Śląsk rozpoczął walkę z niską emisją

Wątpliwa kontrola kopciuchów i niedobór węgla, który można spalać w piecach – to tylko część kontrowersji, jakie pojawiły się wokół obowiązującej w regionie od początku września uchwały antysmogowej.

Publikacja: 12.09.2017 21:00

Przedstawiciele branży węglowej alarmują, że w efekcie uchwał antysmogowych węgiel podrożeje aż o po

Przedstawiciele branży węglowej alarmują, że w efekcie uchwał antysmogowych węgiel podrożeje aż o połowę

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

Budujesz dom i zamierzasz ogrzewać go węglem lub drewnem? Musisz zainstalować kocioł minimum klasy 5. Od 1 września na terenie całego województwa śląskiego zaczęła obowiązywać uchwała antysmogowa. Choć harmonogram wymiany bezklasowych pieców i kotłów został rozłożony aż na dziesięć lat, już teraz wszystkich mieszkańców obowiązuje zakaz opalania domu mułem, flotem i węglem brunatnym, a także biomasą stałą o wilgotności powyżej 20 proc. Największy polski producent węgla, Polska Grupa Górnicza, już wycofał się ze sprzedaży mułu i flotu dla gospodarstw komunalno-bytowych. –Decyzja PGG ma więc charakter prewencyjny i służy naszym klientom – podkreśla Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Zakaz spalania paliw mułowych spowodował, że spadła ich cena. Wielu mieszkańców Śląska kupuje je więc po atrakcyjnej cenie, choć łamie przy tym prawo. Urząd Marszałkowski zdaje sobie sprawę, że wiele gospodarstw posiada zapasy niedozwolonego paliwa.

– Poszukujemy miejsc w województwie, w których będzie można legalnie pozbyć się szkodliwego opału. Sondujemy rynek odbiorców – przyznaje Maciej Gramatyka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Już w połowie września urząd przeprowadzi szkolenia dla samorządów, jak straż miejska ma egzekwować nowe prawo i kontrolować piece. Przed sezonem grzewczym w regionie ruszy też kampania informacyjna, by uświadomić mieszkańcom, co grozi za niedostosowanie się do uchwały.

Uchwała antysmogowa wywołuje ogromne emocje, głównie w branży producentów węgla, bo to oni stracą najwięcej.

– Chcemy walczyć ze smogiem, ale nie z węglem. Nie bronimy mułów, flotu, węgla brunatnego i spalania śmieci w piecach, ale uchwała nakłada nierealne wymogi, nie liczy się też z najuboższymi, których nie będzie stać ani na nowy piec, ani na opał do niego. Poza tym do wskazanych w ustawie kotłów na węgiel o niskiej spiekalności potrzeba ok. 2 mln ton węgla rocznie. Polskie kopalnie produkują 250–300 tys. ton w skali roku. Takiego węgla nie ma po prostu na polskim rynku – alarmuje Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Według wyliczeń Izby na skutek antysmogowych uchwał węgiel podrożeje nawet o 50 proc., podczas gdy cena kotłów węglowych wzrośnie nawet ośmiokrotnie. Z ok. 3,5 mln gospodarstw w Polsce aż 80 proc. posiada kopciuchy.

Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, nie zgadza się z argumentami branży węglowej. – Kopalnie mają dużo czasu na dostosowanie swojej produkcji zarówno do wymagań ochrony środowiska, jak i do zmian w strukturze popytu na węgiel będących skutkiem uchwały antysmogowej – mówi marszałek. I uspokaja: – Przede wszystkim należy pamiętać, że nie nakazuje ona bezwzględnie wymiany kotłów i pieców węglowych na podobne urządzenia lepszej jakości. Właściciel może więc wymienić kotły na inne paliwa stałe, takie jak drewno czy pellet, zdecydować się na przyłączenie do sieci gazowej czy ciepłowniczej albo też zastosować odnawialne źródła energii, np. pompy ciepła i kolektory – wylicza Saługa. Na kompleksową likwidację niskiej emisji na terenie województwa śląskiego z programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko” 2014–2020 ma pójść aż ćwierć miliarda złotych.

Izba zbiera podpisy pod petycją w sprawie nowelizacji uchwał antysmogowych nie tylko na Śląsku. Jej przedstawiciele chcą dopuszczenia elektrofiltrów na kominy i pieców klasy 3. – Bez wprowadzenia norm węgla uchwały antysmogowe nie znaczą nic – podkreśla Horbacz.

Budujesz dom i zamierzasz ogrzewać go węglem lub drewnem? Musisz zainstalować kocioł minimum klasy 5. Od 1 września na terenie całego województwa śląskiego zaczęła obowiązywać uchwała antysmogowa. Choć harmonogram wymiany bezklasowych pieców i kotłów został rozłożony aż na dziesięć lat, już teraz wszystkich mieszkańców obowiązuje zakaz opalania domu mułem, flotem i węglem brunatnym, a także biomasą stałą o wilgotności powyżej 20 proc. Największy polski producent węgla, Polska Grupa Górnicza, już wycofał się ze sprzedaży mułu i flotu dla gospodarstw komunalno-bytowych. –Decyzja PGG ma więc charakter prewencyjny i służy naszym klientom – podkreśla Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży