacji.
A dużo w mieście jest miejsc doraźnego schronienia?
Takich miejsc straż pożarna zidentyfikowała około 250. Jednocześnie musimy mieć świadomość, że to miejsca z najniższym poziomem ochrony. Celem polityki państwa powinno być tworzenie ukryć i schronów, zgodnie z ich nową ustawową definicją.
Jakie są jeszcze oczekiwania samorządów w kontekście ochrony ludności?
Mogę zdradzić, że wkrótce rozpoczniemy intensywne działania na rzecz umożliwienia samorządom i spółkom komunalnym posiadania i wykorzystywania systemów antydronowych. Chodzi o ochronę strategicznych miejsc, takich jak elektrociepłownie, stacje uzdatniania wody czy szpitale. Obecnie obowiązujące przepisy wiążą nam ręce. Jeśli widzimy wrogiego drona nad ciepłownią, to możemy zadzwonić na policję, która przyjeżdża i patrzy w niebo, a tam najczęściej żadnego obiektu latającego już nie ma.
Jeśli myślimy poważnie o ochronie infrastruktury krytycznej, to działania ochronne należy zdecentralizować, bo polskie państwo nie jest w stanie poradzić sobie wyłącznie siłami instytucji centralnych. Jako środowisko samorządowe jesteśmy gotowi do podjęcia się nowych wyzwań. Szczególnie teraz, kiedy możemy takie inwestycje sfinansować z programu państwowego lub funduszy KPO.
W Sejmie jest projekt przygotowany przez PSL dotyczący dwukadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów. Pana zdaniem powinno dojść do zmian w tych przepisach?
Osobiście jestem już zmęczony dyskusją o dwukadencyjności. Staje się ona szkodliwa dla lokalnych wspólnot. Wprowadźmy dwukadencyjność dla wszystkich władz: dla parlamentarzystów, dla radnych, marszałków, starostów albo wyrzućmy do kosza przepisy dyskryminujące jedynie osoby pełniące funkcje organów wykonawczych w gminach.