Unia Europejska płaci za rozwój polskich tras rowerowych

Po kilkuset milionach złotych wydanych na budowę szlaku Green Velo w Polsce wschodniej, Bruksela przeznaczyła 200 mln zł na pożyczki na rozwój tamtejszej bazy turystycznej. Pieniądze czekają na chętnych.

Publikacja: 06.08.2018 09:20

Jesienią pojawi się nowa pula pieniędzy na atrakcyjne pożyczki dla firm na inwestycje w rozwój turystyki w Polsce wschodniej, związane z trasą rowerową Green Velo.

Budowa liczącego dwa tysiące kilometrów szlaku wciąż nie jest ukończona, podobnie wciąż powstaje jeszcze sieć pensjonatów, restauracji i atrakcji turystycznych wzdłuż dróg Green Velo. Na ich budowę są jeszcze dostępne środki z pierwszej puli tanich pożyczek, a Bank Gospodarstwa Krajowego prowadzi właśnie przetarg związany z kolejną rundą finansowania. Jak dowiedzieliśmy się w BGK, warunki będą nawet nieco korzystniejsze niż do tej pory.

Ale to dopiero na jesieni. Tymczasem przedsiębiorcy z makroregionu Polski wschodniej, czyli z województw: świętokrzyskiego, podlaskiego, Podkarpacia, warmińsko-mazurskiego i lubelskiego wciąż mogą aplikować o pożyczki z puli 200 mln zł na wsparcie turystyki, która została uruchomiona we wrześniu 2017 r. Pożyczki na preferencyjnych warunkach udziela w każdym województwie jedna instytucja finansowa. Firmy z Lubelszczyzny powinny się udać do Lubelskiej Fundacji Rozwoju, z oferty konsorcjum spółek ECDF i Mega Sonic skorzystają mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego oraz z Podlasia. Na Podkarpaciu o pożyczki można się ubiegać w Agencji Rozwoju Regionalnego MARR.

Aby dostać pożyczkę z pierwszej transzy, firma zarówno musi mieć siedzibę, jak i prowadzić działalność na terenie jednego z tych pięciu regionów. W drugiej, zapowiadanej na jesień transzy, warunki mają być nieco poluzowane, na przykład wystarczy, że przedsiębiorca planuje działalność na tym terenie, siedzibę będzie zaś można mieć gdzie indziej.

– Jesteśmy świadomi ograniczeń, jakie tutejsze firmy napotykają, planując inwestycje. Głównym problemem jest kapitał. Dlatego oddajemy w ręce przedsiębiorców instrument finansowy, który pomoże im rozwinąć biznes, a wszystkim da zróżnicowaną ofertę wysokiej jakości usług turystycznych w Polsce wschodniej – mówił w lutym 2018 r. Adam Hamryszczak, wiceminister inwestycji i rozwoju, podczas jednego z promujących ten program pożyczek spotkań w Bieszczadach, w Abramowie.

Czy warto zainteresować się tym programem? Pożyczki na preferencyjnych warunkach przyznawane są do maksymalnej kwoty 500 tys. zł – na inwestycje w rozwój turystyki w tym regionie. Pożyczki będą udzielane na okres do pięciu lat, na korzystniejszych warunkach niż rynkowe, możliwa jest półroczna karencja spłat.

Na co można wydać pieniądze? Programem powinni się zainteresować przedsiębiorcy, którzy chcą zbudować lub rozbudować obiekty noclegowe, odnowić zabytki lub obiekty poprzemysłowe i przystosować je do celów turystycznych. Dofinansowanie można dostać też na podniesienie jakości usług, na przykład podniesienie standardu hotelu, budowę małej gastronomii, rozwój infrastruktury uzdrowisk, budowę obiektów sportowych, nawet stacji narciarskich czy pól golfowych. Co ciekawe, pieniądze można dostać także w branży nieco dalej spokrewnionej z turystyką, czyli na produkcję i sprzedaż ekologicznej żywności, wyrobów i kosmetyków, tworzenie produktów regionalnych, rozwój wzornictwa przemysłowego i przywracanie tradycyjnych zawodów.

Pieniądze są dostępne dzięki umowie zawartej przez resort rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego, której celem jest zrealizowanie programu pod nazwą „Przedsiębiorcza Polska Wschodnia – Turystyka”, której realizacja potrwa jeszcze jakiś czas, bo do 2027 r. O pieniądze mogą aplikować firmy mikro, małe i średnie z Polski wschodniej. Na uprzywilejowanej pozycji są obiekty, które już mają lub ubiegają się o status MPR, czyli tzw. Miejsca Przyjazne Rowerzystom na trasie Green Velo oraz młode firmy.

Jesienią pojawi się nowa pula pieniędzy na atrakcyjne pożyczki dla firm na inwestycje w rozwój turystyki w Polsce wschodniej, związane z trasą rowerową Green Velo.

Budowa liczącego dwa tysiące kilometrów szlaku wciąż nie jest ukończona, podobnie wciąż powstaje jeszcze sieć pensjonatów, restauracji i atrakcji turystycznych wzdłuż dróg Green Velo. Na ich budowę są jeszcze dostępne środki z pierwszej puli tanich pożyczek, a Bank Gospodarstwa Krajowego prowadzi właśnie przetarg związany z kolejną rundą finansowania. Jak dowiedzieliśmy się w BGK, warunki będą nawet nieco korzystniejsze niż do tej pory.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej