Pracują, by lepiej żyć

Rękodzieła osób niepełnosprawnych można kupić na warsztatach terapii zajęciowej czy kiermaszach. Dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na ich rehabilitację.

Publikacja: 13.12.2017 21:30

Wystawa rękodzieła osób niepełnosprawnych

Wystawa rękodzieła osób niepełnosprawnych

Foto: Fotorzepa, Łukasz Piecyk

Święta Bożego Narodzenia to czas, gdy chętnie wspieramy potrzebujących: biednych, starszych, samotnych czy schorowanych. Także w Kujawsko-Pomorskiem jest wiele inicjatyw, które temu służą. Jedną z nich jest coroczny przedświąteczny jarmark rękodzieła osób niepełnosprawnych, który odbywa się w urzędzie marszałkowskim. Tym razem połączona z kiermaszem 25. przedświąteczna wystawa rękodzieła osób niepełnosprawnych „My też potrafimy” odbyła się 5 grudnia. – To była okazją, by zobaczyć oraz nabyć wyjątkowe, ręcznie przygotowane bombki, stroiki oraz wiele innych ozdób – opowiada Beata Krzemińska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Podczas wystawy zaprezentowano prace bożonarodzeniowe i użytkowe, których autorami są artyści i rękodzielnicy z niepełnosprawnością – uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej, mieszkańcy domów pomocy społecznej, pracownicy zakładów aktywności zawodowej, uczniowie szkół specjalnych oraz podopieczni środowiskowych domów samopomocy i organizacji pozarządowych. W sumie około 180 osób z 41 placówek.

– Dokonując zakupów podczas kiermaszu nie tylko pięknie udekorujemy dom, ale także wspieramy rehabilitację osób niepełnosprawnych – mówi marszałek Piotr Całbecki. Ozdoby można kupić także w zakładach aktywności zawodowej czy na licznych imprezach okołoświątecznych.

Mieszkańcy regionu mogą wspierać niepełnosprawnych, kupując przedmioty i usługi ze znakiem promocyjnym „Zakup Prospołeczny. Może się nim posługiwać 20 firm społecznych w regionie. – O prawo do posługiwania się godłem mogą się ubiegać wyłącznie podmioty ekonomii społecznej, w których najważniejsza jest korzyść społeczna osób zaangażowanych w wytwarzane produktu czy usługi – tłumaczy Beata Krzemińska.

– Rzetelnym firmom społecznym opłaca się posiadanie tego szczególnego znaku jakości, bo kupujemy coraz bardziej świadomie, chętnie dając zarobić właśnie tego rodzaju podmiotom, zwłaszcza jeśli mamy gwarancję, że produkt nie odbiega jakością od innych – zauważa marszałek Piotr Całbecki, który patronuje znakowi w naszym województwie.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej