Reklama

Życie jest w regionach

Kiedy w grudniu 2012 roku przyjmowałem stanowisko redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, właściciel tytułu spytał mnie, jakie mam plany i ambicje.
Życie jest w regionach

Foto: Fotorzepa/Maciej Zienkiewicz

Reklama

Przychodziłem do gazety po 20 latach pracy w telewizji; miałem szczęście uczestniczyć w budowie komercyjnego Polsatu od chwili narodzin, jasne więc było dla wszystkich, że doświadczenia wyniesione ze współpracy z Zygmuntem Solorzem będę chciał przenieść do nowego obszaru wyzwań zawodowych. Odpowiedź więc brzmiała: „W pierwszej kolejności multimedia”.

Współczesna gazeta bez interaktywnej strony internetowej, bez aplikacji mobilnych, bez ruchomego obrazka nie ma szansy w globalnej, czy choćby lokalnej konkurencji. To była pierwsza część przyjętej z satysfakcją odpowiedzi. Ale równie ważna była część druga, która zawierała się w słowie: „regionalizacja”. Co miałem na myśli? Nic innego, tylko wyprowadzenie gazety z zaklętego kręgu tematyki stołecznej. Przez lata dziennikarze przyzwyczajeni byli do skupiania uwagi na tematyce warszawskiej. Trudno im się było wyrwać z trójkąta Sejm–rząd–prezydent. A przecież życie jest gdzie indziej! Nowoczesne państwo to przede wszystkim aktywność obywateli.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama