Królewskie arrasy w Tykocinie

„Szturm Zamku w Tykocinie” to jedyna w kraju zimowa inscenizacja historyczna, ukazująca wydarzenia z okresu szwedzkiego potopu.

Publikacja: 24.01.2017 00:30

Zamek w Tykocinie jest miejscem licznych rekonstrukcji historycznych nawiązujących do przeszłości wa

Zamek w Tykocinie jest miejscem licznych rekonstrukcji historycznych nawiązujących do przeszłości warowni.

Foto: Rzeczpospolita

Stowarzyszenie Komputowa Chorągiew Stefana Czarnieckiego oraz Zamek w Tykocinie zapraszają 4 lutego na rekonstrukcję wydarzeń ze stycznia 1657 roku, kiedy tykociński zamek, znajdujący się w rękach Radziwiłłów, został zdobyty przez siły hetmana Pawła Sapiehy. W czasie potopu szwedzkiego na zamku przebywał i zmarł Janusz Radziwiłł. Za zasługi w walce z nim zamek został nadany Stefanowi Czarnieckiemu, który odbudował go i umieścił w nim swój skarbiec. Gromadzone w nim dobra, sprawiły, że jego córki należały do najlepszych partii w Rzeczypospolitej.

Zostań Kmicicem

Obejrzenie rekonstrukcji to znakomita okazja, by zwiedzić tykociński zamek zrekonstruowany na fundamentach XVI-wiecznej budowli Zygmunta Augusta. Można oglądać skrzydło południowe z basztami Turmą i Rogową oraz część skrzydła północno-zachodniego. W odbudowie jest baszta Biała i część skrzydła północnego. W zamku znajduje się muzeum, restauracja oraz pokoje gościnne.

Pierwszym historycznym właścicielem narwiańskiej wyspy, gdzie dziś stoi zamek, była bogata rodzina litewskich możnowładców Gasztołdów. Wzniesiono drewnianą warownię, która kilkadziesiąt lat później padła ofiarą zawiści sąsiadów Radziwiłłów. Kiedy rodzina wymarła w 1542 roku, jej fortunę przejęli królowie Polski i Litwy. To wtedy młody Zygmunt August zbudował duży ceglany zamek, który dzięki otaczającym go wodom i bagnom Narwi miał znakomity system obronny.

Tykocińska twierdza była perłą w koronie. Został tam umieszczony arsenał Rzeczypospolitej oraz skarbiec, gdzie spoczywały między innymi słynne arrasy oraz biblioteka króla Zygmunta Augusta. Z zamkiem związany jest też romans bezdzietnego monarchy z Barbarą Radziwiłłówną. Tu urzędował wielki humanista doby renesansu Łukasz Górnicki. Gościli królowie Władysław III Waza z rodziną, Władysław IV, a także car Rosji Piotr I. Tu August II Mocny ustanowił Order Orła Białego.

Odbudowany zamek przyciąga uwagę turystów nie tylko rekonstrukcją szturmu z 1657 roku, ale też lutową ucztą inspirowaną „Panem Tadeuszem” Adama Mickiewicza, sierpniową biesiadą miodową i listopadową degustacją dań z gęsiny na świętego Marcina. Przez cały rok w zamku odbywają się zajęcia edukacyjne. Uczniowie mogą wcielić się w rolę Kmicica i innych dzielnych żołnierzy Rzeczypospolitej. „Półksiężyc i gwiazda” to z kolei spotkanie z Tatarami, którzy zostali osadzeni niedaleko zamku jeszcze w XV w. Animatorzy, wśród nich przedstawiciele rodu tatarskiego, przedstawiają oryginalne tatarskie stroje oraz uzbrojenie. Atrakcją jest fechtunek szablami i strzelanie z łuku.

Fotel Eliasza

Tykocin to także ważne świadectwo kultury żydowskiej na terenie Rzeczypospolitej. Kahał żydowski założony tu w 1522 r. należał do największych i najbardziej znaczących w dawnej Polsce.

Jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych jest tykocińska Wielka Synagoga, oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Wybudowana została w 1642 r. Obecny kształt nadano jej podczas odbudowy po pożarze w 1736 r. Po zagładzie tykocińskich Żydów w czasie II wojny światowej 25 i 26 sierpnia 1941 r. ograbiona i spustoszona niszczała. W latach 1974–1978 dokonano konserwacji zachowanych malowideł. Odsłonięto najstarszą warstwę malarską, przyjmując zasadę pozostawienia malowideł w takim stanie, w jakim dotrwały do naszych czasów. Najstarsza inskrypcja z fragmentem „Psalmu Dawida” pochodzi z 1662 r. i znajduje się nad łukiem bimy – podwyższonego miejsca zbudowanego w formie altany z balustradą i baldachimem. Na wschodniej ścianie synagogi znajdują się tablice datowane na lata 1689 i 1691. W gablotach prezentowane są zbiory judaików: ozdoby Tory, lampki i świeczniki chanukowe, balsaminki, tałesy, tefiliny, jarmułki i inne.

W latach 2015 2016 ze wsparciem z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zrekonstruowano wnętrza Sali Wielkiej, co pozwoliło na odzyskanie wyglądu z okresu międzywojennego. Przywrócono przedwojenny wygląd aronu ha-kodesz, czyli szafy służącej do przechowywania zwojów Tory. Prezentowany jest też zrekonstruowany fotel Eliasza, wykorzystywany w obrzędzie obrzezania.

Jedna ze stałych części ekspozycji poświęcona jest Seder Pesach – uroczystej wieczerzy rozpoczynającej jedno z największych żydowskich świąt, upamiętniające cudowną noc, gdy Pan Bóg „ręką silną i ramieniem wyprężonym” wyprowadził swój lud z niewoli egipskiej.

Święto Pesach przypada na wiosnę. W wigilię Pesach, cała rodzina zasiada do uroczystej wieczerzy, przy odpowiednio przygotowanym stole. Ojciec, głowa rodziny, zajmuje najważniejsze miejsce usłane specjalną poduszką. Przed nim na stole znajduje się kielich kiduszowy, a obok na tacy w specjalnej torebce – maca w trzech kawałkach jeden nad drugim. Wyobrażają trzy stany Izraela: kapłanów, lewitów i lud izraelski. Warto prześledzić cały rytuał związany z wieczerzą i symboliką kolejnych dań.

W wieży tykocińskiej synagogi znajduje się Pokój Rabina, czyli uczonego, posiadającego specjalne uprawnienia do sprawowania w gminie żydowskiej godności najwyższego autorytetu w zakresie prawa religijnego. Pierwszym rabinem Tykocina był Dawid, określany w przywileju założenia gminy w 1522 r. jako „doktór”, czyli uczony. Ostatni rabin Awa Światycki został wraz z rodziną zamordowany przez hitlerowców 26 sierpnia 1941 r. w lesie pod Łopuchowem.

Osobną ekspozycję można oglądać w Domu Talmudycznym. Niemal doszczętnie zniszczony podczas II wojny światowej została wyremontowany w latach 70. W zaaranżowanym saloniku szlacheckim z przełomu XIX/XX w. prezentowana jest kolekcja obrazów Zygmunta Bujnowskiego – malarza, żyjącego i tworzącego w Tykocinie w pierwszej ćwierci XX w. W czasie wojny polsko-bolszewickiej walczył w szeregach III Pułku Legionów. Ciężki postrzał w głowę spowodował trwałe inwalidztwo. Właśnie wtedy Bujnowski zamieszkał w Tykocinie. W 1926 r. poprawa zdrowia pozwoliła mu na zorganizowanie w pawilonie Ogrodu Miejskiego w Białymstoku wystawy, gdzie zaprezentował 81 prac. W tym samym roku wystawiał w Grodnie i w warszawskiej Zachęcie. Malował kościoły, cerkwie i synagogi, ukazując wielokulturowość wschodniej Polski. Zmarł w 1927 roku. Jako oficer Wojska Polskiego został pochowany z honorami wojskowymi na cmentarzu w Tykocinie.

Warto również odwiedzić Gabinet Glogerowski. Zygmunt Gloger, żyjący w latach 1845–1910, zasłynął jako badacz kultury staropolskiej, etnograf i folklorysta, krajoznawca, archeolog, zbieracz pamiątek przeszłości historycznej. Urodzony i wychowany na Podlasiu niedaleko Tykocina, po studiach w Szkole Głównej w Warszawie i na Uniwersytecie w Krakowie, wrócił w rodzinne strony i osiadł w odziedziczonym po ojcu majątku Jeżewo. Tu poświęcił się pasji kolekcjonerskiej i badawczej.

Atrakcją jest też ekspozycja przedstawiająca dawną aptekę z małego podlaskiego miasteczka. Współtworzą ją meble z dawnych białostockich aptek. Są też porcelanowe moździerze z Ćmielowa i Chodzieży oraz ręczne młynki do ziół firmy Goldenberg. W 1977 r. muzeum pozyskało pamiątki po aptekarzu tykocińskim Zygmuncie Bohdanowiczu.

Z Podlasia nad Klaźmę

Z kolei do 26 lutego czynna jest wystawa czasowa poświęcona zagładzie dworów białostockich po roku 1939, przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku. Tragicznym symbolem tych losów jest Jan Stanisław Jankowski (1882–1953), ps. Doktor, od lutego 1942 r. zastępca delegata rządu prof. Jana Piekałkiewicza. Aresztowany w Pruszkowie pod koniec marca 1945 r. i sądzony w pokazowym procesie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego został skazany na osiem lat więzienia. Zmarł w więzieniu we Włodzimierzu nad Klaźmą.

Warto przejść po tykocińskim rynku zaprojektowanym na trapezowatym, barokowym planie. Środek zdobi dwumetrowy pomnik Stefana Czarnieckiego. Monument pochodzi z 1763 r. i jest to najprawdopodobniej drugi po kolumnie Zygmunta najstarszy świecki pomnik w Polsce. Został wzniesiony z inicjatywy Jana Klemensa Branickiego, właściciela Tykocina i jednego z największych magnatów polskich. Także barokowy kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy – barokową świątynię typu bazylikowego z arkadami w kształcie półkolistych skrzydeł – oraz zespół klasztorny bernardynów zawdzięczamy Branickiemu.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: j.cieslak@rp.pl

Stowarzyszenie Komputowa Chorągiew Stefana Czarnieckiego oraz Zamek w Tykocinie zapraszają 4 lutego na rekonstrukcję wydarzeń ze stycznia 1657 roku, kiedy tykociński zamek, znajdujący się w rękach Radziwiłłów, został zdobyty przez siły hetmana Pawła Sapiehy. W czasie potopu szwedzkiego na zamku przebywał i zmarł Janusz Radziwiłł. Za zasługi w walce z nim zamek został nadany Stefanowi Czarnieckiemu, który odbudował go i umieścił w nim swój skarbiec. Gromadzone w nim dobra, sprawiły, że jego córki należały do najlepszych partii w Rzeczypospolitej.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą