Regionalne startupy idą śmiało w szeroki świat

Przedsiębiorcy z Małopolski odnoszą imponujące sukcesy. Nie kryją też jednak, że prowadzenie młodych firm to trudne zajęcie.

Publikacja: 09.04.2017 22:00

Firma Airly, dostarczająca czujniki zanieczyszczenia powietrza będzie reprezentować Polskę w finale

Firma Airly, dostarczająca czujniki zanieczyszczenia powietrza będzie reprezentować Polskę w finale Global Student Entrepreneur Awards we Frankfurcie.

Foto: materiały prasowe

Prężnie działająca społeczność związana z nowymi technologiami, sprzyjające otoczenie biznesowe i wsparcie władz regionu – to tylko niektóre z przyczyn dynamicznego rozwoju startupów w Małopolsce. O ich pomysłach i sukcesach coraz częściej możemy usłyszeć również za granicą.

Pomysł wart dolara

Błyszczy m.in. firma Airly, dostarczająca czujniki zanieczyszczenia powietrza. To właśnie ona będzie reprezentować Polskę w międzynarodowym finale Global Student Entrepreneur Awards we Frankfurcie.

– Jako młody przedsiębiorca nie oczekuję wsparcia ze strony państwa, raczej liczę na to, że nie będzie mi przeszkadzało w prowadzeniu firmy – mówi prezes i współtwórca Airly Wiktor Warchałowski. Dodaje, że biurokracja i niskie zaufanie do przedsiębiorców sprawiają, że schodów jest sporo. – Uważam jednak, że młode firmy są w stanie otrzymać odpowiednie wsparcie od funduszy VC, aniołów biznesu czy ze środków państwowych, jeśli tylko pokażą, że są w stanie rozwinąć pomysł w prężnie działającą firmę – mówi.

Według niego największą bolączką startupów jest brak wdrożeń i klientów. Jest dużo ciekawych firm, które wygrywają konkursy i pozyskują inwestorów, natomiast mają kłopot z tym, żeby pochwalić się klientami. – A przecież o to w biznesie chodzi, o dostarczenie produktu do klienta, który za to zapłaci. Od tego powinniśmy zacząć i na tym się skupić – radzi współtwórca Airly. Dynamicznie rozwija się też krakowska firma 2040.io, która specjalizuje się w dostarczaniu rozwiązań IT bazujących na sztucznej inteligencji. Stąd zresztą jej nazwa: według przewidywań w 2040 r. sztuczna inteligencja dorówna ludzkiemu umysłowi.

– Kiedyś ktoś powiedział, że sam pomysł wart jest dolara, a jego realizacja miliony dolarów. Coś w tym jest. Zawsze warto spróbować wdrożyć swoje rozwiązanie, pokazać je grupie osób i przetestować – radzi współtwórca Airly.

Współpraca z dużymi

Władze Małopolski oraz lokalne organizacje mocno wspierają rozwój sektora startupów.

– Ostatnie miesiące to doskonały czas dla Krakowskiego Parku Technologicznego, zarówno w zakresie specjalnej strefy ekonomicznej i rozwoju przemysłu, jak i wsparcia startupów – twierdzi Wojciech Przybylski, prezes KPT. Dodaje, że dla młodych firm dużym wyzwaniem jest możliwość przetestowania produktów i technologii na dużych, „żywych” organizmach, a następnie zbudowanie skali sprzedaży i wyjście na rynek globalny. Pomaga im w tym najnowsza inicjatywa KPT, czyli akcelerator ScaleUp. – Duże firmy nie tylko mogą być pierwszym dużym klientem dla startupów z akceleratora, ale też mogą wesprzeć ich sprzedaż, wykorzystując swoje kanały marketingowe – podkreśla szef KPT.

Z kolei miasto Kraków organizuje Tydzień Startupów oraz dwa duże projekty: Central Europe Regional Innovation Ecosystems Network oraz Project Growing Internationally – Krakow’s Economy on the Rise. Ten pierwszy jest realizowany z partnerami z Austrii, Włoch, Niemiec, ze Słowacji, z Chorwacji, Czech i Polski. – Jego celem jest stworzenie sieci siedmiu playparków w krajach Europy Środkowej i wypracowanie strategii działania, która będzie wartością dodaną do regionalnych strategii innowacji – zapowiada Maciej Grzyb, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Z kolei drugi projekt składa się z trzech elementów: promocji potencjału gospodarczego Krakowa na targach inwestycyjnych, organizacji misji wyjazdowych regionalnych przedsiębiorców na Ukrainę oraz organizacji przyjazdów przedsiębiorców z tego kraju do Krakowa. – Projekt finansowany jest z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego i kończy się w roku 2018 – informuje przedstawiciel UMK.

W Klastrze praca wre

Młode firmy mogą też liczyć na wsparcie w ramach Klastra LifeScience Kraków. Właśnie rozpoczyna tam działalność Garaż LifeScience.

– To przestrzeń dla amatorów i profesjonalistów, przedsiębiorców i studentów oraz wszystkich osób z inwencją. Słowem, dla środowiska Do It Yourself, chcącego wspólnie uczyć się i eksperymentować z pomysłami w obszarze biologii, chemii, biotechnologii i techniki – mówi dyrektor zarządzający Klastrem Kazimierz Murzyn. Inkubator ma ułatwić rozwój pasjonatom nauk przyrodniczych i medycznych, dla których dużym problemem jest brak dostępu do kosztownej aparatury badawczej.

Na ten rok LifeScience planuje też szereg innych projektów. – W ich ramach przedsiębiorcy sektora MŚP mają możliwość uzyskania wsparcia udziału w imprezach targowo-partnerskich, spotkań z inwestorami sektora life science i prezentacji swoich projektów biznesowych, jak również możliwość udziału w szkoleniach z przygotowania i prezentacji oferty biznesowej – wymienia dyrektor Klastra.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kucharczyk@rp.pl

Prężnie działająca społeczność związana z nowymi technologiami, sprzyjające otoczenie biznesowe i wsparcie władz regionu – to tylko niektóre z przyczyn dynamicznego rozwoju startupów w Małopolsce. O ich pomysłach i sukcesach coraz częściej możemy usłyszeć również za granicą.

Pomysł wart dolara

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej