Pisać każdy może, ale czy potrafi?

W czasach, kiedy sztuka pisania przestała być sztuką, a księgarnie i internet opanowała grafomania, w Olsztynie ruszył projekt mający poprawić jakość prób pisarskich Polek i Polaków.

Publikacja: 08.02.2017 22:30

Spotkanie „Papierówki”. Projekt zakończy się w połowie czerwca.

Spotkanie „Papierówki”. Projekt zakończy się w połowie czerwca.

Foto: MOK w Olsztynie, B. Wawrzyniewicz B. Wawrzyniewicz

Nazywa się „Papierówka” i powstał w Miejskim Ośrodku Kultury. Jest skierowany do młodych twórców, początkujących autorów. „Do wszystkich, którzy czują pismo nosem. I tych, którzy chcą je poczuć!” – napisała w informacji o projekcie jego autorka, szefowa MOK Agnieszka Kołodyńska.

W projekt zaangażował się olsztyński pisarz Mariusz Sieniewicz, autor siedmiu książek, m.in. „Czwartego nieba”, „Miasta Szklanych Słoni”, „Walizek hipochondryka”. Jego książki zostały przetłumaczone na angielski, niemiecki, chorwacki, rosyjski, węgierski, litewski, czeski i słoweński. Dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike, trzykrotny finalista Paszportów „Polityki”, laureat Nagrody Literackiej Warmii i Mazur, jest odpowiednim człowiekiem w „Papierówce”.

– Pomysł wziął się z chęci zrobienia czegoś z coraz bardziej masowym pisaniem naszych ludzi – mówi „Rzeczpospolitej” Mariusz Sieniewicz po pierwszym spotkaniu informacyjnym z chętnymi. Zaskoczenie było pełne. – Przyszło jakieś pół setki osób, od młodzieży licealnej po 50-latków i starszych. Przekazałem im otwarty komunikat. Chcemy iść pod prąd dyktatowi skrótu – mówi pisarz.

Pierwszą częścią projektu jest kurs kreatywnego pisania. – Pisania nie można nikogo nauczyć, choć np. w USA na uczelniach są wydziały pisarskie. Możemy natomiast wykształcić świadomość pisania, jego celu i środków, którymi można go osiągnąć – dopowiada Sieniewicz.

Część druga to dyżur literacki. Co tydzień uczestnicy „Papierówki” spotkają się, by publicznie zaprezentować próby literackie. Każdy będzie mógł przynieść swój tekst, by go przeczytać lub dać do przeczytania. Spotka podobnych ludzi, którzy pisaniem opowiadają o życiu.

– Bardzo dużo ludzi pisze do szuflady lub wrzuca do internetu, a to jest jak wrzucanie do studni. Możliwość zaprezentowania się innym to zupełnie inne przeżycie i zapewniam, że nie będzie to kółko wzajemnej adoracji – mówi Mariusz Sieniewicz.

Raz w miesiącu dyżur pełnić będzie pisarz zawodowiec „o sprawdzonych – na nasze oko – kompetencjach. Nadstawi ucha, podpowie, wyrazi wątpliwość lub wpadnie w zachwyt. To szansa spotkania, rozmowy o literaturze i własnych tekstach”. – Chodzi też o poznanie kuchni pisania. Jak powstaje pomysł, jak wygląda zbieranie materiałów, rozkład dnia pisarza, nawet jaka jest rola używek w twórczości. O wszystko można pytać. Pytań niewygodnych nie będzie – zapewnia Sieniewicz.

Pierwsze spotkanie odbędzie się 7 marca z Włodzimierzem Kowalewskim, 61-letnim pisarzem i wykładowcą, wielokrotnie nagradzanym, trzykrotnie nominowanym do Nike (za „Bóg zapłacz!” i zbiory opowiadań „Powrót do Breitenheide” oraz „Światło i lęk”). Dwa lata temu jego powieść „Excentrycy” przeniósł na ekran Janusz Majewski. Główne role zagrała śmietanka polskiego kina: Maciej Stuhr, Sonia Bohosiewicz i Natalia Rybicka. Partnerują im m.in. Anna Dymna, Wojciech Pszoniak, Wiktor Zborowski, Magdalena Zawadzka, Adam Ferency i Marian Opania.

Czwartym punktem „Papierówki” będzie publikacja najciekawszych utworów uczestników projektu.

„Papierówka” zakończy się w połowie czerwca. Wtedy okaże się, ilu pisarzy dotrwało do końca.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej