Ten park skłania do kochania

Przy Starym Zamku w Lubniewicach nad jeziorem Lubiąż znajduje się Park Miłości im. dr Michaliny Wisłockiej, autorki pierwszego polskiego poradnika seksuologii „Sztuka kochania”.

Publikacja: 01.09.2016 23:00

Archiwum Urzędu Miejskiego w Lubniewicach

Archiwum Urzędu Miejskiego w Lubniewicach

Foto: Kto na drzewie wyciął serce? Przyjaciele parku

To z pewnością jedna z bardziej niekonwencjonalnych pomysłów społecznych podjętych w ostatnim czasie. Narodził się podczas Międzynarodowego Pleneru Inicjatyw w kwietniu 2012 roku. Uroczyste otwarcie nastąpiło rok później.

O stworzeniu Parku Miłości mogły zdecydować trzy czynniki. Po pierwsze sceneria cienistego i romantycznego parku była zawsze miejscem spacerów zakochanych w różnym wieku. Sprzyjającym czynnikiem była też sama nazwa miejscowości – Lubniewice (nie wspominając już o nazwie jeziora Lubiąż). Do tego dochodzą szczególne związki tego miejsca z Michaliną Wisłocką, kobieta okrzyknięta największą skandalistką lat 70.

Miłosne uniesienia panny Michaliny

W czasach PRL-u, kiedy jeszcze Lubniewice gościły co roku dziesiątki tysięcy wczasowiczów Funduszu Wczasów Pracowniczych, przyjechała tu na letni wypoczynek. Pobyt nad jeziorami miał przynieść ukojenie sercu zbolałemu po niepowodzeniach w życiu osobistym i tak się rzeczywiście stało.

Michalina Wisłocka wyznała kiedyś, że właśnie w Lubniewicach przeżyła wielką, „erotycznie spełnioną miłość”. Spotkała tutaj mężczyznę, któremu więc pośrednio możemy zawdzięczać powstanie „Sztuki kochania”. Owocem ich wielkiej miłości był pierwszy w PRL „podręcznik kultury erotycznej” i wiedzy o seksie. Po licznych perypetiach, ukazał się w 1976 roku. Książka, nie tylko rozeszła się w ciągu kilku lat w siedmiomilionowym nakładzie, ale nawet doczekała się sprzedawanych pokątnie pirackich kopii. Wisłocką uznano wówczas za skandalistkę, gdyż w książce odważyła się pokazać rysunki ilustrujące pozycje seksualne.

Przy wejściu do Parku Miłości jest specjalna tablica poświęcona żyjącej w latach 1921-2005 patronce. Młodym pokoleniom warto przypomnieć, że Michalina Wisłocka studiowała medycynę, specjalizowała się w ginekologii, a dokładnie leczeniu niepłodności, antykoncepcji, seksuologii. W latach 50. jeździła po Polsce i prowadziła wtedy pogadanki o antykoncepcji. W 1957 roku założyła Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa, w latach 70. działała w Towarzystwie Rozwoju Rodziny.

Utuleni w tui

W zabytkowym parku lubniewickim, a ściślej w jego fragmencie leżącym pomiędzy Starym a Nowym Zamkiem, czyli Parku Miłości imienia Michaliny Wisłockiej, pośród starodrzewu uwagę zwracają rzeźby będące pokłosiem Międzynarodowego Pleneru Inicjatyw Twórczych. Motywem utrwalanym w drewnie miała być miłość ale przy uporządkowanych alejkach zastygły bez ruchu nie tylko tulące się pary.

„Park z roku na rok, tak jak będą pozwalały na to finanse, będzie piękniał. To miejsce jest hołdem składanym miłości i kobiecie, która zmieniła sposób myślenia milionów Polaków. Michalina Wisłocka doprowadziła do tego, że zaczęliśmy rozmawiać o pewnych, ważnych sprawach, komentować tematy seksu, miłości, zachowań, które do czasu wydania „Sztuki kochania” były tematami tabu” – mówił podczas otwarcia Tomasz Jaskuła, burmistrz Lubniewic.

Przechodnie i goście znajdą tu figurę matki z dzieckiem i rozmiłowanego w przyrodzie wędkarza z grubą rybą pod pachą. Są ptaszki i ławeczka miłości dedykowana pani Michalinie. Pomiędzy drzewami zawisł „kawałek zielonej murawy w formie serca zamknięty”, zgodnie z zamysłem twórcy – Petera Leske z Berlina mający być „symbolem miłosnych uczuć, które budzą się w zakochanych odwiedzających Park”. Jest też jak czytamy w przewodniku – pamiętająca przedwojenne czasy tajemnicza rzeźba z białego marmuru. Przywieziona została z pobliskiego Świerczowa. Przyciąga wzrok mimo wyraźnych uszkodzeń.

Na terenie parku rosną ponad 100-letnie drzewa, posadzono w nim również wiele krzewów i innych roślin ozdobnych. Przecina go kanał łączący Jezioro Lubiąż z mniejszym jeziorem położonym w dolnej części Lubniewic. Nad kanałem powstał mostek, zwany przez wielu Mostkiem Westchnień, na którym zakochane pary wieszają kłódki symbolizujące trwałość ich związku.

Nie do końca wiadomo, czy w parku można posiedzieć, czy – ze względu na specyfikę miejsca – także wspólnie poleżeć.

„Miłosna inicjatywa” ma charakter transgraniczny. I świadczy o dobrych stosunkach polsko-niemieckich. Projekt współfinansowany został bowiem ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska (Województwo Lubuskie) Brandenburgia 2007-2013, Funduszu Małych Projektów i Projekty Sieciowe Euroregionu „Pro Europa Viadrina” oraz budżetu państwa. „Pokonywać granice poprzez wspólne inwestowanie w przyszłość”.

Władze Lubniewic od dawna stawiają na turystykę. Park Miłości to jedna z kilku inicjatyw. Zwracają też uwagę na inne atrakcje nie tylko dla zakochanych. Choćby dwa jeziora – Lubniewsko, zajmujące powierzchnię ok. 240 ha i głębokości 15 metrów, mniejsze, ale głębsze – 35 metrów – jezioro Krajnik, i jezioro Lubiąż. Na każdym z nich można uprawiać sporty wodne.

Miłosne uniesienia mogą towarzyszyć nie tylko podczas wędkowania i kąpieli, ale także podczas zwiedzania uroczego pałacyku z XVIII w. i neorenesansowego zamku z przepiękną neogotycką wieżą widokową. Tym, którzy z podręcznika „Sztuka kochania” zapamiętali „pozycję na jeźdźca” warto przypomnieć, że Lubniewice dysponują też kilkoma stadninami. Jest też specjalna rampa  dla deskorolkowców, którzy „Sztukę kochania” traktują z pewnością jak dawne opowieści starszej pani od seksu.

Do pełni szczęścia brakuje tylko rajskiej jabłoni z dziuplą z której wyglądałby uśmiechający się cynicznie wąż.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, j.boncza@rp.pl

To z pewnością jedna z bardziej niekonwencjonalnych pomysłów społecznych podjętych w ostatnim czasie. Narodził się podczas Międzynarodowego Pleneru Inicjatyw w kwietniu 2012 roku. Uroczyste otwarcie nastąpiło rok później.

O stworzeniu Parku Miłości mogły zdecydować trzy czynniki. Po pierwsze sceneria cienistego i romantycznego parku była zawsze miejscem spacerów zakochanych w różnym wieku. Sprzyjającym czynnikiem była też sama nazwa miejscowości – Lubniewice (nie wspominając już o nazwie jeziora Lubiąż). Do tego dochodzą szczególne związki tego miejsca z Michaliną Wisłocką, kobieta okrzyknięta największą skandalistką lat 70.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy