Wiosna budzi turystów

Kajakiem, łodzią ze szklanym dnem lub jedną z wąskotorówek. Podlasie i Suwalszczyzna to doskonałe miejsce zarówno na krótki wypad, jak i dłuższy urlop.

Publikacja: 22.05.2017 21:30

Rozlewiska Biebrzy to raj dla kajakarzy i miłośników podglądania dzikiej przyrody.

Rozlewiska Biebrzy to raj dla kajakarzy i miłośników podglądania dzikiej przyrody.

Foto: Fotolia

Uroki Podlasia docenia coraz więcej osób z kraju i z zagranicy. Tych ostatnich w minionym roku odwiedziło region o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Ten rok może być jeszcze lepszy. W maju sezon turystyczny rozpoczął się na dobre, a ośrodki oferują całą gamę atrakcji. – Spośród krajowych turystów od lat najwięcej przyjeżdża mieszkańców Warszawy, a jeśli chodzi o zagranicę, liderem są Niemcy – mówi Urszula Arter, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.

Z raportu na temat ruchu turystycznego za 2016 r. wynika, że w regionie najczęściej odwiedzana była Puszcza Augustowska, a następnie Dolina Biebrzy, kraina bagien i mokradeł oraz Suwalszczyzna. Turyści chętnie odwiedzali Białowieski Park Narodowy, a w nim m.in. Rezerwat Pokazowy Żubrów. Więcej było gości zagranicznych – głównie Niemców, Litwinów, Francuzów i Brytyjczyków. Gości przyciąga nienaruszona i urzekająca przyroda i dobrze przygotowane szlaki, w tym rowerowe. Najbardziej popularną ubiegłoroczną imprezą były augustowskie Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Byle Czym – widowiskowe zawody wodniackie gwarantujące emocje zawodnikom, a widzom dawkę humoru.

Wodne atrakcje

Bo wody w regionie dostatek. Kajakarze mogą przebierać w jedno- lub wielodniowych spływach rzekami o różnym stopniu trudności, a organizujące je firmy prześcigają się w pomysłach, by ich przyciągnąć. Można wybrać na weekend podróż w kajaku „Meandrami Supraśli” lub spróbować „Czasu biebrzańskiej sielanki” i z wody podziwiać Puszczę Knyszyńską i jej perłę – rzekę Supraśl, albo Biebrzański Park Narodowy. Spływy o tak zachęcająco brzmiących nazwach oferuje firma kajaknaweekend.pl z Białegostoku.

Urozmaicony teren poprzecinany strumykami i rzeczkami, klimat podlaskich wsi, wyjątkowa fauna i flora i to wszystko otoczone ciszą i poranną mgłą stanowią znakomite warunki do weekendowego wypoczynku” – zachęcają organizatorzy takiej rozrywki. W ofercie – do wyboru – zwiedzanie Supraśla, Arboretum w Kopnej Górze i Silvarium (park leśny) w Poczopku. To jedna z wielu ofert.

Z wiosną przybywa chętnych na spływy kajakowe Czarną Hańczą, słynną Rospudą czy też kanałem Augustowskim. – Trasa Doliny Rospudy jest bardzo malownicza, przepływa się przez kilka jezior, krajobraz jest imponujący. O ile jednak na Czarnej Hańczy można płynąć cały czas, o tyle na Rospudzie są trudniejsze miejsca, w niektórych, gdy jest niższy poziom wody, trzeba przenieść kajak – mówi Elżbieta Nadziejko z Centrum Informacji Turystycznej w Suwałkach. Jeśli ktoś lubi bardziej wymagające odcinki, to doskonała jest rzeka Szeszupa.

Ci, którzy nie chcą się forsować, mogą popłynąć statkiem z Augustowa lub zrobić rundkę po jeziorze Wigry. Statek wyrusza spod Klasztoru Kamedulskiego. Warto przy okazji zwiedzić w Starym Folwarku Muzeum Wigier i skorzystać z wyjątkowej atrakcji – rejsu łodzią „Leptodorą”. – Ma dno, w którym są trzy okna, w zależności od pogody i przejrzystości wody można zobaczyć różne przejawy podwodnego życia – zachęca Elżbieta Nadziejko.

Nie brak chętnych na przepłynięcie Kanału Augustowskiego. – Jest tu kilkanaście śluz, o oryginalnej XIX-wiecznej konstrukcji, ich pokonanie dostarcza wielu wrażeń.

Sezon ruszył także w ośrodku Szelment koło Suwałk. Latem największym powodzeniem cieszą się narty wodne. Mamy jeden z najdłuższych i najnowocześniejszych w Polsce elektrycznych wyciągów nart wodnych o długości tysiąca metrów – zaznacza Paweł Pasiak z WOSiR Szelment. Nad jeziorem obowiązuje strefa ciszy, więc nie ma tu motorówek i skuterów. Przez teren ośrodka przechodzi rowerowy szlak Green Velo.

Sztuka balansowania

„Natura, świeże powietrze, wolność i adrenalina” – wszystko to znajdziesz po wejściu do tajemniczego lasu – zachęca „Twierdza Jaćwingów”, czyli Park Linowy w Udziejku na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego, położony nad jeziorem Jeglówek. Sezon zaczął w kwietniu. – Najwyżej zawieszone trasy znajdują się na wysokości 15 metrów, na każdej są przeszkody – kusi Sylwia Pachucka, współwłaścicielka parku. Najtrudniejsza jest trasa czerwona z pułapkami w postaci kołyszących się belek. Na mniej wprawnych czeka trasa żółta – jedna z najdłuższych, licząca 420 metrów. Dzieci mogą wybrać trasę zieloną, gdzie przeszkody to beczki i kacze kładki. Przed wejściem każdy dostaje profesjonalny sprzęt alpinistyczny.

– Dzieci uczą się odpowiedzialności za siebie, rozwijają się manualnie. W naszym parku obowiązuje system asekuracji własnej, który wymaga zarówno od dziecka, jak i od dorosłego nauczenia się obsługi sprzętu i pilnowania tego – zaznacza Sylwia Pachucka.

Dla dzieci i rodzin

Jedną z największych atrakcji na Suwalszczyźnie jest „Baśniowy szlak” składający się z siedmiu „Wiosek bajek” urządzonych w różnych miejscach – od Suwałk, przez Puńsk, po Sejmy. Nawiązują na twórczości Marii Konopnickiej i baśniowych opowieści. Jest więc Zaułek Krasnoludków czy Wioska Wesołych Wędrowców. Dzieci oprowadza Janek Wędrowniczek, krasnoludek Podziomek i Koszałek Opałek.

Pogoda sprzyja przejażdżkom zabytkową ciuchcią po Puszczy Augustowskiej i Wigierskim Parku Narodowym. Od maja kolejka kursuje codzienne. – Podczas jednego przejazdu przewozi ok. 300 osób, rozwija prędkość do 50 kilometrów na godzinę – mówi Anna Palczun z Wigierskiej Kolejki Wąskotorowej. Po drodze są przystanki i punkty widokowe, można zjeść smażoną rybkę czy lody.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl

Uroki Podlasia docenia coraz więcej osób z kraju i z zagranicy. Tych ostatnich w minionym roku odwiedziło region o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Ten rok może być jeszcze lepszy. W maju sezon turystyczny rozpoczął się na dobre, a ośrodki oferują całą gamę atrakcji. – Spośród krajowych turystów od lat najwięcej przyjeżdża mieszkańców Warszawy, a jeśli chodzi o zagranicę, liderem są Niemcy – mówi Urszula Arter, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Archiwum
Innowacje wkraczają na miejskie przejścia dla pieszych