Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ewoluuje rola zieleni w przestrzeni miejskiej poza funkcjami dekoracyjnymi?
  • Jakie kryteria decydują o wyborze roślinności do nasadzeń w trudnych warunkach miejskich?
  • W jaki sposób miasta wykorzystują zieleń jako element infrastruktury klimatycznej?
  • Jakie innowacyjne rozwiązania, takie jak mikrolasy czy zielone dachy, są wdrażane w aglomeracjach?
  • Kiedy i w jakich porach roku miasta najczęściej realizują projekty nasadzeń?

W Lublinie trwają właśnie wiosenne nasadzenia bratków, które w najbliższych dniach ozdobią reprezentacyjne przestrzenie w centrum miasta – w sumie będzie to ponad 8,6 tys. sztuk kwiatów.

– Prace tradycyjnie rozpoczęliśmy od przygotowania kwietników. Na rabatach na Placu Litewskim wymieniliśmy ziemię, która zapewni roślinom odpowiednie warunki do wzrostu – mówi Katarzyna Antoń, miejska architekt zieleni.

Rośliny przygotowane na miejski grunt

To nasadzenia sezonowe, ale nawet one pokazują, jak ważne jest dziś przygotowanie roślin do warunków miejskich. Jeszcze wyraźniej widać zmianę podejścia tam, gdzie zieleń traktuje się jako część miejskiej infrastruktury klimatycznej.

Jak przekazał nam Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu, sezon nasadzeń nie kończy się na wiośnie. – W mieście takie działania prowadzi się także poza tą porą roku, a drzew i krzewów najwięcej sadzimy jesienią, a dziś należałoby powiedzieć: w sezonie jesienno-zimowym – mówi Marek Szempliński. – Najnowsze postępowania przetargowe obejmują ponad 800 drzew, ponad 25 tys. krzewów i blisko 22 tys. bylin – wskazuje.

Czytaj więcej

Inwestycje z wycinką drzew. „Zawsze pojawia się realna rekompensata”

Podkreśla, że dobór gatunkowy to dość skomplikowana sprawa. – W miejscach reprezentacyjnych stawia się bardziej na prezencję, ale w parkach myślimy o bioróżnorodności – mówi Marek Szempliński.

Zapewnia, że ZZM we Wrocławiu uwzględnia zmiany klimatu i rozwija pod tym kątem cały szereg projektów. Najgłośniejszym było zazielenienie placu Nowy Targ – betonowej przestrzeni, trudnej do konwersji, ponieważ nie znajdowała się nad powierzchnią biologicznie czynną, tylko nad podziemnym parkingiem. Dzięki technologii "zielonego dachu" udało się tu jednak wprowadzić ponad 60 tys. różnych roślin, w tym ok. 120 drzew.

I takie, które dobrze sobie radzą w trudnych warunkach

W tym roku Kraków planuje zasadzić m.in. 166 drzew, 322 krzewy i 1500 sadzonek leśnych. Jak zapewnia  Aleksandra Mikolaszek, rzecznik Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, cena nie ma decydującego wpływu na dobór roślinności. – Ważną kwestią jest połączenie estetyki i trwałości zieleni z dbałością o jej funkcje związane z retencją wód opadowych, adaptacją miast do zmian klimatu i ochroną różnorodności biologicznej w zależności od potrzeb w danej lokalizacji – zaznacza.

Dodaje, że w ramach działań inwestycyjnych zieleń dobierana jest również pod kątem funkcji izolacyjnej, ozdobnej czy wspierającej bioróżnorodność. Nasadzenia planowane są również pod kątem tego, aby mogły kwitnąć i cieszyć oczy przez większą część sezonu wegetacyjnego.

Czytaj więcej

Owce i kozy zadbają o rośliny. „Element zrównoważonego zarządzania zielenią”

Warszawa planuje w 2026 r. posadzić ponad 42 tys. mkw. krzewów i około 1500 drzew. – Wybieramy gatunki drzew i krzewów, które dobrze radzą sobie w trudnych warunkach miejskich, w tym gatunki o niewielkich wymaganiach wodnych, mniej wrażliwe na zanieczyszczenia powietrza i gleby, zasolenie, okresowe przesuszenia oraz skrajne różnice temperatur, a także choroby i szkodniki – wylicza Karolina Kwiecień-Łukaszewska z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Dodaje, że w zakresie nasadzeń rabatowych Zarząd stawia na rośliny wieloletnie, które mogą rosnąć w jednym miejscu przez wiele lat, bez konieczności corocznej wymiany.

Mikrolasy oraz rośliny odporne na suszę i zanieczyszczenia

Także Gdańsk pokazuje, że miejska zieleń staje się coraz bardziej przemyślana. Wiosną posadzone zostaną tam 132 drzewa ponad 20 gatunków, a wśród nich graby pospolite, dęby, brzozy, miłorzęby, klony, ambrowce, jabłonie i wierzby płaczące.

Miasto rozwija też mikrolasy. – Gdańsk jest liderem w tworzeniu takich siedlisk – w mieście powstało już osiem mikrolasów. W każdym z nich posadzono ponad 600 sadzonek drzew, krzewów oraz roślin runa leśnego – podaje Gdański Zarząd Zieleni.

Samorządy coraz częściej wybierają rośliny odporne na suszę, zasolenie, zanieczyszczenia, skrajne temperatury i choroby, a także takie, które mogą wspierać retencję i obniżać temperaturę w mieście.