Gęsinowy renesans na Kujawach

Najlepsza gęsina w Polsce? Biała, wyhodowana w Kołudzie Wielkiej koło Inowrocławia. Trzeba jej skosztować w dniu św. Marcina.

Publikacja: 26.10.2016 23:00

Festiwal Gęsiny w Przysieku pod Toruniem, który odbywa się 11 i 12 listopada co roku przyciąga kilka

Festiwal Gęsiny w Przysieku pod Toruniem, który odbywa się 11 i 12 listopada co roku przyciąga kilka tysięcy gości spragnionych kontaktu z regionalnymi potrawami.

Foto: Fotorzepa, Andrzej Goiński Andrzej Goiński

Mięso gęsi jest zdrowe (posiada dobry cholesterol, a maść wytworzona z sadełka używana jest przy przeziębieniach), ma wyjątkowy smak (o walorach dziczyzny, bo gęś to właściwie ptak półdziki). Najlepsza jest pięciokilogramowa, zagrodowa, z ekologicznych hodowli. Kilogram mięsa kosztuje wtedy 16-18 zł. Właściwie je się ją dwa razy do roku: w sierpniu (chów marcowy) i jesienią (chód sierpniowy). – U nas w domu babci i mamy zawsze była gęsina, ale ja musiałam się jej nauczyć i docenić. Dziś uważam, że umiejętnie oprawiona i przygotowana jest rewelacyjna – mówi Alina Krawisz z Gzina, prowadząca z rodziną od siedmiu lat ekologiczne gospodarstwo rolne Pachotówko. Dla gęsiny Krawisze wrócili z emigracji. – Dziś nie wyobrażam sobie innego życia – śmieje się pani Alina.

Gęsi owsiane, na własnym, ekologicznym owsie Krawiszów, hoduje im sąsiad, a oni ją podają na stół turystom, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. – Agroturystyka się nam rozrosła, a sąsiad ma wspaniałe łąki – tłumaczy pani Alina. Pachotówko należy do ogólnopolskiej sieci zagród edukacyjnych. Organizuje warsztaty dla grup z przyrządzania gęsi albo darcia pierza i pisania piórem gęsim. U pani Aliny można też kupić potrawy regionalne z kujawsko pomorskiego: pasztety, smarowidła, smalec, okrasę, gęsie pipki, półgęski oraz kiełbasy z gęsiną. Sąsiadka Krawiszów z gęsiego sadła wyrabia mydło. – Marzy mi się, by na bazie zielnika i sadła gęsiego robić maści – dodaje pani Alina.

Współczesność i tradycja

– Onegdaj bito gęsi tylko na św. Marcina, stąd powrót do tej staropolskiej tradycji – wyjaśnia Piotr Lenart, smakosz gęsiny i wszystkiego co staropolskie i tradycyjne. Po siedmiu latach akcji promocyjnych, organizowanych przez urząd marszałkowski, zachęcających do powrotu do tradycji spożywania gęsiego mięsa, kujawsko-pomorska gęsina stała się dobrze rozpoznawalną marką regionu. przekonało się do niej wielu kucharzy.

Chlubą Kujaw jest najpopularniejszej dziś wśród hodowców gęś biała kołudzka. – W 2012 r. została uznana za odrębną rasę hodowlaną – mówi Piotr Lenart. Została wyhodowana w Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej z gęsi białej włoskiej. 50 lat doświadczeń pozwoliło z niej wyodrębnić gęś owsianą – hit polskiego drobiarstwa. Skąd nazwa? – Przez ostatnie trzy tygodnie karmiona jest owsem, dzięki czemu ma wspaniałe mięso i tłuszczyk – tłumaczy Lenart.

Renesans przeżywa od kilku lat także hodowla gęsi rypińskiej dzięki „Stowarzyszeniu Dobrzyniacy”, nagrodzonemu przez marszałka województwa za najlepszą inicjatywę społeczną.

– Wykreowanie nie tylko w naszym regionie mody na gęsinę to jeden z najbardziej widocznych sukcesów promocyjnych województwa – uważa Edyta Macieja-Morzuch, dyrektor departamentu promocji Urzędu Marszałkowskiego.

Czas promocji

Trwająca właśnie, kolejna już kampania „Kujawsko-pomorska gęsina na świętego Marcina” cieszy się ogromną popularnością. Jej głównym wydarzeniem jest festiwal gęsiny w Przysieku pod Toruniem (11 i 12 listopada – to dzień św. Marcina). Ten największy w Polsce kiermasz gęsich tuszek i produktów z gęsiny przyciąga rokrocznie tysiące osób. Na kiermaszu można kupić produkty regionalne i wyroby rękodzielnicze, zobaczyć, jak kulinarni celebryci gotują na żywo. W tym roku będzie to Robert Sowa, Marietta Marecka, Jakub Kuroń, Artur Moroz oraz aktorka Olga Bończyk. Podczas festiwalu wręczany jest także Złoty Półgęsek – nagroda za najlepszy produkt z gęsiny dla producentów i wystawców przysieckiego festiwalu.

Wydarzeniem będzie też wypełniony atrakcjami „Gęsinowy Show” w Rypinie, z gęsią rypińską w roli głównej (11 listopada). W programie występy artystyczne, konkursy dla dzieci i dorosłych oraz warsztaty z gęsią tle.

Urząd Marszałkowski zachęca także do udziału w konkursach gęsinowych towarzyszących kampanii, m.in. plastycznym dla dzieci oraz na najciekawsze relacje ze świątecznego obiadu z gęsiną w roli głównej. Nie tylko ze względu na dobrą zabawę. – Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody, między innymi zestaw rowerów dla rodziny, sprzęt gospodarstwa domowego, gry, i przybory plastyczne – zachęca Jacek Piotrowski z urzędu marszałkowskiego.

Jeśli ktoś nie może być w tych dniach na festiwalu, może poszukać w Polsce restauracji, które coraz liczniej włączają się do kampanii i specjalnie z tej okazji serwują gęsinowe potrawy – poznać je można po umieszczonych w widocznych miejscach naklejkach z logo akcji. W ubiegłym roku w „Gęsinowym Szlaku Kulinarnym” wzięło udział ponad 200 lokali.

Jak podkreśla Jacek Piotrowski, gęsinowa kampania wychodzi już daleko poza region. – W tym roku na gęsinowej kolacji podejmiemy touroperatorów i dziennikarzy z Niemiec. Walory kujawsko-pomorskiej gęsiny zaprezentujemy także podczas paryskiej konferencji „Kuchnia i dyplomacja na świecie”, która odbędzie się 5 listopada. To prestiżowe wydarzenie naukowe i kulturalne, poświęcone roli kuchni w dyplomacji – podkreśla Piotrowski. Tegoroczna kampania „Kujawsko-pomorska gęsina na świętego Marcina” zakończy się 6 grudnia panelem popularnonaukowym z udziałem historyków, etnologów, archeologów oraz kucharzy.

Polska gęsina z Kujaw trafia głównie do Niemiec. Ale, jak przyznaje Aleksandra Gajos z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, staje się także coraz popularniejsza w Polsce. – Wylęgarnia w Kołudzie nie nadąża ze zleceniami. Jeszcze kilka lat temu rolnicy mieli małe stadka gęsi, dziś liczą po 200-300 sztuk i nadal widzimy niedosyt na rynku – mówi Aleksandra Gajos. Potencjał rozwoju rynku jest więc ogromny.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: i.kacprzak@rp.pl

Mięso gęsi jest zdrowe (posiada dobry cholesterol, a maść wytworzona z sadełka używana jest przy przeziębieniach), ma wyjątkowy smak (o walorach dziczyzny, bo gęś to właściwie ptak półdziki). Najlepsza jest pięciokilogramowa, zagrodowa, z ekologicznych hodowli. Kilogram mięsa kosztuje wtedy 16-18 zł. Właściwie je się ją dwa razy do roku: w sierpniu (chów marcowy) i jesienią (chód sierpniowy). – U nas w domu babci i mamy zawsze była gęsina, ale ja musiałam się jej nauczyć i docenić. Dziś uważam, że umiejętnie oprawiona i przygotowana jest rewelacyjna – mówi Alina Krawisz z Gzina, prowadząca z rodziną od siedmiu lat ekologiczne gospodarstwo rolne Pachotówko. Dla gęsiny Krawisze wrócili z emigracji. – Dziś nie wyobrażam sobie innego życia – śmieje się pani Alina.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Archiwum
Innowacje wkraczają na miejskie przejścia dla pieszych