Perły nad lubuskimi jeziorami

Oferta terenów rekreacyjnych nad najbardziej atrakcyjnymi jeziorami się kurczy.

Publikacja: 04.08.2016 23:00

W nieodległej przyszłości domek na działce przy jeziorze może się stać prawdziwą okazją

W nieodległej przyszłości domek na działce przy jeziorze może się stać prawdziwą okazją

Foto: 123RF

– Najlepszy czas na inwestycje na lubuskim rynku nieruchomości rekreacyjnych był kilkanaście lat temu – ocenia Zbigniew Barański, rzeczoznawca i pośrednik z zielonogórskiego biura Terra Nieruchomości. – Wtedy to na terenie Pojezierza Lubuskiego zmieniały właścicieli dziesiątki ośrodków wczasowych należących wcześniej do przedsiębiorstw państwowych. Ceny, jakie płacono wówczas za topowe lokalizacje przy linii brzegowej najatrakcyjniejszych jezior, jak Niesłysz czy Trześniowskie, wtedy stosunkowo niskie, z dzisiejszej perspektywy to grosze.

Na weekend, na wakacje

Jak mówi Zbigniew Barański, dziś do obrotu trafiają jeszcze pojedyncze domki z rozparcelowanych ośrodków. – Zdarzają się też prawdziwe perły w postaci możliwości odkupienia całego terenu dawnego ośrodka wczasowego – mówi ekspert agencji Terra Nieruchomości.

W ofercie tego zielonogórskiego biura jest ośrodek Zacisze w Łagowie nad Jeziorem Trześniowskim. – Za nieco ponad 10 ha gruntu przy samej linii brzegowej jednego z najczystszych jezior Pojezierza Lubuskiego, na dodatek stanowiącego pełną własność, sprzedający oczekuje nieco ponad 33 zł za metr – podaje Barański. Dodaje, że na oferty pojedynczych domów klienci reagują dość szybko.

– Jednak nawet znudzeni swoimi nieruchomościami właściciele nie pozbywają się ich tak łatwo, znajdując pomysły na ich inne wykorzystanie – opowiada pośrednik. Domy rekreacyjne trafiają na przykład na rynek wynajmu za pośrednictwem portali społecznościowych.

– Kiedy w ofercie pojawia się nieruchomość położona na terenie dawnych PRL-owskich ośrodków, z pewnością warto zwrócić na nią uwagę – twierdzi Zbigniew Barański,

Filip Sąsiadek, kierownik oddziału firmy Home Broker w Zielonej Górze, radzi unikać starych budynków, w których od dawna nikt nie przebywał. – Takie nieruchomości mogą wymagać sporo czasu i nakładów finansowych na remonty – wyjaśnia. – Zanim zainwestujemy w nieruchomość rekreacyjną, zwróćmy uwagę nie tylko na stan budynku, ale i bliskość jeziora, klasę czystości wody, sezonowość miejscowości. Ważne, czy z jej uroków można korzystać także zimą – dodaje.

Jeśli chcemy kupić niezabudowaną działkę, trzeba zaś sprawdzić, co w najbliższej okolicy planuje gmina.

Młode osoby, jak zauważa Marzena Mieczyńska z biura agencji Metrohouse w Gorzowie Wielkopolskim, wolą kupić działkę i wybudować na niej dom według własnych potrzeb i standardów.

– W lubuskiem takich miejsc szukają inwestorzy z Poznania. Stawiają domy, często całoroczne, aby spędzać w nich weekendy albo wakacje z dziećmi – opowiada Marzena Mieczyńska. – Młode rodziny chętnie korzystają też z uroków Ziemi Lubuskiej, wynajmując w pełni wyposażone domy nad jeziorem.

W opinii przedstawicielki Metrohouse najlepiej zainwestować w działki blisko jeziora, ale nie w gęsto zabudowanym miejscu. – Mieszkańcy dużych miast po całym intensywnym tygodniu pracy szukają odpoczynku i ciszy – wyjaśnia. – Nie chcą mieć blisko sąsiadów. Aby jednak wybrać najkorzystniejszą lokalizację nieruchomości rekreacyjnej, trzeba najpierw określić, co uważamy za rekreację. Jedni bowiem będą szukać ciszy i spokoju, inni zaś rozwiniętej infrastruktury, zabawy, tłumów – dodaje.

Czystość i żeglowanie

Jak podaje Zbigniew Barański, ceny lubuskich nieruchomości rekreacyjnych zaczynają się od nieco ponad 130 tys. zł. Na drewniany dom stojący często na dzierżawionym gruncie trzeba mieć ok. 200-250 tys. zł. Najlepiej położone murowane budynki, stojące na działkach stanowiących pełną własność, osiągają ceny od 200 do 350 tys. zł.

– Coraz częściej pojawiają się oferty nieruchomości na na terenach nieco bardziej oddalonych od linii brzegowej jezior i też znajdują nabywców – mówi ekspert z agencji Terra Nieruchomości. Na rynek trafiają też czasem domy całoroczne.

– Najważniejsze kryteria to czystość i żeglowność jeziora. Liczy się też bliskość i swoboda dostępu do wody – mówi Zbigniew Barański.

Na duże zróżnicowanie cen nieruchomości rekreacyjnych w województwie lubuskim zwraca uwagę Filip Sąsiadek. – Ceny niezabudowanych działek w miejscowościach rekreacyjnych zaczynają się już od 50 tys. zł – mówi ekspert Home Brokera. Taka kwota wystarczy np. na 600-metrową działkę w miejscowość Łąkie, ok. 200 metrów od jeziora. – Trudno zaś podać cenę maksymalną, zależy ona bowiem od wielu czynników – podkreśla Filip Sąsiadek.

Jego zdaniem najbardziej atrakcyjne miejsca to okolice Sławy (Lubięcin, Tarnów Jezierny,), Łagów Lubuski, Jesionka i Jesiona, Niesulice i Gryżna. – Ruch na rynku nieruchomości rekreacyjnych zwiększa się zawsze wiosną i latem. Podaż i popyt się równoważą – komentuje przedstawiciel Home Brokera. – Te naprawdę atrakcyjne sprzedają się stosunkowo szybko.

Rarytas trzyma cenę

Nieruchomości rekreacyjne znajdziemy też w ofercie agencji Metrohouse. Jak podaje Marzena Mieczyńska, drewniany dom o powierzchni 50 mkw. położony na 200-metrowej działce można kupić za 40 tys. zł. – To nie jest jednak najbardziej pożądana nieruchomość – mówi przedstawicielka Metrohouse. – Liczba wyświetleń tej oferty to ponad 3,1 tys., co wskazuje na długi czas sprzedaży. Dom, aby nadawał się do użytku, trzeba bowiem wyremontować – opowiada. Na 215 tys. zł został wyceniony 100-metrowy murowany parterowy budynek z użytkowym poddaszem. Urządzony w stylu lat 80. dom stoi na działce o powierzchni 440 mkw. Nieruchomość była oglądana w internecie 3 tys. razy.

Za nowy wolnostojący nowocześnie wykończonmy dom o powierzchni 235 mkw., położony 200 metrów od jeziora, trzeba zapłacić już 700 tys. zł.

Jak podaje Metrohouse, za niezabudowaną działkę o powierzchni 3,1 tys. mkw., 25 mkw. od jeziora, właściciel chce dostać 210 tys. zł, czyli 67 zł za mkw.

– Oferta terenów przy najatrakcyjniejszych jeziorach sukcesywnie się kurczy – komentuje Zbigniew Barański. – Można się spodziewać, że w nieodległej przyszłości domek na działce nad jeziorem będzie rarytasem, a wiadomo, że rarytasy nie tanieją. Najciekawsze jeziora to Niesłysz, Trześniowskie, Błędno, Sławskie, Wojnowskie, Lubikowskie, Goszcza – wskazuje. Dlatego warto śledzić oferty, które pojawiają się na rynku.

– Najlepszy czas na inwestycje na lubuskim rynku nieruchomości rekreacyjnych był kilkanaście lat temu – ocenia Zbigniew Barański, rzeczoznawca i pośrednik z zielonogórskiego biura Terra Nieruchomości. – Wtedy to na terenie Pojezierza Lubuskiego zmieniały właścicieli dziesiątki ośrodków wczasowych należących wcześniej do przedsiębiorstw państwowych. Ceny, jakie płacono wówczas za topowe lokalizacje przy linii brzegowej najatrakcyjniejszych jezior, jak Niesłysz czy Trześniowskie, wtedy stosunkowo niskie, z dzisiejszej perspektywy to grosze.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej