Kasa na torach

Miliardy złotych zostaną wydane na modernizację linii kolejowych w Wielkopolsce.

Publikacja: 05.09.2016 23:00

Ponad 7,5 mld zł będzie kosztowała modernizacja najważniejszych kolejowych tras w regionie

Ponad 7,5 mld zł będzie kosztowała modernizacja najważniejszych kolejowych tras w regionie

Foto: Rzeczpospolita, Bartosz Jankowski

W regionie eksploatowanych jest niemal 2 tys. km linii kolejowych. Ponad połowa to trasy o znaczeniu państwowym. Na najważniejszych z nich niebawem rozpoczną się lub już trwają prace modernizacyjne o łącznej wartości przekraczającej 7,5 mld zł. W najbliższych latach modernizacja czeka również 140 km linii o znaczeniu regionalnym. W tym wypadku inwestycje będą finansowane z wykorzystaniem unijnych środków w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+, a ich wartość przekroczy 600 mln zł.

Trzy modernizacje linii krajowych na terenie Wielkopolski dostały unijne dopłaty w ramach programu „Łącząc Europę”. Najwięcej emocji wzbudza zaplanowany na lata 2017-2020 remont fragmentu trasy E20 ze Swarzędza do Sochaczewa za 2,6 mld zł, wiążący się z dwuletnim wyłączeniem ruchu pociągów na odcinku od Barłogów do Podstolic. Dwa pozostałe to modernizacja części linii E59 Poznania do Wrocławia i kolejnej części tej magistrali – z Poznania do Szczecina.

Do Wrocławia i Szczecina

Magistrala E59 to najkrótsze i najdogodniejsze połączenie Skandynawii z Europą Środkowo-Wschodnią i Bałkanami, część Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Modernizacja polskiego odcinka zwiększy jej przepustowość i skróci czas przejazdu pomiędzy głównymi ośrodkami gospodarczymi.

Z Poznania do Wrocławia najszybsze pociągi dojadą w zaledwie 1 godzinę i 20 minut. Prace na tym odcinku podzielono na trzy etapy. W ubiegłym roku ukończono je na fragmencie z Wrocławia do Rawicza. Do końca tego roku, z rocznym opóźnieniem, zakończą się na odcinku z Poznania do Czempinia i pochłoną ok. 940 mln zł.

W drugim kwartale przyszłego roku ruszą roboty na trzecim fragmencie – z Czempinia do Rawicza. W tym wypadku wydatki oszacowano na 1,6 mld zł.

Na etapie przygotowywania dokumentacji projektowej i uzyskiwania decyzji administracyjnych jest odcinek linii E59 z Poznania do Szczecina. Budowa pochłonie 2,2 mld zł. Rozpoczęcie robót budowlanych o podobnym zakresie jak na odcinku Poznań – Wrocław zaplanowano na rok 2018, a zakończenie na 2020. Najszybsze pociągi z Poznania do Szczecina będą wówczas jeździły o 20 min. krócej niż teraz.

Wśród modernizacji tras o znaczeniu regionalnym najważniejsza dotyczy linii 354 z Poznania do Piły.

– Po zakończeniu prac pociągi pojadą nawet 120 km/h, a podróż z Poznania do Piły skróci się o około 40 minut. Dziś trwa 2 godziny – mówi Zbigniew Wolny z PKP Polskie Linie Kolejowe.

Machina urzędniczo-przetargowa już ruszyła, jest decyzja środowiskowa, trwa postępowanie przetargowe na wyłonienie wykonawcy robót w formule „projektuj i buduj”. Podpisanie umowy z wykonawcą planowane jest na IV kwartał tego roku, zaś zakończenie inwestycji – trzy lata później. Prace mają pochłonąć ok. 500 mln zł i jest to najwyższa w skali kraju wartość w grupie projektów kolejowych Regionalnych Programów Operacyjnych. Szkoda tylko, że nie uda się stworzyć linii dwutorowej i na trasie pociągów trzeba będzie organizować mijanki.

– Modernizacja w wersji dwutorowej kosztowałaby dwa razy więcej. My mogliśmy zapewnić środki na wersję z jednym torem – tłumaczy Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Małe szanse na reaktywację

Samorząd województwa i PKP PLK współpracują również przy modernizacji węzła we Wrześni za 11 mln zł, dzięki której bocznica fabryki Volkswagena połączy się z linią Oleśnica – Chojnice, a także przy rewitalizacji za 45 mln zł fragmentu linii kolejowej nr 357 z Drzymałowa do Wolsztyna oraz 356 z Wągrowca do granicy województwa (za ok. 70 mln zł).

Modernizacja odcinka z Poznania do Wągrowca uznawana jest za jedną z najbardziej przemyślanych inwestycji tego typu w kraju.

– To widać po liczbie pociągów, które tą trasą kursują. Na początku puszczaliśmy tam 10 par składów w ciągu doby. Dziś są to 22 pary. Spodziewamy się podobnego scenariusza po modernizacji linii Poznań – Piła – mówi marszałek Jankowiak.

Samorządy gminne i powiatowe raz po raz próbują przywrócić dawno zlikwidowane połączenia. W ostatnich tygodniach taką inicjatywę podjęli samorządowcy z północnej Wielkopolski. Chcą reaktywacji połączenia z Czarnkowa do Rogoźna, co lepiej skomunikowałoby miasto z Poznaniem. Zbierają poparcie dla tej inicjatywy prowadząc ankietę internetową. Jaki będzie wynik?

– Myślę, że większość będzie na tak, ale korzystałoby niewiele osób. Widziałem już taką sytuację, że za przywróceniem pewnej linii opowiadały się setki ludzi, a w pierwszym pociągu pojawiło się zaledwie kilkanaście osób – przekonuje Wojciech Jankowiak i dodaje, że trzeba kierować się ekonomią. Według niego koszt przywrócenia połączeń na 30-40 kilometrowej linii kolejowej to ok. 300 mln zł.

Wąskie gardło

Władzom województwa sen z powiek spędza konieczność remontu poznańskiego węzła kolejowego. Już teraz ma zbyt małą przepustowość, brakuje kolejnej przeprawy przez Wartę, zaczyna brakować peronów w czasie, w którym nagromadzenie odjazdów i przyjazdów jest największe.

– PKP PLK robi wszystko, by możliwości węzła zwiększyć, ale to, co może zrobić to poprawa o kilka-, kilkanaście procent. A nam potrzeba podwojenia możliwości! To wymaga potężnych środków – przekonuje Jankowiak.

Wszystko po to, by siatka połączeń umożliwiła stworzenie kolei metropolitalnej. W godzinach szczytu z dworca w Poznaniu co pół godziny wyjeżdżałby wtedy pociąg w każdym z możliwych kierunków, do miejscowości odległych od stolicy Wielkopolski o ok. 50 kilometrów.

W regionie eksploatowanych jest niemal 2 tys. km linii kolejowych. Ponad połowa to trasy o znaczeniu państwowym. Na najważniejszych z nich niebawem rozpoczną się lub już trwają prace modernizacyjne o łącznej wartości przekraczającej 7,5 mld zł. W najbliższych latach modernizacja czeka również 140 km linii o znaczeniu regionalnym. W tym wypadku inwestycje będą finansowane z wykorzystaniem unijnych środków w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+, a ich wartość przekroczy 600 mln zł.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej