Kolebka polskiego przemysłu

Województwo śląskie należy do najbardziej atrakcyjnych dla inwestorów regionów kraju.

Publikacja: 07.03.2017 21:00

Kolebka polskiego przemysłu

Foto: 123rf.com

Jest to najbardziej uprzemysłowiony region Polski o tradycyjnych specjalizacjach, takich jak górnictwo, hutnictwo, przemysł maszynowy, a w ostatnich latach także motoryzacja i cały sektor automotive. Na Śląsku wytwarzanych jest aż 12,4 proc. PKB. Stopa bezrobocia w I kwartale 2017 roku wynosiła 6,8 proc. Dla porównania: średnio w Polsce było to 8,6 proc.

Śląsk to także największy w Polsce węzeł komunikacyjny sprzyjający rozwojowi przemysłu o licznych powiązaniach kooperacyjnych. Dobre połączenia komunikacyjne zapewniają Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice, autostrada A4, droga E40 i E75 (trasa europejska) oraz bezpośrednie połączenia kolejowe z takimi miastami, jak Berlin, Wiedeń, Budapeszt, Bratysława, Praga, Moskwa, Hamburg.

Region jest atrakcyjny także dla turystów, szczególnie zimą, dzięki licznym ośrodkom narciarskim.

Na terenie Śląska znajduje się 41 uczelni wyższych, w których kształci się 9,2 proc. studentów w skali kraju. Działa też Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, gdzie przedsiębiorcy mogą uzyskać ulgi w podatku dochodowym sięgające 25–45 proc., w zależności od wielkości przedsiębiorstwa.

Powyżej średniej

W ciągu ostatnich pięciu lat produkt krajowy brutto województwa śląskiego wzrósł o ponad 10 proc., o 4,7 proc. mniej niż PKB liczony dla kraju. W 2015 roku stanowił równowartość 1394 ton sztabek złota i wynosił 223 mld zł. Trzy czwarte PKB powstaje w gospodarce, a w sferze budżetowej jedna czwarta.

Wartość PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca w 2015 roku kształtowała się w Polsce na poziomie od 32 tys. zł (Lubelskie) do 74,6 tys. zł (Mazowieckie). W woj. śląskim wynosiła 48,7 tys. zł, o prawie 2 tys. zł więcej niż wskaźnik liczony dla Polski. Śląskie otaczają cztery województwa i we wszystkich wskaźnik ten jest niższy: w łódzkim wynosi – 43,7 tys. zł, w małopolskim – 42,1 tys. zł, w opolskim – 37,8 tys. zł, a w świętokrzyskim tylko 33,9 tys. zł. Region przoduje pod względem wytwarzania metali (57 proc. krajowej produkcji sprzedanej), w dalszej kolejności jest górnictwo i wydobycie (44 proc.) oraz produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, z wyłączeniem motocykli (39 proc.).

Przedsiębiorcy mają się dobrze

Na terenie województwa ma siedzibę prawie 465,8 tys. firm, z czego 96 proc. należy do sektora prywatnego (od 2010 roku przybyło ponad 3 proc.). Jest tu zarejestrowanych 11,1 proc. wszystkich przedsiębiorstw – Śląskie zajmuje drugie miejsce pod tym względem w kraju. W 2015 roku przybyło 36 216 nowych przedsiębiorstw, a wyrejestrowano w tym czasie 32 114.

W 2015 roku firmy działające w regionie osiągnęły przychody na poziomie 293,5 mld zł, a zyski na poziomie 5,4 mld zł. Stanowi to odpowiednio 11,6 i 6 proc. przychodów i zysków wypracowanych przez firmy w Polsce. Tylko 86,8 proc. przychodów wypracował sektor prywatny, wskaźnik ten jest niższy niż liczony dla Polski o 3,1 proc.

Nieco gorzej jest z inwestycjami. Województwo zajmuje dopiero ósme miejsce pod względem wartości inwestycji na jednego mieszkańca. W 2015 roku przedsiębiorstwa wydały na inwestycje 6 445 zł na osobę, czyli o 2,7 proc. więcej niż w 2014 roku, a 63,6 proc. to inwestycje sektora prywatnego.

Na ostatniej Liście 500 największych przedsiębiorstw publikowanej przez „Rzeczpospolitą” znalazły się 52 firmy ze Śląska, a na Liście 2000 – 187. Największe spółki mające siedziby na terenie województwa to Tauron (Katowice), FCA Poland z Bielska-Białej oraz ArcelorMittal z Dąbrowy Górniczej.

Z województwa śląskiego na głównym parkiecie warszawskiej giełdy notowane są 53 firmy. Do najbardziej znanych należą: Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron czy producenci maszyn: Kopex, Fasing i Famur. Na giełdzie jest też notowany ING Bank Śląski. Na rynku New Connect notowanych jest kolejnych 47 spółek z regionu.

W rankingu marek „Rzeczpospolitej” jest 18 śląskich brandów. Największy z nich – Żywiec Zdrój (producent wody mineralnej) – o wartości 450 mln zł, zajmuje 30. miejsce, a na 33. znalazło się piwo Żywiec (wartość 408 mln zł). W pierwszej setce są jeszcze Henryk Kania, Tatra, Warka i Agata Meble.

Eksportowy przemysł ciężki

Województwo zajmuje drugie miejsce wśród regionów pod względem wartości eksportu. Około 13 proc. polskiego eksportu pochodzi ze śląska. Szacuje się, że śląscy eksporterzy osiągają przychody z tytułu sprzedaży zagranicznej na poziomie 23 mld euro.

Na razie w strukturze śląskiej sprzedaży zagranicznej dominuje przemysł ciężki. Wśród najważniejszych produktów eksportowych województwa są maszyny, w tym urządzenia dla górnictwa, sprzęt elektryczny i elektroniczny, żelazo i produkty ze stali, węgiel i koks oraz części dla sektora automotive. Nie bez znaczenia jest udział firm z branży chemicznej, tworzyw sztucznych i opakowań, branży farmaceutycznej i medycznej oraz przemysłu spożywczego. Głównym kierunkiem eksportowym śląskich firm są kraje Europy Zachodniej.

Aż 312 przedsiębiorstw z regionu ma filie i spółki poza granicami kraju. Najwięcej w Czechach – 58, w Niemczech – 56 oraz na Ukrainie – 29.

Pracodawcy zatrudniają

Bezrobocie na terenie woj. śląskiego w styczniu 2017 roku wynosiło 6,8 proc. Od kilku lat spada (w 2013 było to 11,3 proc.). Jest znacznie niższe niż w analogicznym okresie w kraju – 8,6 proc. Większość bezrobotnych to kobiety – stanowią prawie 55 proc. wszystkich osób niepracujących.

Województwo śląskie oferuje 1 mln 672 tys. miejsc pracy, co stanowi 11,5 proc. wszystkich miejsc pracy w Polsce. Jest drugim po województwie mazowieckim największym pracodawcą w Polsce. 46 proc. miejsc przeznaczonych jest dla kobiet. Najwięcej osób zatrudnionych jest w przemyśle – 21 proc. oraz w handlu – 16,5 proc.

W 2015 roku przedsiębiorstwa zatrudniły 69,2 tys. nowych osób, a zwolniły 42,3 tys. Analogicznie w Polsce zatrudnionych zostało 595,9 tys., a zwolnionych 317,6 tys. osób.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw w woj. śląskim w 2015 roku wynosiło 4221 zł, co oznacza, że było o 71 zł wyższe niż średnia w Polsce. I znacznie wyższe niż w województwach ościennych; w Małopolsce średnie zarobki wynosiły w tym czasie 3907 zł, w woj. opolskim – 3793 zł, w łódzkim podobnie – 3791 zł, a w świętokrzyskim 3581 zł, czyli o 640 zł mniej.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.ogonowska@rp.pl

Opinie

Gianluca Guarnieri, dyrektor finansów, członek zarządu Magneti Marelli

Z województwem śląskim Grupa Magneti Marelli jest związana od ponad 26 lat. Przez ten czas rozwijał się nasz biznes i rozwijał się region. Ze względu na obecność przemysłu wykształciła się tu kultura pracy, dzięki czemu do firmy przychodzą ludzie, którzy w większości rozumieją już zasady organizacji pracy we współczesnych przedsiębiorstwach, także międzynarodowych. Istotna jest też obecność szkolnictwa wyższego, które oferuje kierunki preferowane przez nas, np. materiałoznawstwo, organizacja i zarządzanie produkcją czy jakością. Wreszcie logistyka. Infrastruktura drogowa pozwala nam dostarczać nasze wyroby zarówno do klientów krajowych, jak i zagranicznych. Sprawna komunikacja miejska przewozi pracowników w obrębie kilku okolicznych miast, a obecność dwóch dużych lotnisk sprawia, że jesteśmy w zasięgu ręki dla klientów i centrali firmy.

Bogumił Papierniok, wiceprezes i dyrektor zarządzający firmy Moto-Profil

Sieć dróg i dogodny dojazd są najważniejsze. Dzięki temu dostarczamy produkty od Estonii po Niemcy. Udostępniamy „okolicznym” klientom, od Wrocławia po Tarnów i od Łodzi po Czechy, dostawę w ciągu dnia części zamówionych do południa. Lokalizacja w środku regionu CEE pozwala na dotarcie do takich rejonów jak Praga czy Berlin z taką samą łatwością jak do Warszawy.

Druga zaleta to dostęp do pracowników wysoko wykwalifikowanych i ze średnim wykształceniem. Wiele państwowych i prywatnych szkół wyższych dostarcza na rynek pracy sporą liczbę specjalistów. Pracownicy „stąd” są rzetelni i sumienni, bo tak zostali wychowani. W tradycyjnym przemyśle ciężkim wykonywanie swoich obowiązków „jak należy” było i jest elementem bezpieczeństwa, ta zasada sumienności przenosi się na kolejne pokolenia.

Davide Guerra, prezes FCA Powertrain Poland

Przede wszystkim warto podkreślić, że działamy w bardzo dobrze funkcjonującej specjalnej strefie ekonomicznej. Istotna jest również dostępność prestiżowych uczelni, takich jak ATH w Bielsku-Białej czy Politechnika Gliwicka, które oferują wykształcenie w preferowanych przez firmę kierunkach. Istnieje też możliwość współpracy z uczelniami. Nie bez znaczenia dla rozwoju i funkcjonowania przedsiębiorczości jest doskonała logistyka, czyli dobrze rozwinięta infrastruktura drogowa i transportowa, jaką zapewnia województwo. Niezbyt korzystne z naszego punktu widzenia jest niskie bezrobocie w regionie bielskim wynoszące 3,1 proc. oraz wysoka presja na wzrost płac, co powoduje trudności z pozyskaniem kandydatów do pracy. Trudno także nie zauważać konkurencji ze strony krajów regionu (m.in., Czechy, Słowacja) w kontekście nowych, dużych inwestycji.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej