Poprawiło się bezpieczeństwo w województwie – wynika z policyjnych statystyk za miniony rok. Spadły praktycznie wszystkie najważniejsze rodzaje przestępstw, zwłaszcza te, które najbardziej dają się we znaki mieszkańcom.
– Na ulicach jest więcej patroli, w wielu miejscach województwa zostały przywrócone zamknięte w poprzednich latach posterunki, szybko reagujemy na sygnały o zagrożeniach – mówi Marcin Maludy, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Jak ocenia, poprawa to w dużej mierze efekt większej aktywności policji.
Mniej włamań
W 2016 r. w całym Lubuskiem doszło do 23 tys. przestępstw, czyli o blisko 4,5 tys. mniej niż w roku poprzednim.
Najbardziej zmalała skala włamań – o ile w 2015 r. było ich ponad 3 tys., o tyle w roku ubiegłym – o 677 mniej. Poprawa dotyczy zarówno włamań do mieszkań, domów, w tym rekreacyjnych, ale również sklepów czy różnego rodzaju obiektów gospodarczych.
– Poddaliśmy analizie miejsca, w których najczęściej dochodziło do włamań, i w oparciu o nią skierowaliśmy w te rejony więcej patroli. Policjanci częściej pojawiają się więc na przykład na terenach ogródków działkowych, gdzie okradano domki rekreacyjne – zaznacza Marcin Maludy.
W minionym roku rzadziej – jak pokazują dane – mieszkańcy tracili portfele, torebki, telefony komórkowe, a w sezonie rowery. Kradzieży było o 200 mniej niż rok wcześniej – łącznie 3690. Co ważne, rzadziej przykre niespodzianki spotkały kierowców – z ulic i parkingów województwa skradziono 445 samochodów, czyli o 27 mniej niż w 2015 r.
Na ograniczenie pospolitej przestępczości wpłynęły głównie – jak ocenia policja – nasilone patrole, co na potencjalnych sprawców działa odstraszająco, oraz reaktywacja posterunków. – Dzięki odtworzeniu posterunków w małych miasteczkach mieszkańcy mają policjantów na miejscu, a nie na telefon, w oddalonej np. o 25 kilometrów komendzie – zaznacza Marcin Maludy.
Zwłaszcza spadek kradzieży i włamań poprawiły poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Ale ci również sami aktywnie reagują na naruszenia prawa. Za pośrednictwem „Mapy zagrożeń przestępczości” mieszkańcy zgłaszają niepokojące incydenty z ich otoczenia. Najczęściej sygnały dotyczą wykroczeń drogowych, np. piratów przekraczających prędkość, źle zaparkowanych aut, picia alkoholu w parkach i zakłócania porządku.
Uwodziciel złapany
– Mamy obowiązek sprawdzać takie sygnały i na nie reagować – zaznacza Maludy.
Z sondaży wynika, że dla mieszkańców najważniejsze jest to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu – na osiedlu czy ulicy. Jednak wpływ na ich poczucie bezpieczeństwa ma też zwalczanie przestępczości w szerszym zakresie. Tu nie zabrakło sukcesów.
W zeszłym roku funkcjonariusze zatrzymali sprawcę zabójstwa 18-latki z Kostrzyna, a także trzech mężczyzn, którzy urządzali napady na banki w Nowogrodzie, Niegosławicach i Nowej Soli. Z kolei jesienią 2016 r. złapali 38-letniego oszusta, który uwodził i naciągał kobiety. Kradł im nie tylko serce, ale również niemałe pieniądze – tylko od jednej z ofiar wyłudził ok. 600 tys. zł. Łącznie naciągnął kobiety na blisko milion złotych.
Skuteczniej zwalczano także przestępczość narkotykową. W 2016 r. policjanci skonfiskowali 136 kg narkotyków i prowadzili ok. 1,1 tys. spraw, w tym przeciwko dilerom.
Jednak niektórych przestępstw przybyło – nieco częściej dochodziło do bójek i pobić – w ubiegłym roku 203 razy, czyli o 32 więcej niż w poprzednim. Wzrosła również liczba gwałtów – było ich 50 w województwie, to o 18 więcej.
Wzrost w tych kategoriach to pokłosie dużej liczby imprez masowych organizowanych w Lubuskiem. Wystarczy trochę alkoholu, młodzież staje się agresywna, o bójkę nietrudno – tłumaczy policja i ograniczenie tych zdarzeń uważa za jedno z wyzwań na obecny rok.