To już kolejna ekipa, która gości w mieście. Zdjęcia do filmu według scenariusza i w reżyserii Leszka Staronia kręcone są m.in. na dworcu PKP, na Rynku Kościuszki, we wnętrzach i w ogrodach pałacu Branickich. Inscenizowany film dokumentalny, który realizuje producent STS Media TV, ma podkreślić rolę Józefa Piłsudskiego, honorowego obywatela miasta Białegostoku, w walce o wschodnie granice naszej ojczyzny. Opowiada o wojnie polsko-sowieckiej 1920 roku, a dokładniej o czasie, kiedy kwatera główna naczelnego wodza, wydzielona ze Sztabu Wojska Polskiego, została przeniesiona do Białegostoku.

Celem tych działań było stworzenie warunków, aby Józef Piłsudski mógł będąc jak najbliżej frontu, dowodząc 2. i 4. Armią w czasie bitwy niemeńskiej. Okoliczności były następujące: po Bitwie Warszawskiej pokonana Armia Czerwona szybko odtworzyła rozbite oddziały i zaczęła przygotowywać się do ofensywy. Sowieci, w liczbie 73 tysięcy, mieli uderzyć na Białystok i Brześć. Jednak Piłsudski, spodziewając się natarcia, 20 sierpnia rozkazał przegrupować wojsko do nowej bitwy nad Niemnem. A ta okazała się zwycięska. Armia Czerwona została rozbita i zmuszona do wycofania się z zajmowanych terenów. Konsekwencją zwycięstwa był powojenny kształt wschodniej granicy Polski. Rok później Piłsudski otrzymał tytuł honorowego obywatela stolicy Podlasia.

Opis przyjazdu Piłsudskiego i spędzonego w mieście całego dnia przytacza w filmie lokalny dziennikarz. W tej roli występuje Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, który spaceruje po mieście śladami marszałka. Miejsc związanych z pobytem Piłsudskiego jest kilka. Bramy powitalne mieściły się przy ratuszu i na ulicy Kilińskiego. Z kolei w ogrodach pałacu Branickich odbyło się przyjęcie na cześć marszałka. Archiwalnych filmów nie ma, ale zachowały się zdjęcia.

Jury Konkursu Filmowego w 2016 roku stwierdziło, że scenariusz „17 dni, które zadecydowały o Polsce” jest historią, która podkreśla udział Białegostoku w procesie kształtowania się polskiej państwowości. Nie bez znaczenia był też fakt, że projekt wiąże się z rokiem 2017, ogłoszonym przez Radę Miasta Białegostoku rokiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Kwota dofinansowania tego projektu w ramach konkursu filmowego wyniosła 30 tys. złotych brutto.

Uroczysty, premierowy pokaz filmu planowany jest w Białymstoku na grudzień 2017 roku. – Liczymy, że filmy, które powstaną dzięki białostockiemu Funduszowi Filmowemu, pozwolą na przedstawienie i poznanie naszego miasta od jak najbardziej interesującej strony – mówi zastępca prezydenta Rafał Rudnicki. – Publiczność będzie mogła dzięki temu poznać walory Białegostoku, jego urok, historię czy kulturę.

W ubiegłym roku, w ramach konkursu filmowego, dofinansowanie otrzymały trzy propozycje. Poza filmem dokumentalnym Leszka Staronia, powstają dwa filmy fabularne – „Rock’n’Roll Eddie” w reżyserii Tomasza Szafrańskiego i „Czarna dama” w reżyserii Bartka Tryzny. Łączne wsparcie finansowe Białegostoku wyniosło 200 tys. zł.

W tym roku miasto rozstrzygnęło kolejny konkurs filmowy. Dofinansowanie przyznano trzem filmom dokumentalnym: „Koncert na dwoje” w reżyserii Tomasza Drozdowicza, „Beginning” w reżyserii Huberta Czerepoka oraz „Biegaczowi” Moniki Pawluczuk). Mają one powstać do końca 2018 r.

Łącznie wsparcie finansowe wynosi 180 tysięcy złotych. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup usług promocyjnych.