Historyczna podróż po podlaskiej wsi

Ciechanowiec to nie zwykły stary skansen, to odtworzona wieś wraz z dworem, w której można poznać kulturę i obyczaje jej mieszkańców.

Publikacja: 17.10.2016 21:00

Jedna z podlaskich chat w skansenie w Ciechanowcu

Jedna z podlaskich chat w skansenie w Ciechanowcu

Foto: materiały prasowe

W Ciechanowcu niedaleko Wysokiego Mazowieckiego działa jedno z dwóch muzeów rolnictwa w Polsce. Drugie jest w Szreniawie. Ale to z Ciechanowca jest starsze. W przyszłym roku będzie obchodziło 55. rocznicę istnienia. W 1962 roku Towarzystwo Miłośników Ciechanowca rozpoczęło starania o zgodę na utworzenie muzeum, a kilka miesięcy później ruszyło pozyskiwanie eksponatów do powstającej placówki. Patronem muzeum został osiemnastowieczny przyrodnik, przez wiele lat związany z Ciechanowcem, ksiądz Jan Krzysztof Kluk.

– Nasze muzeum jest niezwykłe ze względu na swoją różnorodność. To nie tylko odbudowany pałac, ale też park z ponad 100 gatunkami drzew, z których kilkanaście jest pomnikami przyrody, budynki dworskie, wozownia i stajnia – opowiada Dorota Łapiak, dyrektor Muzeum Rolnictwa. – Ale to nie wszystko, bo na terenie muzeum mamy także 47 drewnianych budynków, które zostały przeniesione z regionu. Jednym z nich jest wciąż czynny młyn wodny.

To że eksponaty wciąż są sprawne, to wielki atut placówki. Zwiedzający ją turyści mogą na własne oczy zobaczyć, jak żyło się na dawnej polskiej wsi, jak pracowali rolnicy. Muzeum Rolnictwa zajmuje w sumie obszar 26 ha. Ma również dwie filie: w Drewnowie stoi wiatrak z zagrodą młynarza, i w Dąbrowie Łazy, gdzie także jest wiatrak. W sumie w placówce zgromadzono ponad 30 tysięcy zabytków. Eksponaty są podzielone pomiędzy osiem działów: etnograficzny, historyczno-artystyczny, budownictwa wiejskiego, techniki rolniczej,historii uprawy roślin, historii chowu i hodowli zwierząt gospodarskich, tradycji zielarskich, czy muzeum weterynarii. Szczególnie ciekawe są dwa ostatnie. Częścią muzeum jest „ogród roślin zdatnych do zażycia lekarskiego”, utworzony według „dykcjonarza roślinnego” księdza Krzysztofa Kluka. – Był on prekursorem ekologii,a my uprawiamy takie rośliny jak on przed dwustoma laty, w sumie ponad 300 gatunków roślin leczniczych – mówi dyrektor Łapiak. A muzeum weterynarii jest jedynym w Polsce i jednym z nielicznych w Europie.

W muzeum można także zobaczyć największą w kraju kolekcję pisanek z całego świata. Liczy ok. 2 tys. egzemplarzy. Placówka może poszczycić się też niezwykłą kolekcją lokomotyw, ciągników i ciągówek rolniczych. z lat 20., 30. i 40. XX w., m.in. ciągówka „Mops” z 1923 r. firmy Heinrich Lanz czy pierwszy powojenny URSUS C-45, zwany „saganem” oraz najnowszy nabytek – Lanz Bulldog HR2 z 1926 roku.

Muzeum organizuje cykliczne imprezy takie jak: Niedziela Palmowa z konkursem palm wielkanocnych, Jarmark św. Wojciecha z festynem leśnym, Podlaskie Święto Chleba podczas którego chleb wypiekany jest w polowym piecu, a jednocześnie pokazywane są zwyczaje żniwne i dożynkowe. Ciekawostką jest Ogólnopolski Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich. Placówka oferuje też odczyty, lekcje muzealne, warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych, programy edukacyjne czy imprezy plenerowe. Na miejscu można zorganizować nawet konferencję, bo placówka ma odpowiednią salę oraz bazę noclegową w zabytkowych chatach na terenie skansenu. Co roku muzeum odwiedza ponad 65 tysięcy turystów.

Dyrekcja placówki ma dużo planów związanych z jej rozwojem. Chce pozyskać ok. 7 mln zł na remont z Regionalnego Programu Operacyjnego. W planach jest wymiana poszyć dachów, remont zabytkowych piwnic i modernizacja dróg. Szefostwo planuje też specjalną wystawę dotyczącą uprawy roślin i hodowli zwierząt. – Skansen to ostoja tradycji i kultury, lecz aby przetrwać, musi się przekształcać, dostosowywać do nowej rzeczywistości. Naszym priorytetem jest, aby w dobie wszechogarniającej globalizacji zachowywać jednocześnie to, co stanowi o folklorze i kolorycie polskiej wsi. Budując nowe rozwiązania nigdy nie zapominamy o korzeniach i przodkach – tłumaczy Dorota Łapiak.

W Ciechanowcu niedaleko Wysokiego Mazowieckiego działa jedno z dwóch muzeów rolnictwa w Polsce. Drugie jest w Szreniawie. Ale to z Ciechanowca jest starsze. W przyszłym roku będzie obchodziło 55. rocznicę istnienia. W 1962 roku Towarzystwo Miłośników Ciechanowca rozpoczęło starania o zgodę na utworzenie muzeum, a kilka miesięcy później ruszyło pozyskiwanie eksponatów do powstającej placówki. Patronem muzeum został osiemnastowieczny przyrodnik, przez wiele lat związany z Ciechanowcem, ksiądz Jan Krzysztof Kluk.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Archiwum
Innowacje wkraczają na miejskie przejścia dla pieszych