Raport: samorząd potrzebuje kolejnej reformy

Raport Fundacji Batorego zaprezentowano w gdańskim Europejskim Centrum Solidarności

90 proc. wyborców jest zadowolonych z działalności swoich samorządów. To świadectwo sukcesu władz lokalnych. Jednak samorząd terytorialny wymaga dużych zmian.

Po prawie 30 latach powrotu samorządności mieszkańcy zobaczyli, jak zmieniło się ich otoczenie i jak wzrósł standard ich życia. Ale ten okres był też świadkiem zmagań samorządowców z władzą centralną, która usiłowała wykorzystać demokrację oddolną dla swoich celów politycznych. Pojawiła się zatem niedrożność w świadczeniu niektórych usług. Pogłębiła je też aktualnie rządząca partia. Z drugiej strony samorządowcy zetknęli się z dość nieoczekiwanym zjawiskiem – zwiększoną świadomością mieszkańców, żądających współudziału w lokalnych rządach.

CZYTAJ TAKŻE: Lokalne władze trzeba nasycić demokracją

W tle tej refleksji powstał pomysł, aby dokonać dogłębnej analizy i przedstawić rozwiązania. Raport „Polska samorządów” powstał pod patronatem Fundacji Batorego w gronie ekspertów. Ujrzał światło dzienne 2 czerwca 2019 roku w Europejskim Centrum Solidarności podczas konferencji debaty poświęconej samorządom.

Zdaniem autorów raportu podstawą wzmocnienia samorządowej autonomii jest pogłębienie procesu decentralizacji. – Proponujemy 21 rozwiązań czyli katalog konkretnych rozstrzygnięć, dotyczących organizacji służby zdrowia i oświaty, organizacji władz samorządowych, finansowania zadań, mechanizmów uczestnictwa mieszkańców we współrządzeniu, rekonstrukcji funkcji samorządu powiatowego i wojewódzkiego – napisali autorzy. – „Polska samorządów” to projekt dokończenia samorządowej rewolucji i zwieńczenie w zdecentralizowanym samorządowym państwie.

Potwierdzeniem, że polski samorząd wymaga nie tylko naprawy ale też jakościowej przemiany jest raport przygotowany przez przedstawicieli Rady Europy – Pascala Magin’a z Francji i Dawida Baro Riby z Andory. Został on opublikowany w kwietniu 2019 roku. Autorzy wytknęli w nim centralizację kompetencji samorządowych a tym samym zanegowanie roli władz lokalnych. Napisali, że dzieje się tak np. pod pozorem wdrażania unijnych dyrektyw czy konieczności wprowadzenie jednolitych standardów usług publicznych w całym kraju. Wskazali, że ustawodawca tworzy prawo, które zawiera bardzo szczegółowe przepisy, nie pozwalające władzom lokalnym dostosować ich do lokalnych warunków lub nie dając im wystarczająco dużo czasu na wdrożenie. Rząd, w odpowiedzi, usiłował się bronić, zarzucając autorom nierzetelność i podkreślając wybiórczy charakter raportu. W przypadku braku poprawy, możliwe jest zawieszenie Polski w prawach członkowskich.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd niepotrzebnie rywalizuje z samorządem

Proponowane rozwiązania można wprowadzać stopniowo. Reformę należałoby zacząć realizować od dziedzin, które są w stanie przedzawałowym, czyli od ochrony zdrowia i edukacji. Nie trzeba zmieniać Konstytucji i nie wymagają one całkowitej przebudowy państwa i samorządu. Jedyne rozwiązanie, które tego wymagałoby, to rezygnacja wojewody z nadzoru nad samorządem. Stanowisko wojewody to organ polityczny, stwarzający dużo pokus do nacisków. Przedstawione propozycje w poszczególnych dziedzinach mogą być wstęp do publicznej dyskusji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

O wyniku głosowania przesądził tylko jeden głos

W podjęciu uchwały brali udział radni, którym wygasły mandaty. W uchwale z czerwca 2018 ...

Polska może być lepsza

Wywiad z Pawłem Adamowiczem zamieściliśmy w „Życiu Regionów” 21 maja 2018 roku. Mocno podkreślał ...

Donald Tusk może jeszcze sporo zdziałać

Partyjna polityka wywiera coraz większy wpływ na działania samorządów – mówi były premier Jerzy ...

Rozwojowy skok dzięki Unii

Gdyby nie europejska polityka solidarności, polskie regiony wolniej nadrabiałyby dystans do bogatszych sąsiadów. Wejście ...

Oszczędności szuka się w kieszeniach samorządowców

Posunięcia fiskalne rządu uderzają w możliwości finansowe miast i gmin. Apel o rekompensaty pozostaje ...

Spór o model rozwoju regionów

Nie wszystko w polityce regionalnej da się zmienić poprzez rozwój metropolii – mówi Zygmunt ...