Unilever planuje kolejne inwestycje w Bydgoszczy

Mija ćwierć wieku od zakupu bydgoskiej fabryki przez brytyjsko-holenderskiego potentata. Dziś to jego największy zakład produkujący kosmetyki i chemię gospodarczą w Europie.

Publikacja: 23.11.2016 22:00

Bydgoskie Zakłady Chemii Gospodarczej Pollena były pierwszym nabytkiem Unilevera  w Polsce

Bydgoskie Zakłady Chemii Gospodarczej Pollena były pierwszym nabytkiem Unilevera w Polsce

Foto: materiały prasowe

– Unilever na stałe wpisał się w środowisko biznesowe i świadomość mieszkańców miasta, przez co wielu bydgoszczan postrzega go jako „nasze” lokalne przedsiębiorstwo – podkreśla Edyta Wiwatowska, prezes Bydgoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

To właśnie od zakupu w 1991 roku ówczesnych Bydgoskich Zakładów Chemii Gospodarczej Pollena zaczęła się ekspansja grupy Unilever w Polsce. Z czasem dołączyły do nich fabryka margaryn, m.in. pod markami Rama i Delma oraz herbat Lipton i Saga w Katowicach, wytwórnia lodów w Baninie, a także poznański zakład spożywczy produkujących majonez Hellmann’s i kulinaria Knorr i Amino.

– Liczba fabryk w Polsce jest wyjątkowo wysoka w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Co więcej są to zakłady zaawansowane technologicznie – zaznacza Jaime Aguilera, prezes Unilever w Europie Środkowo – Wschodniej. – Wartość fabryki w Bydgoszczy jest dziś, po latach inwestycji, pięciokrotnie większa niż w  momencie jej zakupu.

Unilever ma w Polsce także Centrum Magazynowania i Dystrybucji w Piotrkowie Trybunalskim i Centrum Usług Finansowo – Logistycznych w Katowicach. Firma zatrudnia w naszym kraju prawie 4 tys. pracowników ( na świecie 169 tys.).

Tylko w ostatniej dekadzie Unilever zainwestował u nas 1,6 mld zł. Na kolejne zaplanowane projekty ma przeznaczyć 100 mln zł. Ale, jak zaznacza firma, to z pewnością nie ostatnie słowo jeżeli chodzi o rozwój. Kwota inwestycji może się zwiększyć, bo jak przekonują w Unileverze, sytuacja jest dynamiczna, a popyt na żywność, chemię gospodarczą i kosmetyki zwiększa się na wielu rynkach.

Najbliższe inwestycje mają objąć także bydgoski zakład. Dziś w fabryce liczącej sobie 110 tys. m kwadratowych zainstalowanych jest 27 linii produkcyjnych, które wytwarzają ponad 400 mln sztuk produktów rocznie. Pracuje w niej 700 osób.

Przełomowe dla tego największego i najbardziej kompleksowego zakładu wytwarzającego kosmetyki i chemię gospodarczą Unilevera w Europie były lata 2012–2013. Dzięki inwestycjom za niemal 40 mln euro moce produkcyjne bydgoskiej fabryki wzrosły dwukrotnie. Na eksport trafia 93 proc. produkcji zakładu. Swoje wyroby sprzedaje do ponad 30 krajów. Średni udział eksportu łącznej produkcji Unilevera w Polsce sięga 60 proc. Jak tłumaczą przedstawiciele zarządu firmy, nasz kraj swoją silną pozycję w grupie zawdzięcza m.in. dzięki niskim kosztom produkcji.

Fabryka nad Brdą wytwarza produkty m.in. pod markami Dove, Lux, Signal, Timotei oraz Domestos. Jej pierwszym flagowym produktem był jednak proszek Pollena 2000, znany dzięki reklamom „Ojciec prać?”

Jak wyjaśnia Marek Głowski, dyrektor fabryki Unilevera w Bydgoszczy w 2002 r. z uwagi na spadek sprzedaży, firma zdecydowała jednak o zaprzestaniu produkcji proszków do prania oraz zamknięciu wydziału. Od tamtej pory jednak, jak dodaje, trwa szybki rozwój wydziału kosmetyków oraz kostek toaletowych. Dalsze inwestycje w zakłady nie wykluczają przejęć. Nie są jednak planowane w najbliższym czasie. Unilever zapowiada natomiast rozszerzania oferty o nowe produkty, w tym pod markami znanymi już na innych rynkach.

W ciągu 25 lat z Unileverem współpracę nawiązało ponad 6 tys. polskich przedsiębiorców, głównie małych i średnich – wynika z raportu Instytutu Innowacyjna Gospodarka. W 2014 r. pracowało w  ich ok. 14 tys. osób, a całkowita wartość dodana dla polskiej gospodarki wynikająca z działalności Unilevera wyniosła wówczas ponad 22 mld zł.

W latach 2006 – 2015 Unilever zapłacił 380 mln zł z tytułu podatków CIT oraz od nieruchomości. W tym czasie wypłacił także 2,5 mld zł wynagrodzeń swoim pracownikom.

– Unilever na stałe wpisał się w środowisko biznesowe i świadomość mieszkańców miasta, przez co wielu bydgoszczan postrzega go jako „nasze” lokalne przedsiębiorstwo – podkreśla Edyta Wiwatowska, prezes Bydgoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

To właśnie od zakupu w 1991 roku ówczesnych Bydgoskich Zakładów Chemii Gospodarczej Pollena zaczęła się ekspansja grupy Unilever w Polsce. Z czasem dołączyły do nich fabryka margaryn, m.in. pod markami Rama i Delma oraz herbat Lipton i Saga w Katowicach, wytwórnia lodów w Baninie, a także poznański zakład spożywczy produkujących majonez Hellmann’s i kulinaria Knorr i Amino.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży