Białystok otwiera się na centra

Biznesowe centra usługowe podbiły już Warszawę, Kraków, Łódź czy Wrocław. Teraz inwestorzy ruszyli na Podlasie.

Publikacja: 19.09.2016 22:00

W centrach usług w stolicy Podlasia pracuje już około 1000 osób.

W centrach usług w stolicy Podlasia pracuje już około 1000 osób.

Foto: Urząd Miasta Białystok

Z danych branżowej organizacji ABSL wynika, że w Białymstoku działa już 12 centrów usług wspólnych dla biznesu, z czego pięć to projekty firm zagranicznych . To jedno z kół zamachowych zmian na ryku pracy, świadczą różnego typu usługi np. księgowe, informatyczne dla oddziałów koncernów z całego świata bądź klientów zewnętrznych.

Absolwent w pracy

Z perspektywy lokalnych rynków tego typu miejsca są doskonałym startem w pracy zawodowej dla absolwentów. – Wiele zatrudnia osoby bez żadnego doświadczenia, podstawą jest za to doskonała znajomość języków obcych – podaje przedstawiciel jednej z firm.

ABSL podaje, że firmy te w Białymstoku według danych z końca czerwca 2016 r. zatrudniają już niemal 1 tys. osób, większość zajmuje się obsługą informatyczną. Trzy największe centra prowadzą Intrum Justitia, Transition Technologies oraz CERI International. Z kolei najnowsze inwestycje w tym segmencie rynku to CERI International oraz Transcom.

Ta ostatnia kilka miesięcy temu poinformowała o starcie swojego centrum w Białymstoku. Dla Transcom Worldwide Poland to trzeci oddział w kraju. W czerwcu pracę w białostockim biurze rozpoczęło 55 osób, a do do końca roku ma powstać ponad 150 kolejnych miejsc pracy. Docelowo będzie ich ponad 250.

– Działania zachęcające przedsiębiorców, by tworzyli jak najwięcej pracy dla białostoczan to nasz priorytet. Obecność w naszym mieście tak dużego przedstawiciela branży BPO to najlepszy dowód na to, że przynoszą one efekty – mówi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

– Nie bez znaczenia dla inwestorów jest poziom współpracy z lokalnymi władzami. W ostatnich latach włodarze miast Polski Wschodniej pokazali, że wiedzą jak rozmawiać z inwestorami i zabiegać o ich projekty. Rosnąca liczba inwestycji z sektora nowoczesnych usług dla biznesu w miastach tego regionu pokazuje skuteczność tych działań – mówi Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający ABSL.

– Podejście i otwartość mieszkańców, pomoc władz miasta jest dla nas ogromnym wsparciem podczas uruchamiania nowego biura w stolicy województwa podlaskiego – mówi Marek Szul, country manager Transcom Poland.

– Można się spodziewać, że nowe ośrodki, w tym miasta na wschodzie Polski: Białystok, Lublin czy Rzeszów, coraz częściej będą wybierane jako lokalizacja dla centrów nowoczesnych usług dla biznesu – dodaje Jacek Levernes, prezes ABSL.

Mówiąc wprost – te miasta zaczynają teraz korzystać na rywalizacji, jaka toczy się pomiędzy siedmioma głównymi ośrodkami przyciągającymi dotychczas takie inwestycje z Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem na czele. ABSL zwraca uwagę, że na prowadzenie biznesu w największych aglomeracjach inwestor musi przeznaczyć więcej pieniędzy. W mniejszych ośrodkach koszty mogą być mniejsze nawet o 25 proc.

– Jeśli firma z kapitałem zagranicznym chce otworzyć w Polsce swoje drugie centrum nowoczesnych usług dla biznesu, najbardziej atrakcyjną propozycją będzie właśnie oferta mniejszego miasta – dodaje Jacek Levernes.

Czas na Podlasie

Wiele firm rozpoczyna inwestycje w nowoczesnych usługach od stolicy czy innych ośrodków, które znają. Trudno się dziwić, pierwsza inwestycja to zawsze większe ryzyko, za drugim razem znane są już realia i kultura biznesowa.

– Inwestorzy, mając pozytywne doświadczenia związane z prowadzeniem biznesu w Polsce, nie wzbraniają się przed wyborem lokalizacji, które dopiero wkraczają na mapę centrów usług dla biznesu w naszym kraju. Zdecydowana część miejsc pracy w sektorze jest generowana przez firmy już obecne na rynku – dodaje szef ABSL.

Takie podejście już widać, na otwarcie kolejnych centrów usług w naszym kraju zdecydowały się już tej klasy firmy, co UBS, Credit Suisse, State Street czy Capgemini.

Potencjał Białegostoku dostrzegają też firmy doradcze zajmujące się rynkiem nieruchomości. Poza niższymi niż w innych miastach cenami biur analitycy zwracają uwagę na dostęp do młodych, dobrze wykształconych kadr. – Inwestorzy otwierający swoje centra w miastach Polski Wschodniej pomagają zatrzymać młodych ludzi, którzy po studiach poszukują ciekawych wyzwań zawodowych. Coraz bardziej złożone procesy obsługiwane w firmach tego sektora są powodem, dla którego absolwenci uczelni Lublina czy Białegostoku zostają w swoich rodzinnych miastach. To ważny argument za wspieraniem tego sektora przez lokalne i regionalne władze – dodaje Paweł Panczyj.

Władze zwracają uwagę, że tworzą warunki dla rozwoju branży BPO przygotowując grunty choćby w podstrefie Białystok Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym. Współpracują także z inwestorami planującymi budowę obiektów biurowych.

– Na gruntach przygotowanych przez miasto powstaje kompleks biurowy, w którym – według zapowiedzi inwestora – pracę znajdzie nawet 1 tys. białostoczan. Wszystko wskazuje, że tego typu inwestycji będzie więcej – mówi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Z danych branżowej organizacji ABSL wynika, że w Białymstoku działa już 12 centrów usług wspólnych dla biznesu, z czego pięć to projekty firm zagranicznych . To jedno z kół zamachowych zmian na ryku pracy, świadczą różnego typu usługi np. księgowe, informatyczne dla oddziałów koncernów z całego świata bądź klientów zewnętrznych.

Absolwent w pracy

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej