Wypoczynek lepszy niż na Malcie

Aż 90 proc. turystów, którzy odwiedzili Pomorze Zachodnie, chce do nas wracać – mówi marszałek.

Publikacja: 22.12.2017 13:06

Naszą ofertę turystyczną wciąż będziemy rozwijać – mówi marszałek Olgierd Geblewicz

Naszą ofertę turystyczną wciąż będziemy rozwijać – mówi marszałek Olgierd Geblewicz

Foto: materiały prasowe

Jaka jest rola turystyki w gospodarce województwa zachodniopomorskiego?

Ogierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego: Gdybym chciał odpowiedzieć jednym wyrazem – kluczowa. Jesteśmy regionem stricte turystycznym. To oczywiście w dużej mierze zasługa wspaniałego wybrzeża bałtyckiego, które rozciąga się na długość 185 kilometrów. Należy pamiętać, że turystyka to jedna z naszych pięciu regionalnych specjalizacji i obszar, który jako władze województwa traktujemy priorytetowo.

Ruch turystyczny napędza koniunkturę wewnętrzną regionu. Olbrzymia część małych i średnich przedsiębiorstw działa w branży turystycznej. Turyści, którzy odwiedzają Pomorze Zachodnie, zostawiają u nas rokrocznie ok. 1 mld zł. Do tej sumy należy doliczyć także pieniądze, które trafiają do wielu biznesów powiązanych z branżą. To olbrzymia suma, która stanowi koło zamachowe naszej gospodarki.

Turystyczny charakter Pomorza Zachodniego w naturalny sposób oddziałuje na kształt całej zachodniopomorskiej gospodarki, bo związane są z nim nie tylko te najbardziej oczywiste segmenty, jak gastronomia, usługi przewozowe czy noclegowe. Inną naszą regionalną specjalizacją jest zdrowie. Turystyka zdrowotna szybko się rozwija. Tu jest jedna z największych w skali Polski koncentracja sanatoriów i szpitali uzdrowiskowych. Torfy borowinowe, złoża solanek oraz łagodny klimat sprawiają, że nasze uzdrowiska przyciągają rzesze kuracjuszy. W tej grupie coraz większy procent stanowią przyjezdni z zagranicy, zwłaszcza z Niemiec, Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Można powiedzieć, że od 2012 roku również jako samorząd działamy na tym rynku, bo wówczas staliśmy się właścicielem dwóch uzdrowisk, w Kołobrzegu i Świnoujściu. Doskonale się orientuję, jak ten rynek rośnie, jak silna panuje na nim konkurencja, jak stale podnosi się poziom świadczonych usług i udostępnianej infrastruktury.

Rozwój branży turystycznej widoczny jest przede wszystkim poprzez skalę inwestycji indywidualnych. Ale dobra współpraca samorządów z prywatnymi przedsiębiorcami i skuteczne wykorzystanie środków unijnych to równie ważne elementy składające się na progres. „Turystyczność” regionu ma tutaj niebagatelny wpływ na kierunki inwestycji. Ważne jest, aby zapewnić komfort życia i rozwój mieszkańców Pomorza Zachodniego, ale także zadbać o to, abyśmy stawali się coraz bardziej atrakcyjni turystycznie. Za tym idą miejsca pracy, wzrost zamożności mieszkańców, rozwój całego regionu. Dlatego w poprzedniej perspektywie z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2014 na turystykę przeznaczyliśmy kwotę niemal 287 mln zł. A w tej trwającej perspektywie na lata 2014–2020 już rozdysponowaliśmy 150 mln zł na projekty związane z turystyką.

Turystyka na Pomorzu Zachodnim prężnie się rozwija i jej udział w gospodarce regionu będzie rósł.

Jak zmieniło się turystyczne oblicze Pomorza Zachodniego przez ostatnie lata? Co wyróżnia dziś turystyczną ofertę regionu?

Próbując znowu odpowiedzieć krótko, powiedziałbym, że turystyczną ofertę regionu wyróżnia kompletny wachlarz ofert z bardzo silną pozycją turystyki aktywnej i rodzinnej. Ale temat jest szerszy.

Tak jak wspomniałem, wciąż naszym największym atutem jest morze. Nasz sukces polega jednak na tym, że nie zamykamy się tylko na ugruntowane już atrakcje turystyczne wyrosłe na bazie wybrzeża bałtyckiego, tylko sukcesywnie na tym potencjale budujemy inne produkty. Coraz częściej jesteśmy postrzegani jako region ciekawy turystycznie nie tylko latem i nie tylko w pasie nadmorskim. Kapitalną alternatywą lub uzupełnieniem wypoczynku nad Bałtykiem są nasze wspaniałe pojezierza wewnątrz województwa. Szukamy zrównoważonego rozwoju.

Mocno wspieramy turystykę aktywną. W naszym regionie daje ona olbrzymie możliwości: od uprawiania sportów ekstremalnych, takich jak kitesurfing, przez żeglarstwo, podróżowanie rowerem, grę w golfa, po spokojne spacery. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie. To jest nasz wielki argument w walce o turystów. A o tym, że jesteśmy w tym coraz bardziej skuteczni, najlepiej świadczą badania – aż 90 proc. turystów, którzy odwiedzili Pomorze Zachodnie, chce do nas wrócić.

Postawiliśmy też na kreowanie kompleksowych, unikalnych produktów turystycznych. Zachodniopomorski Szlak Żeglarski, stworzony kosztem 270 mln zł, połączył kilkanaście marin na Odrze, jeziorze Dąbie, Zalewie Szczecińskim i wybrzeżu Bałtyku. W całym regionie powstają liczne odcinki tras rowerowych, które docelowo zepną się w sieć liczącą ponad 1000 km. Rozwój dróg rowerowych, turystyki wodnej czy kulturowej w województwie dostrzegalny jest w całej Polsce.

Atrakcyjność turystyczna województwa to nie tylko same atrakcje. Równie ważny jest komfort podróżowania, bezpieczeństwo i czystość. W czasach, kiedy miasta walczą ze smogiem, a społeczeństwa z problemami chorób, życie w czystym środowisku i aktywność ruchowa stały się cennym, deficytowym dobrem. Pomorze Zachodnie to najbardziej „zielony” region Polski. To tutaj wytwarza się najwięcej w kraju energii ze źródeł odnawialnych. Mamy zadbane plaże, które biją rekordy popularności – aż 20 kąpielisk i trzy mariny uzyskały „błękitną flagę”. Dbamy o przyrodę, mamy parki narodowe, ponad sto rezerwatów przyrody, prawie 3 tys. pomników przyrody, pięć parków krajobrazowych.

Wspomniałem o podróżowaniu. Sieć komunikacyjna na Pomorzu Zachodnim jest dobrze rozwinięta. Wciąż modernizujemy nasze drogi, duży nacisk kładąc na te prowadzące do najczęściej odwiedzanych miejsc. Zainwestowaliśmy ogromne środki w tabor kolejowy i już wkrótce – jako pierwsi w kraju – będziemy mogli wszystkie połączenia regionalne obsługiwać nowymi lub zmodernizowanymi pociągami.

Pomorze Zachodnie jest niewątpliwie marką turystyczną w Polsce i Europie. Z raportu Eurostatu za 2015 r. wynika, że nasz region był chętniej odwiedzany niż np. Malta czy najpopularniejsze regiony Bułgarii, Belgii czy Węgier.

Jaki udział w tych zmianach miała Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna? Jak postrzega Pan rolę ZROT nie tylko w promocji, ale także w turystycznym rozwoju regionu?

Zastanówmy się, czy to, o czym przed chwilą rozmawialiśmy, byłoby możliwe bez udziału ZROT. I można powiedzieć, że w obszarze przemian gospodarczych w obrębie turystyki pewnie tak, bo w zakresie rozwoju turystyki województwo ustala przede wszystkim kierunki interwencji, a inwestuje tylko tam, gdzie może to oprzeć o własne zasoby, co ma miejsce np. przy budowie ścieżek rowerowych.

ZROT pełni jednak niebagatelną rolę w promocji oferty turystycznej. Warto wspomnieć udział ZROT w budowie najważniejszego produktu turystycznego województwa zachodniopomorskiego, czyli szlaku żeglarskiego. Doświadczenie w kumulowaniu środków finansowych i wykorzystywaniu ich w efekcie synergii pozwoliło organizacji najpierw reprezentować operatorów marin, a później współpracować przy stworzeniu kampanii promocyjnej całego szlaku.

Doceniając doświadczenie ZROT w promocji turystyki regionu, przekazaliśmy stowarzyszeniu narzędzie do promocji turystyki w postaci portalu turystycznego.

Należy też docenić rolę organizacji pozarządowych w standaryzacji ofert i produktów turystycznych, co ma niebagatelny wpływ na poziom jakości oferowanych usług. Lokalna Organizacja Turystyczna Szlaku Żeglarskiego przeprowadziła pilotażowo certyfikację marin w ramach szlaku żeglarskiego, a ZROT np. konkurs na najlepszą „wieś turystyczną”.

Jakie inwestycje, projekty województwo planuje zrealizować we współpracy ze ZROT w najbliższej przyszłości?

Województwo jest członkiem ZROT i postrzegamy nasz udział w stowarzyszeniu jako filar statuujący jego działalność, ale mimo wszystko jesteśmy tylko jednym z kilkudziesięciu członków, a zasady współpracy między członkami muszą wynikać z planów pracy, budżetu i woli walnego zebrania członków.

ZROT nie ma wyręczać samorządu województwa ani żadnej innej jednostki, bo jak wynika z uregulowań ustrojowych, stowarzyszenie ma skupiać wszystkich aktorów branży turystycznej regionu: jednostki samorządu terytorialnego, trzeci sektor i biznes, by wypracowywać wspólne kampanie promujące turystykę w regionie. Obecnie wkład województwa stanowi 85 proc. budżetu stowarzyszenia. To jest dość wyraźnym obrazem zaangażowania pozostałych podmiotów we wspólną działalność.

Nadal będziemy rozwijać współpracę w zakresie prezentacji oferty turystycznej podczas imprez targowych w Polsce i za granicą, tak jak nadal będziemy wspólnie budować portal turystyczny Pomorza Zachodniego. To jest zapisane w zadaniach statutowych organizacji i na to jest przewidziana składka województwa do stowarzyszenia. Każda inna współpraca może odbywać się na gruncie uregulowań ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie – czyli w formie zlecenia realizacji zadania po przeprowadzenia procedury konkursu ofert, jeśli takie zadania będą.

Oczywiście województwo jest otwarte na współpracę z organizacjami pozarządowymi, zawsze są one dla nas ważnym partnerem. Wiem, że ZROT jest w przededniu budowy planu pracy na przyszły rok, i jeśli pojawią się ciekawe propozycje współpracy w zakresie promocji turystycznej regionu, na pewno będziemy je wspierać.

Jaka jest rola turystyki w gospodarce województwa zachodniopomorskiego?

Ogierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego: Gdybym chciał odpowiedzieć jednym wyrazem – kluczowa. Jesteśmy regionem stricte turystycznym. To oczywiście w dużej mierze zasługa wspaniałego wybrzeża bałtyckiego, które rozciąga się na długość 185 kilometrów. Należy pamiętać, że turystyka to jedna z naszych pięciu regionalnych specjalizacji i obszar, który jako władze województwa traktujemy priorytetowo.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej