W Ławicy będą rządzić czartery

Poznańskie lotnisko pierwszy raz zyska bezpośrednie połączenie za Atlantyk. Wprawdzie nie będzie to Chicago ani Nowy Jork, ale za to niemiecki TUIfly poleci z tego portu do Dominikany.

Publikacja: 05.06.2017 00:00

Z poznańskiego portu od jesieni pasażerowie będą mogli polecieć za ocean.

Z poznańskiego portu od jesieni pasażerowie będą mogli polecieć za ocean.

Foto: materiały prasowe

To jeden z najatrakcyjniejszych kierunków turystycznych po drugiej stronie oceanu. Rejsy zostały zaplanowane od 9 listopada 2017 r. i będą wykonywane szerokokadłubowym boeingiem 767.

– Połączenie do Dominikany cieszy nas ogromnie, choćby z tego powodu, że jest ono dowodem na docenienie roli, jaką odgrywa poznańskie lotnisko Ławica w naszym regionie i to nie tylko w ujęciu połączeń turystycznych – powiedział po ogłoszeniu przez Niemców tego kierunku Mariusz Wiatrowski, prezes portu. Nie ukrywał, że jest to jednocześnie ukoronowanie tegorocznych starań o zwiększenie liczby połączeń z Poznania. – Wierzymy, że loty, jakie ogłosiło TUI, zadowolą zarówno tych, którzy na urlop wybierają się dopiero jesienią, jak i wszystkich oczekujących na egzotyczne wyprawy. Mamy satysfakcję, że dzięki tak atrakcyjnym kierunkom długodystansowym Poznań umacnia pozycję silnego ośrodka czarterowego w Polsce.

Rzeczywiście, tegoroczna siatka połączeń wykonywanych przez linie czarterowe była solidna, a teraz powiększy się o bardzo ciekawe kierunki. Poznaniacy nie będą już musieli jechać do Berlina, żeby skorzystać z ofert, które dotychczas nie były dostępne na ich rynku.

– Mamy nadzieję, że w tym roku żadne wydarzenie polityczne nie przeszkodzi Polakom w skorzystaniu z wakacyjnej oferty naszych partnerów turystycznych – mówi Wiatrowski. Będzie więc można polecieć – i to jeszcze w czerwcu – do znanej powszechnie Hurghady w Egipcie, ale także do znacznie mniej oblężonego przez turystów (położonego dalej na południe) Marsa Alam, gdzie są najlepsze, także polskie, bazy nurkowe w Egipcie. Chociaż z dyskotekami czy zakupami chociażby pamiątek jest tam dużo gorzej niż w Hurghadzie. To jednak również miejsce, w którym dobrze mogą wypocząć rodziny z dziećmi.

Bezpośrednio z Poznania polecą także samoloty do Maroka (Agadir nad Atlantykiem), Enfidha-Hammamet w Tunezji, która z sukcesem wraca tego lata do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (Ras al-Kaimah), coraz popularniejszego kierunku wśród Polaków. Chociaż wakacje są tam droższe niż w kurortach w Afryce Północnej, to i standard o wiele wyższy.

Biuro podróży Itaka pojawiło się z letnią ofertą do Albanii (Tirana) i na hiszpańską Costa Brava (Girona koło Barcelony), a do Sewilli w Andaluzji poleci samolot wyczarterowany przez Rainbow. Z wakacyjnych ofert, których dostarczają tradycyjne i niskokosztowe linie lotnicze, warto też zwrócić uwagę na Ateny, hiszpańskie Castellon, Madryt czy Alicante, izraelskie Tel Awiw i Ejlat, a dla miłośników najbliższego wschodu pojawiły się także bezpośrednie loty do Lwowa (LOT) i Kijowa (Wizz Air), gdzie plaży wprawdzie nie ma, ale jest co zwiedzać.

Pojawiła się też oferta Ryanaira, typowo wakacyjna bądź weekendowa: do Billund, znanego głównie z tego, że jest położone bardzo blisko Legolandu.

Spore zmiany w ofercie, choć nie tak atrakcyjne, jak w wypadku linii niskokosztowych i czarterowych, widać też w połączeniach regularnych. LOT wprawdzie się rozwija, ale spadek notuje Lufthansa, a skandynawski SAS zmienił rozkład lotów z Poznania do Kopenhagi i nie ma już w rozkładzie lotów wcześnie rano, więc jego połączenie do Kopenhagi stało się mniej atrakcyjne.

Prezes Wiatrowski wierzy jednak w potencjał biznesowy Poznania. – Chcemy, aby coraz więcej mieszkańców Hiszpanii, Ukrainy, Izraela, Grecji czy Norwegii odnajdywało tu, w Poznaniu, swój start w biznesie, czy po prostu mogło oderwać się od codzienności – mówi z nadzieją nie tylko na zwiększenie wypełnienia samolotów przylatujących na Ławicę, ale i na całkiem nowe połączenia.

To jeden z najatrakcyjniejszych kierunków turystycznych po drugiej stronie oceanu. Rejsy zostały zaplanowane od 9 listopada 2017 r. i będą wykonywane szerokokadłubowym boeingiem 767.

– Połączenie do Dominikany cieszy nas ogromnie, choćby z tego powodu, że jest ono dowodem na docenienie roli, jaką odgrywa poznańskie lotnisko Ławica w naszym regionie i to nie tylko w ujęciu połączeń turystycznych – powiedział po ogłoszeniu przez Niemców tego kierunku Mariusz Wiatrowski, prezes portu. Nie ukrywał, że jest to jednocześnie ukoronowanie tegorocznych starań o zwiększenie liczby połączeń z Poznania. – Wierzymy, że loty, jakie ogłosiło TUI, zadowolą zarówno tych, którzy na urlop wybierają się dopiero jesienią, jak i wszystkich oczekujących na egzotyczne wyprawy. Mamy satysfakcję, że dzięki tak atrakcyjnym kierunkom długodystansowym Poznań umacnia pozycję silnego ośrodka czarterowego w Polsce.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej