Reklama
Reklama

Zielone odpady też da się zagospodarować. Ale wcześniej potrzebne są inwestycje

Trawa, liście, gałęzie czy choinki – dla mieszkańców to odpady, ale dla samorządów coraz częściej surowiec, z którego można uzyskać kompost, biogaz czy prąd.
W polskich miastach gospodarka „zieloną frakcją” ewoluuje – od prostego kompostowania po nowoczesne

W polskich miastach gospodarka „zieloną frakcją” ewoluuje – od prostego kompostowania po nowoczesne biogazownie

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ewoluuje gospodarka odpadami biodegradowalnymi w polskich miastach i jakie innowacyjne rozwiązania są wdrażane?
  • Jakie kluczowe różnice występują w metodach przetwarzania zielonych odpadów roślinnych a bioodpadów kuchennych?
  • Na jakim etapie realizacji znajdują się projekty biogazowni komunalnych w różnych regionach Polski?
  • Jakie konkretne korzyści środowiskowe, energetyczne i ekonomiczne oferuje budowa i eksploatacja biogazowni?

W polskich miastach gospodarka „zieloną frakcją” ewoluuje – od prostego kompostowania po nowoczesne biogazownie. Na takie inwestycje decydują się kolejne samorządy.

Niektórzy dopiero planują biogazownie

W Krakowie odpady zielone (trawa, liście, gałęzie, choinki) są zbierane jako osobna frakcja. W 2025 r. odebrano łącznie ponad 64 tys. ton takich odpadów. – Trafiają one do kompostowni odpadów zielonych, w której są przetwarzane na kompost – mówi Tomasz Bator, kierownik Działu Edukacji, Promocji i Komunikacji Społecznej MPO w Krakowie.

Dodaje, że inaczej odbywa się zagospodarowanie frakcji bioodpadów, zbieranych w brązowych workach lub pojemnikach z napisem „BIO”. Kraków nie posiada własnej instalacji do przetwarzania takich odpadów, dlatego ich zagospodarowaniem zajmują się bezpośrednio firmy odbierające odpady od mieszkańców, wyłaniane w drodze przetargu. W 2025 r. zebrano łącznie ponad 23 tys. ton takich odpadów.

Czytaj więcej

Michałowo walczy o neutralność klimatyczną. Rząd nie ułatwia zadania
Reklama
Reklama

Z kolei w stolicy co roku zbierane są dziesiątki tysięcy ton zielonych odpadów i bioodpadów. – W 2025 r. MPO odebrało od mieszkańców ok. 16,5 tys. ton odpadów zielonych i blisko 17 tys. ton bioodpadów – podaje Jakub Turowicz, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.

Roślinne odpady trafiają głównie do zakładu „Kampinoska”, gdzie powstaje kompost o nazwie „koMPOścik” – środek poprawiający strukturę i żyzność gleb. Warszawa jednak nie zamierza poprzestać na kompostowaniu. MPO zapowiada budowę pierwszej w województwie mazowieckim biogazowni, która będzie także największą w kraju. – Instalacja pozwoli przetwarzać około 80 tys. ton bioodpadów rocznie, w tym kuchennych i zielonych – mówi Jakub Turowicz.

A inni już stawiają takie instalacje

Kiedy Warszawa dopiero przygotowuje inwestycję, Bydgoszcz jest o krok dalej – tam biogazownia komunalna już powstaje. Przy ulicy Prądocińskiej, z dala od zabudowy mieszkaniowej, rozpoczęły się prace ziemne. Inwestycja warta jest ponad 129 mln zł, z czego 60 mln zł pokrywa dofinansowanie z NFOŚiGW. Biogazownia ma przetwarzać 45 tys. ton odpadów rocznie. W wyniku fermentacji beztlenowej powstanie biometan wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a ubocznym produktem będzie kompost o właściwościach nawozowych. 

Budowa ma zakończyć się w połowie 2027 r., a udział w dostarczaniu surowca potwierdziło już kilkanaście okolicznych gmin. To przykład inwestycji, która łączy cele środowiskowe, energetyczne i ekonomiczne, przyczyniając się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla.

Czytaj więcej

Energia ze śmieci w miastach. Zielony prąd dla samorządowych jednostek

Bardziej zaawansowana jest budowa biogazowni w Olsztynie. Tamtejszy Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi powoli kończy inwestycję. – Zakończenie prac planowane jest na IV kwartał 2026 r., ale rozruch instalacji rozpoczniemy już w maju – mówi Paweł Gęsicki, rzecznik ZGOK. Koszt przedsięwzięcia wzrósł do 87 mln zł z powodu dodatkowych i zamiennych robót. Instalacja ma przetwarzać do 30 tys. ton bioodpadów rocznie – głównie kuchennych z terenów 37 gmin należących do spółki. Co ważne, technologia beztlenowego przetwarzania umożliwi również zagospodarowanie odpadów pochodzenia zwierzęcego, co do tej pory nie było możliwe.

Reklama
Reklama

Energia z biogazu zasili zakład i lokalną sieć, czyniąc ZGOK niezależnym energetycznie. Roczna produkcja ma wynieść ok. 8 tys. MWh. – Nowa instalacja pomoże nie tylko ograniczyć odpady trafiające na składowiska, ale też osiągnąć wyższe poziomy recyklingu w gminach należących do systemu – zaznacza Paweł Gęsicki.

Zainteresowanie energetycznym wykorzystaniem bioodpadów stale rośnie – w przygotowaniu są kolejne projekty, m.in. w Poznaniu, Rzeszowie i na Śląsku. 

Ekologia
Własny prąd za samorządowe pieniądze. Miasta trafiły w potrzeby mieszkańców
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Ekologia
Miasta chcą zatrzymywać deszczówkę. Jakie dopłaty dla mieszkańców?
Ekologia
Unijne miliony wspierają zielono-błękitną infrastrukturę miast
Ekologia
Owce i kozy zadbają o rośliny. „Element zrównoważonego zarządzania zielenią”
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama