Trzeci sektor aktywny w regionie

W Wielkopolsce z roku na rok przybywa organizacji pozarządowych, które przejmują od samorządu zadania publiczne.

Publikacja: 02.04.2017 21:30

Z szacunków ratusza wynika, że w Lesznie działa prawie 270 organizacji pozarządowych.

Z szacunków ratusza wynika, że w Lesznie działa prawie 270 organizacji pozarządowych.

Foto: shutterstock

W każdej gminie czy mieście w regionie działają organizacje pozarządowe. Część z nich to oddziały dużych NGO-sów, ale większość to fundacje czy stowarzyszenia lokalne. Tylko w Lesznie, jak wynika z szacunków tamtejszego urzędu miasta, jest zarejestrowanych 269 organizacji pozarządowych. W Kaliszu funkcjonuje 388 i tylko w ciągu ostatniego roku przybyło 39, głównie fundacji. Z kolei w Poznaniu zarejestrowane są 4774 organizacje pozarządowe, a w 2016 roku powstało 67 stowarzyszeń zwykłych.

NGO-sy zajmują się głównie zadaniami z zakresu polityki społecznej, edukacji, kultury i sportu oraz współdziałają z lokalnymi władzami. – Współpraca dotyczy przede wszystkim ogłaszanych co roku konkursów ofert na realizację zadań publicznych miasta oraz dotacji udzielanych w ramach tak zwanych małych grantów – wyjaśnia Anna Szymańska, pełnomocnik prezydenta Leszna ds. organizacji pozarządowych.

Urzędniczka wylicza, że w 2015 roku (raport za 2016 r. ma być dostępny w maju – red.) miasto przeprowadziło 22 otwarte konkursy ofert, w wyniku których podpisanych zostało 181 umów o dofinansowanie realizowanych przez organizacje pozarządowe projektów. Ponadto podpisano też 62 umowy w trybie tzw. małych grantów. Ratusz w Lesznie współpracuje z fundacjami czy stowarzyszeniami przy okazji organizacji wspólnych imprez, przedsięwzięć promocyjnych, a także podczas Targów Organizacji Pozarządowych czy np. w ramach akcji „Aktywne Obywatelskie Leszno”, które stało się już cykliczną imprezą. – Z roku na rok tych form współpracy przybywa – podkreśla Anna Szymańska.

Urzędnicy chwalą współpracę z organizacjami pozarządowymi. Dlaczego? – Ich rozwój oznacza pojawienie się partnera w rozmowach i działaniu na rzecz miasta i jego mieszkańców, specjalistyczną pomoc w rozwiązywaniu pojawiających się problemów w najróżniejszych dziedzinach życia od porad w zakresie wspierania osób z niepełnosprawnościami, poprzez cudzoziemców, problem z bezdomnością, chorobami, aż do wydarzeń sportowych, kulturalnych i rozwoju gospodarczego – wylicza Hanna Surma, rzecznik prezydenta Poznania. Podkreśla, że dzięki współpracy na etapie tworzenia prawa miejscowego następuje poprawa jakości życia w mieście.

Jak wynika z raportu stowarzyszenia Klon/Jawor, w województwie wielkopolskim pod koniec 2015 roku zarejestrowanych było 11 781 fundacji i stowarzyszeń, co stanowiło ok. 9,5 proc. całego polskiego sektora pozarządowego. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców w regionie, oznaczało to 34 organizacje na 10 tys. mieszkańców. Z danych stowarzyszenia wynika też, że w Wielkopolsce najwięcej jest organizacji zajmujących się sportem, turystyką, rekreacją i hobby, a także kulturą i sztuką.

Wielkopolskie organizacje chwalą sobie współpracę z samorządem. – W tym regionie jest ona lepiej oceniana przez III sektor niż w całym kraju; średnia ocena współpracy w 10-stopniowej skali wynosi 7,15, a w całym sektorze 6,88 – ujawnia stowarzyszenie, które wspiera rozwój trzeciego sektora oraz prowadzi największy w Polsce portal organizacji pozarządowych www.ngo.pl.

Wielkopolscy urzędnicy podkreślają, że rozwój społeczeństwa obywatelskiego owocuje częstszymi działaniami mieszkańców w lokalnych grupach na rzecz własnej okolicy, chęcią zaangażowania się w pomoc innym czy w inicjatywę dla rozwoju miasta. Z raportu Klon/Jawor wynika, że organizacje z Wielkopolski należą raczej do tych, które w porównaniu ze stowarzyszeniami i fundacjami z innych województw narzekają stosunkowo mało, choć problemy, które w całym sektorze stanowią najczęściej zgłaszane bariery (brak środków, uciążliwe formalności związane z rozliczaniem dotacji i biurokracja administracji), są przez wielkopolskie organizacje odczuwane w podobnym stopniu, co w całym kraju.

– Jednak kwestie, które mniej powszechnie były wskazywane jako utrudniające funkcjonowanie (niejasne reguły współpracy z administracją; brak współpracy i konflikty w sektorze pozarządowym; niekorzystny wizerunek organizacji) w Wielkopolsce jeszcze rzadziej były postrzegane jako problemy – zauważa stowarzyszenie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: j.blikowska@rp.pl

W każdej gminie czy mieście w regionie działają organizacje pozarządowe. Część z nich to oddziały dużych NGO-sów, ale większość to fundacje czy stowarzyszenia lokalne. Tylko w Lesznie, jak wynika z szacunków tamtejszego urzędu miasta, jest zarejestrowanych 269 organizacji pozarządowych. W Kaliszu funkcjonuje 388 i tylko w ciągu ostatniego roku przybyło 39, głównie fundacji. Z kolei w Poznaniu zarejestrowane są 4774 organizacje pozarządowe, a w 2016 roku powstało 67 stowarzyszeń zwykłych.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej