Ojciec Mateusz z wosku

Pięć serialowych obiektów: wnętrze kościoła, pałac biskupa, kuchnię na plebanii, komendę policji oraz celę aresztu mogą zwiedzać w Sandomierzu fani serialu „Ojciec Mateusz”.

Publikacja: 30.07.2017 22:30

Artur Żmijewski na planie serialu „Ojciec Mateusz”

Artur Żmijewski na planie serialu „Ojciec Mateusz”

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Wystawa „Świat Ojca Mateusza” mieści się w kamienicy pod adresem Rynek 5. – Jest tutaj duch naszego serialu – powiedział odtwórca tytułowej roli Artur Żmijewski, czyli serialowy ksiądz Mateusz podczas uroczystego otwarcia.

W sandomierskiej kamienicy z dużą dbałością o szczegóły odtworzono pięć serialowych obiektów: wnętrze kościoła, pałac biskupa, kuchnię na plebanii, komendę policji oraz celę aresztu. Dodatkową atrakcją są naturalnej wielkości figury woskowe czterech głównych bohaterów serialu: ojca Mateusza (Artur Żmijewski), jego gosposi Natalii Borowik (Kinga Preis), inspektora Oresta Możejki (Piotr Polk) oraz starszego aspiranta Mieczysława Nocula (Michał Piela). – Jak żywa! – wykrzyknęła Kinga Preis na widok figury gospodyni Natalii. A potem zrobiła sobie z nią selfie.

Wystawa powstała z inicjatywy sandomierskiego inwestora i miłośnika serialu Artura Wnuka. Można ją zwiedzać codziennie od godz. 9 do 18.

Po wnętrzach oprowadza zainteresowanych przygotowany odpowiednio przewodnik. Zwiedzanie trwa ok. 25 min, a umila je muzyka z serialu. Na miejscu można kupić licencjonowane pamiątki związane z serialem. Oprócz koszulek, toreb, plecaków, kubków czy filiżanek są to również płyty DVD oraz fotografie, które przy odrobinie szczęścia mogą zostać ozdobione autografami aktorów grających w „Ojcu Mateuszu”.

Dodatkowo ci, którzy odwiedzą „Świat Ojca Mateusza”, poznają jako pierwsi nowe szczegóły z kolejnych sezonów serialu. Dowiedzą się też, jacy bohaterowie i nowe wątki pojawią się w kolejnych odcinkach. Bilet normalny kosztuje 13 zł, ulgowy (dla osób w wieku 4–18 lat) 10 zł, a dzieci do trzeciego roku życia wchodzą bezpłatnie.

Jak opowiadają mieszkańcy Sandomierza, wcześniej wiele razy turyści zaczepiali ich na ulicy. Pytali, gdzie mogą zwiedzić plebanię czy kościół, w którym mszę odprawia ksiądz Mateusz. Gdy dowiadywali się, że takie miejsca w Sandomierzu nie istnieją, byli z reguły bardzo zawiedzeni.

– Zdarzało się, że wykłócali się z nami, twierdząc, że nie mamy pojęcia, co się znajduje w naszym mieście – mówi pani Maria mieszkająca niedaleko rynku. – Uważali, że skoro oni widzieli te miejsca w telewizji, to one się muszą gdzieś tu znajdować. A tak naprawdę część serialu kręcona jest poza miastem, pewnie gdzieś w Warszawie.

– Serial ma twarz Sandomierza – komentuje producent serialu Krzysztof Grabowski z firmy ATM Grupa. – Wszystkie plenery są sandomierskie, natomiast z wnętrzami mieliśmy do tej pory problem. Ludzie, którzy przyjeżdżają do Sandomierza śladami „Ojca Mateusza”, rozglądają się z dużym zakłopotaniem, szukając plebanii, kościoła czy komendy policji. Tych miejsc w rzeczywistości tu nie ma. Teraz miłośnicy serialu będą mogli właściwie wejść na plan filmowy, wnętrza zostały bowiem odtworzone 1 : 1.

Mimo że jest to komercyjna wystawa, wspiera ją też Urząd Miejski w Sandomierzu. – Dla nas jest to dodatkowa atrakcja, która może zachęcić ludzi do odwiedzenia naszego miasta – mówi kierownik Referatu Kultury Promocji, Sportu i Turystyki Dariusz Socha. – Ciężko jeszcze stwierdzić, w jakim stopniu wpłynie ona na ruch turystyczny, ale wiele osób jest zainteresowanych właśnie miejscami, które pokazywane są w tym popularnym serialu.

Serial „Ojciec Mateusz” pokazywany jest w Telewizji Polskiej od 2008 r. Plenerowe ujęcia powstają właśnie w Sandomierzu, głównie na Starówce. To tam możemy spotkać Artura Żmijewskiego jeżdżącego na swoim słynnym już rowerze.

Każdy odcinek „Ojca Mateusza” oglądają ponad 4 mln widzów. Nic więc dziwnego, że przyczynił się do wzrostu liczby turystów odwiedzających Sandomierz. Wiele osób przyjeżdża tu właśnie w związku z serialem, aby spotkać się z aktorami i zobaczyć miejsca, które są pokazywane w odcinkach. Oferowane są też spacery po mieście śladami filmowych bohaterów. Cieszą się ogromnym powodzeniem.

Wystawa „Świat Ojca Mateusza” mieści się w kamienicy pod adresem Rynek 5. – Jest tutaj duch naszego serialu – powiedział odtwórca tytułowej roli Artur Żmijewski, czyli serialowy ksiądz Mateusz podczas uroczystego otwarcia.

W sandomierskiej kamienicy z dużą dbałością o szczegóły odtworzono pięć serialowych obiektów: wnętrze kościoła, pałac biskupa, kuchnię na plebanii, komendę policji oraz celę aresztu. Dodatkową atrakcją są naturalnej wielkości figury woskowe czterech głównych bohaterów serialu: ojca Mateusza (Artur Żmijewski), jego gosposi Natalii Borowik (Kinga Preis), inspektora Oresta Możejki (Piotr Polk) oraz starszego aspiranta Mieczysława Nocula (Michał Piela). – Jak żywa! – wykrzyknęła Kinga Preis na widok figury gospodyni Natalii. A potem zrobiła sobie z nią selfie.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?