Jak to dawniej igrano z ogniem

Kolekcję etykiet zapałczanych, zapalniczek i krzesiw można obejrzeć w Bystrzycy Kłodzkiej. Przy okazji poznamy dzieje regionu.

Publikacja: 28.07.2016 23:00

Muzeum w Bystrzy Kłodzkiej to jedyne takie miejsce w Polsce

Muzeum w Bystrzy Kłodzkiej to jedyne takie miejsce w Polsce

Foto: materiały prasowe

Muzeum Filumenistyczne w Bystrzycy Kłodzkiej położone jest 94 km na południe od Wrocławia. Filumenistyka to hobby polegające na zbieraniu etykiet zapałczanych i zgłębianiu historii niecenia oraz użytkowania ognia.

– Muzeum w Bystrzycy Kłodzkiej to jedyne takie miejsce w Polsce, w którym można poznać historią niecenia ognia. Jest to jedna z niewielu tego typu placówek na świecie – mówi Tomasz Nowicki, dyrektor tego muzeum.

Odwiedzając muzeum, poznamy różne metody rozpalania ognia i zobaczymy rozmaite przedmioty służące do tego celu, m.in. krzesiwa (metalowe i skałkowe – przypominające kształtem broń palną), zapalniczki: lontowe, benzynowe, gazowe, elektryczne, chemiczne. Niektóre mają bardzo ciekawe kształty np. zapalniczki przypominające aparat fotograficzny, szminkę do ust, czy samochód, zapałki, opakowania i etykiety zapałczane z kraju i z zagranicy.

Prawdziwym unikatem jest lampa Döbereinera – rodzaj zapalniczki chemicznej wynalezionej w 1823 roku przez niemieckiego chemika Johanna Wolfganga Döbereinera. Płomień powstaje z powodu reakcji chemicznej, do której potrzebny jest m.in. kwas siarkowy i platyna. Ten sposób niecenia ognia jest dosyć niebezpieczny, ale odwiedzając muzeum nie należy obawiać się o bezpieczeństwo.

Na szczególną uwagę zasługuje licząca ponad pół miliona egzemplarzy kolekcja etykiet zapałczanych. Pierwsze z nich pojawiły się w latach 80. XIX w. Przez lata pełniły one różne funkcje m.in. reklamową, propagandową oraz dekoracyjną. W muzeum zobaczymy opakowania i etykiety pochodzące z Polski i z zagranicy m.in. z Chin, Francji, Wielkiej Brytanii, USA. Najstarsze eksponaty z kolekcji są z przełomu XIX i XX w.

– Naszą misją jest edukacja filumenistyczna, ale także regionalna – opowiada Tomasz Nowicki.

W muzeum są też eksponaty związane z historią Bystrzycy Kłodzkiej i ziemi kłodzkiej. Są to m.in. obrazy olejne, akwarele, fotografie. Warto zwrócić uwagę na unikatową, średniowieczną księgę miejską, datowaną na koniec XIV w.

W ekspozycji stałej możemy także zobaczyć prace Andrzeja Mleczki, krakowskiego satyryka. A na wystawach czasowych innych znanych plastyków. Dotychczas prezentowane były dzieła m.in. Nowosielskiego, Beksińskiego, Wyczółkowskiego.

Dla grup zorganizowanych (dzieci i młodzież) muzeum oferuje lekcje muzealne i zajęcia warsztatowe w cenie 4,50 zł od osoby (lekcja „Spacerem po Bystrzycy Kłodzkiej” – 70 zł od grupy.). Wymagana jest wcześniejsza rezerwacja telefoniczna lub osobista. W kasie muzeum można kupić m.in. zapałki i podpałki w specjalnie zaprojektowanych opakowaniach, wydawnictwa dotyczące historii miasta i regionu.

W każdą pierwszą sobotę października odbywa się tu Ogólnopolska Giełda Filumenistyczna. Wstęp na giełdę jest bezpłatny.

W wakacje (lipiec, sierpień) muzeum czynne jest od wtorku do soboty w godzinach 9:00-17:00 a w niedziele 10:00-16:00. Ceny biletów: normalny 7 zł, ulgowy 5 zł.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej