Arteria odciąży zatłoczone centrum, po którym będzie łatwiej poruszać się komunikacji miejskiej. Poprawi bezpieczeństwo ruchu, a domykając wewnętrzną obwodnicę pozwoli szybciej przejeżdżać z jednego końca miasta na drugi. Inwestycja ma już zapewnione dofinansowanie z funduszy unijnych. Na wsparcie może także liczyć kolejne drogowe przedsięwzięcie – przebudowa ulicy Ciołkowskiego. – Obie inwestycje korzystnie wpłyną na rozwój działalności gospodarczej w mieście – twierdzi Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku.
Białystok dostanie pieniądze na miejskie drogi z programu Polska Wschodnia – oba projekty dostana wsparcie w łącznej wysokości blisko 350 mln złotych. Z tego ponad 267 mln zł przeznaczone będzie na Trasę Niepodległości, natomiast ok. 80 mln zł ma dofinansowanie drugiego etapu przebudowy ul. Ciołkowskiego. W obu przypadkach wysokość przyznanego wsparcia jest taka sama, jak w złożonych przez miasto wnioskach. Dofinansowanie dla Trasy Niepodległości okazało się najwyższe wśród projektów drogowych, jakie zostały zgłoszone przez pięć wschodnich województw.
Teraz miasto organizuje dwuetapowy przetarg, w którym chce wybrać wykonawcę tej strategicznej inwestycji. Pod uwagę będą brane firmy, które w ciągu ostatnich pięciu lat zrealizowały najwięcej kontraktów drogowych. Zakończenie prac przewidziane jest na drugą połowę 2018 roku.
Trasa Niepodległości, największa i najdroższa inwestycja w mieście w najbliższych kilku latach, będzie połączeniem Alei Niepodległości oraz Alei Paderewskiego. Na przebiegu ok. 7 kilometrów ma powstać 11 dwupoziomowych skrzyżowań. Do tego dojdzie tunel poprowadzony pod przecinającymi miasto torami kolejowymi. W rezultacie kierowcy będą mogli szybko i bezpiecznie ominąć centrum miasta.
Budowa budzi jednak protesty części mieszkańców, których budynki znajdą się w sąsiedztwie drogi. Trasa przecina bowiem osiedla mieszkaniowe. Zwiększy to hałas w pobliżu domów na osiedlach Leśna Dolina i Zielone Wzgórza. – Przebieg trasy został zmodyfikowany z uwzględnieniem uwag i potrzeb mieszkańców – mówi Urszula Mirończuk, rzecznik białostockiego Urzędu Miasta. Zdaniem magistratu, inwestycja ma wpisywać się w politykę ograniczania w centrum ruchu samochodów i zarazem rozwijania transportu zbiorowego. – Na potrzeby autobusów przebudowaliśmy wiele ulic w centrum miasta, na których pojawiły się buspasy – argumentuje Urszula Mirończuk.
Do usprawnienia miejskiej komunikacji ma się także przyczynić przebudowa ulicy Ciołkowskiego. Drugi etap tej inwestycji obejmuje blisko czterokilometrowy odcinek od skrzyżowania z ulicą Mickiewicza do ulicy Sulika. W ramach przedsięwzięcia powstaną m.in. dwa wiadukty, wybudowane będą ścieżki rowerowe. Po konsultacjach z mieszkańcami dokonano pewnych zmian w pierwotnym planie inwestycji. Sprawiło to, że budowa w nieco mniejszym stopniu ingeruje w otoczenie. M.in. odsunięto od mieszkalnych posesji o 6 metrów drogę serwisową, która ma teraz biec po granicy działek. Zrezygnowano z wywłaszczeń i wycinki ponad stu drzew. Zdecydowano także o przebudowie istniejącego zbiornika retencyjnego. Kwestią sporną pozostały ekrany chroniące przed hałasem – ich obecność nie jest zależna od inwestora, lecz od przepisów środowiskowych.