Napęd dla lokalnej gospodarki

Atutem strefy ekonomicznej w regionie jest m.in. najwyższy dostępny w Polsce poziom pomocy publicznej.

Publikacja: 14.12.2016 21:00

WMSSE od stycznia wydała siedem zezwoleń inwestycyjnych. Kolejne cztery są rozpatrywane.

WMSSE od stycznia wydała siedem zezwoleń inwestycyjnych. Kolejne cztery są rozpatrywane.

Foto: materiały prasowe

– Każda nowa inwestycja na terenie Warmii i Mazur ma dla regionu kapitalne znaczenie – mówi Grzegorz Smoliński, prezes Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (WMSSE). Region jest słabiej rozwinięty gospodarczo w porównaniu do reszty kraju, więc nowe inwestycje stanowią niezbędny motor mogący napędzać tutejszą gospodarkę.

Według opublikowanego w grudniu ubiegłego roku raportu „Atrakcyjność Inwestycyjna Regionów”, przygotowanego przez Szkołę Gówną Handlową na zlecenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ), województwo warmińsko-mazurskie miało w 2015 roku stopę bezrobocia na poziomie 16 proc., podczas gdy średnia dla Polski wynosiła 9,7 proc. Podobnie miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosiło nieco ponad 3,1 tys. zł, co stanowiło 83 proc. średniego wynagrodzenia w Polsce. Bez obecności strefy, te wskaźniki byłyby jeszcze słabsze.

Magnes dla inwestorów

Warmińsko-Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna powstała w we wrześniu 1997 roku i w pierwotnym kształcie obejmowała obszar 334,96 hektarów zlokalizowanych w 3 podstrefach – Bartoszyce, Dobre Miasto i Szczytno. W wyniku 15 korekt granic obszar strefy powiększył się do 1057 hektarów w 30 podstrefach: Barczewo, Bartoszyce, Biskupiec, Ciechanów, Dobre Miasto, Elbląg, Iława, Iłowo Osada, Kętrzyn, Kurzętnik, Lidzbark Warmiński, Mława, Morąg, Mrągowo, Nidzica, Nowe Miasto Lubawskie, Olecko, Orzysz, Ostrołęka, Ostróda, Olsztyn, Olsztynek, Pasłęk, Piecki, Pisz, Płońsk, Pomiechówek, Szczytno, Wielbark, Zakroczym.

Atutem strefy jest wysoki pułap dostępnej pomocy publicznej. W podstrefach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego może ona sięgać 70 proc. wartości inwestycji. To najwyższy dostępny poziom pomocy publicznej w Polsce.

Magnesem dla potencjalnych inwestorów są także niższe w porównaniu do innych województw koszty pracy, a także wysoka podaż pracowników. Liczy się także dostęp do drogi ekspresowej S7, łączącej północ kraju z Warszawą i Krakowem oraz do portów lotniczych w Szymanach i Modlinie.

Największym inwestorem w strefie jest francuski Michelin. W tym roku spółka Michelin Polska zajęła 156. miejsce w rankingu TOP 500 największych przedsiębiorstw Europy Środkowo-Wschodniej. Firma zatrudnia 4,3 tys. osób, w tym ok. 1100 nowych miejsc pracy powstało w wyniku inwestycji strefowych.

W grudniu 1995 roku Grupa Michelin kupiła większościowy pakiet akcji Olsztyńskich Zakładów Przemysłu Gumowego „Stomil-Olsztyn”, stając się partnerem strategicznym i inwestorem na wielką skalę.

Zakład szybko zmienił oblicze. Pojawiły się kolejne inwestycje, nowe maszyny i urządzenia, nowe technologie i produkty. Zaczęło obowiązywać nowatorskie podejście do klienta i spraw jakości. W 2001 roku olsztyńska fabryka rozpoczęła produkcję opon do samochodów osobowych i ciężarowych już pod marką Michelin. W 2005 roku fabryka w Olsztynie i dyrekcja handlowa w Warszawie połączyły się jedną firmę: Michelin Polska.

Obecnie w Olsztynie znajdują się trzy zakłady produkcyjne oraz trzy zakłady produkcji komponentów. Do tego jest nowoczesne Biuro Konstrukcyjne, Centrum Logistyki oraz Grupa Serwisów.

Drugim pod względem nakładów inwestorem jest LG Electronics Mława. Koreański producent telewizorów i monitorów w Mławie uruchomił swój pierwszy zakład w Polsce. Obecnie najważniejsze rezultaty działalności inwestora to ponad 734 miliony złotych poniesionych nakładów, 1985 nowych oraz 399 utrzymanych miejsc pracy.

Dużą inwestycją jest także zakład IKEA Industry w Wielbarku, gdzie pracuje ok. 1670 osób. Dzięki tej inwestycji powstało ok. 1570 nowych miejsc pracy.

Najliczniej reprezentowaną w strefie branżą jest przemysł meblarski. Działa tam siedem dużych przedsiębiorstw, z których sześć to wyłącznie polski kapitał. Razem zatrudniają ponad 4 tys. pracowników.

Do głównych inwestorów należy także Bauer w sektorze poligraficznym oraz Bruss reprezentujący przemysł metalowy.

Nowe projekty

Inwestycje, które właśnie teraz napływają do WMSSE, będą mieć szczególne znaczenie – bo w kolejnych latach ich napływ prawdopodobnie zmaleje. Wiąże się to z planami zakończenia działalności specjalnych stref ekonomicznych w 2026 roku. To sprawia, że wchodzący do stref inwestorzy mają coraz mniej czasu na wykorzystanie strefowych ulg.

Dlatego planowana inwestycja firmy Egger jest dla strefy niczym główna wygrana na loterii. Tym bardziej że tak dużych przedsięwzięć jest niewiele w skali całego kraju, a z opinii ekspertów wynika, że atrakcyjność inwestycyjna Polski ze względu na trudne do przewidzenia skutki polityki gospodarczej rządu już słabnie.

To zły prognostyk dla wszystkich czternastu stref, które jeszcze w pierwszej połowie obecnego roku przyciągnęły inwestycje warte ponad 3,7 mld zł.

Według danych zebranych przez „Rzeczpospolitą”, spółki zarządzające strefami wydały do końca czerwca 106 zezwoleń na realizację nowych projektów, w których zaplanowano utworzenie prawie 4 tys. nowych miejsc pracy. Kolejne kilka tysięcy miejsc inwestorzy zobowiązali się utrzymać.

Na koniec ubiegłego roku wartość już zrealizowanych inwestycji we wszystkich strefach sięgnęła 111,7 mld zł, z czego nakłady 15 największych inwestorów wyniosły ok. 26,9 mld zł.

Trzy czwarte kapitału zainwestowanego w strefach pochodzi z sześciu krajów: Polski, Niemiec, USA, Holandii, Japonii i Włoch.

Na koniec 2015 roku firmy we wszystkich strefach zatrudniały ponad 312 tys. osób, w tym 72,2 proc. stanowiły nowo utworzone miejsca pracy. W stosunku do roku poprzedniego zatrudnienie zwiększyło się o 16,5 tys. osób, tj. o 5,6 proc.

– Każda nowa inwestycja na terenie Warmii i Mazur ma dla regionu kapitalne znaczenie – mówi Grzegorz Smoliński, prezes Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (WMSSE). Region jest słabiej rozwinięty gospodarczo w porównaniu do reszty kraju, więc nowe inwestycje stanowią niezbędny motor mogący napędzać tutejszą gospodarkę.

Według opublikowanego w grudniu ubiegłego roku raportu „Atrakcyjność Inwestycyjna Regionów”, przygotowanego przez Szkołę Gówną Handlową na zlecenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ), województwo warmińsko-mazurskie miało w 2015 roku stopę bezrobocia na poziomie 16 proc., podczas gdy średnia dla Polski wynosiła 9,7 proc. Podobnie miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosiło nieco ponad 3,1 tys. zł, co stanowiło 83 proc. średniego wynagrodzenia w Polsce. Bez obecności strefy, te wskaźniki byłyby jeszcze słabsze.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Archiwum
Innowacje wkraczają na miejskie przejścia dla pieszych