– Terminy akcji wybierają szefowie sztabów – wolontariusze, którzy się do nas zgłaszają i zapisują w naszym systemie. Sprzątamy miejsca nad rzeką, rzeki z poziomu kajaka, ale także inne miejsca, niezwiązane z rzeką, lasy, skwery, miejscowości, sołectwa – mówi Izabela Sałamacha, rzeczniczka prasowa Operacji Czysta Rzeka.

Historia akcji sięga 2018 r., kiedy w redakcji magazynu „Kraina Bugu” narodził się pomysł sprzątania rzeki oraz jej dopływów. Efekty pierwszej edycji przerosły oczekiwania organizatorów. W kolejnych latach sukcesywnie przybywało sztabów w mniejszych i większych miejscowościach całej Polski.

Samorządy także w akcji. Niektóre gminy wracają co roku

Tegoroczna edycja rozpoczęła się 1 marca w Częstochowie. – Od tego momentu licznik akcji rośnie z każdym dniem. W systemie zarejestrowano już ponad 870 akcji sprzątania, a chęć udziału zadeklarowało już 22 tysiące wolontariuszy. Dotychczas udało się zebrać ponad 28 ton śmieci, co pokazuje skalę wyzwania, przed jakim stoją polskie rzeki – podają organizatorzy.

Czytaj więcej

Miasta otwierają się na rzeki. Inwestycje wyczekiwane przez mieszkańców

Choć w systemie akcji każdy zgłasza się jako wolontariusz, to za wieloma sztabami stoją samorządy – urzędy gmin i miast, domy kultury, biblioteki czy ośrodki sportu, które mają narzędzia, by dotrzeć do mieszkańców. – Jednostki samorządu terytorialnego, instytucje kultury czy biblioteki bardzo często zakładają własne sztaby. To naturalni partnerzy – znają teren, mają kontakt z mieszkańcami i mogą przełożyć jednorazową akcję na długofalową zmianę – zaznacza Izabela Sałamacha.

Operacja Czysta Rzeka to nie jeden weekend, ale ponad dwa miesiące działań – od 1 marca do 4 maja. To  czas, w którym można organizować lokalne akcje i rejestrować sztaby. Największe natężenie działań przypada zawsze w okolicach Światowego Dnia Ziemi. – Co roku obserwujemy kulminację akcji w dniach, gdy przypada Światowy Dzień Ziemi, a w tym roku pomiędzy 18 a 26 kwietnia zaplanowano aż 465 akcji. Wtedy w wielu miastach i gminach rzeki, ich dopływy i okoliczne tereny zielone przechodzą prawdziwe wiosenne porządki – mówi Izabela Sałamacha.

Operacja Czysta Rzeka: ponad 2 tys. ton śmieci zebranych przez 100 tys. wolontariuszy

W siedmiu dotychczasowych edycjach Operacji Czysta Rzeka blisko 100 tysięcy wolontariuszy zebrało ponad 2 tys. ton śmieci, a w samym 2025 r. – prawie 580 ton odpadów. – Rzeki i tereny zielone są realnie mniej zaśmiecone. Ale dla nas równie ważne jest to, że ludzie zaczynają myśleć o swoim otoczeniu w kategoriach wspólnego dobra – podkreśla Daniel Parol, szef Sztabu Głównego Operacji Czysta Rzeka.

Czytaj więcej

Coraz więcej większych parków. Wspierają zieloną transformację miast

W wielu miejscach akcje sprzątania stają się stałym punktem w kalendarzu gminy – jak w Mielniku, Włodawie, Kodniu czy w gminach nad Krzną czy Słupią, które wracają do Operacji Czysta Rzeka co roku.

W tym roku do tego grona dołącza m.in. Zamość, przez który przepływa Łabuńka. Jest to niewielka rzeka, która jest dopływem Wieprza. W Zamościu Łabuńka jest najszersza, osiągając szerokość około siedmiu metrów.