Marek Wójcik: Nie można zabrać szpitali samorządom

Marek Wójcik, ekspert ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich
Fot. Robert Gardziński / Fotorzepa

Funkcjonowanie ochrony zdrowia po covidzie będzie większym wyzwaniem niż w trakcie covidu – mówił Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich, w trakcie rozmowy z Karoliną Kowalską w ramach E-Forum Liderów Samorządowych.

Co samorządowcy sądzą o rządowym pomyśle na centralizację szpitali?

Czas na to nie jest dobry. Jesteśmy w stanie wojny z Covid-19, mamy ograniczone zasoby i powinniśmy je koncentrować na tym, by w tej walce zwyciężyć, system ochrony zdrowia jest rozchwiany. To jest chyba najgorszy moment na wszczynanie rewolucji w systemie.

Dlatego zastanawiam się po co nam teraz taka rewolucja, prosimy resort, aby jej teraz nie wprowadzał. Po co niepotrzebne ryzyko. Nie czas teraz na tworzenie nowego problemu i otwieranie nowej dyskusji na niepotrzebny zupełnie temat. Ponadto mamy przed sobą trudny okres. Funkcjonowanie ochrony zdrowia po covidzie będzie większym wyzwaniem niż w trakcie covidu.

2021 będzie dużo trudniejszy niż poprzedni rok, z wielu powodów: ekonomicznych, społecznych, z faktu, że pacjenci rzucą się do szpitali, a te nie będą w stanie zrealizować usług.

Dlaczego rząd uważa, że szpitale samorządowe są źle zarządzane, skoro to szpitale ministerialne są najbardziej zadłużone?

Prosta analiza w trzech obszarach dotyczących trzech kategorii podmiotów tworzących: samorządy, resorty i uczelnie medyczne. W sferze finansowej wszystkie te podmioty mają podobną sytuację, w sferze restrukturyzacji rynkowej dostosowania się do potrzeb to samorządy wykonały największy postęp. A w sferze infrastruktury samorządy i resorty dokonały największego kroku naprzód, uczelnie mają z tym większy kłopot. Samorządy nie są najsłabszym ogniwem.

Podział na szpitale dobrze zarządzane i mniej dobrze zarządzane nie przebiega po linii podmiotu tworzącego czy właściciela. Nie ma cudownych rąk, które leczą, bo gdyby takie były i resort zdrowia chciałby przekazać szpitale w te ręce to byłbym w stanie to zrozumieć. Nie wiem dlaczego resort myśli, że samorządowe szpitale powinny pójść pod przysłowiowy „nóż chirurgiczny” w pierwszym etapie.

CZYTAJ TAKŻE: Dulkiewicz: Trudne finanse samorządu w czasach pandemii

Wiceminister zdrowia twierdzi, że jeżeli odda zarządzanie mniejszymi szpitalami np. wojewodzie to będzie można scentralizować rozbudowany aparat.

My już dziś mamy instrumenty, które mogą skutecznie leczyć system ochrony zdrowia, rewolucja nie jest potrzebna. Trzeba wykorzystać potencjał wszystkich tych, którzy angażują się w to, by szpitale działały lepiej. Nie rozumiem dlaczego resort zdrowia chce pozbawić się wsparcia ze strony samorządów, które w ostatnich dwudziestu latach wydały 27 miliardów na modernizację swoich szpitali.

Przez te 20 lat szpitale samorządowe zmieniły się nieprawdopodobnie. Nie wiem po co wykonywać tak daleko idące operacje, skoro można wykorzystać te narzędzia, które już się ma. Potrzebujemy dostosować usługi świadczone przez szpitale do potrzeb przyszłości.

Trzeba zmieniać ofertę naszych szpitali, ale centralizacja nie ma sensu. Nie można zabrać szpitali powiatom i województwom.

Jaka jest prawna odpowiedzialność samorządów za zdrowie mieszkańców?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed dwóch lat przesądził, że samorządy nie mogą ponosić odpowiedzialności ekonomicznej za funkcjonowanie szpitali, bo nie mają żadnego wpływu, jak kształtowane są przychody. Nie my decydujemy ile pieniędzy otrzyma szpital.

Są cztery zadania samorządów: tworzenie i prowadzenie podmiotów leczniczych, profilaktyka i promocja, wszystko co wiąże się z psychiatrią oraz leczenie dotyczące uzależnień. Prowadzenie szpitali nie jest łatwe, ale my chcemy to robić w imię odpowiedzialności za naszych mieszkańców.

CZYTAJ TAKŻE: Neumann: Czyste powietrze troską nas wszystkich

Jeden z wariantów zmian zakłada pewnego rodzaju wywłaszczenia samorządów.

Mam nadzieję, że rząd nie zdecyduje się na ten krok, choćby z rozsądku. Zabranie majątków samorządom oznacza konieczność wypłaty rekompensaty. W dzisiejszej sytuacji budżetu znalezienie i wydanie trzydziestu miliardów złotych wydaje się być mało prawdopodobne.

Mam nadzieję, że propozycja, która wyjdzie z resortu nie będzie tak daleko idąca, ponadto ona musi uwzględniać partnera, czyli nas, samorządy. Samorządy widzą potrzebę zmian, ale zróbmy to wspólnie.

E-Forum Liderów Samorządowych, którego organizatorem jest „Rzeczpospolita” i „Rzeczpospolita Życie Regionów” to cykl rozmów i debat, na temat najważniejszych wyzwań stojących obecnie przez władzami lokalnymi. Forum organizowane jest w formule on-line w dniach 19-30 kwietnia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Dulkiewicz: Trudne finanse samorządu w czasach pandemii

Z nadzieją patrzymy na środki unijne. Mamy nadzieję, że będą one rozdzielane na podstawie ...

Hulajnogi: wypadków przybywa, ale kolejny sezon mija bez regulacji

Samorządy mają duży problem z egzekwowaniem bezpiecznej jazdy, bo przepisów wciąż brak. A wypadków ...

Biurowce i sklepy zapłacą więcej za wywóz odpadów

Będą zmiany w zasadach segregacji odpadów. Wróci między innymi możliwość segregacji na trzy worki. ...

Rząd chce łatać przepisy uwłaszczeniowe

Zasady podziału nieruchomości zostaną uproszczone. Łatwiej będzie również zweryfikować, czy w bloku znajduje się ...

Gminy znalazły nowe źródło finansowania wydatków. To lepsze niż kredyty

Obligacje czterech samorządów zadebiutowały w lutym na GPW. W ten sposób miasta, powiaty, a ...

W Rudzie Śląskiej zajrzysz do pieca

Spośród 96 projektów adaptacji wielkiego pieca Huty Pokój na cele turystyczne komisja konkursowa wybrała ...