Same biura to za mało, aby przyszedł inwestor

Katowice mają się czym pochwalić. Zmieniły swój wizerunek. Z miasta przemysłowego stały się ośrodkiem usług dla biznesu.

Publikacja: 12.07.2016 22:00

Grażyna Błaszczak

Grażyna Błaszczak

Foto: Fotorzepa / Waniek Ryszard

Jest to tak samo dobra wiadomość dla mieszkańców aglomeracji, jaki i dla inwestorów.

Z najnowszego raportu przygotowanego przez Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) wynika, że Katowice są jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków biznesowych w Polsce. Są też piątym miastem w kraju pod względem liczby zatrudnienia w tym sektorze.

Od ponad dekady sukcesywnie wzrasta liczba centrów usług dla biznesu funkcjonujących w aglomeracji katowickiej (najwięcej podmiotów powstało w latach 2006-2010). Obecnie w ramach usług dla biznesu działają tam 74 centra BPO, SSC, IT i R&D, z czego zdecydowana większość w Katowicach. Spośród 74 podmiotów, aż 50 to centra z kapitałem zagranicznym, pozostałe 24 należą do polskich firm.

Niedawno w wywiadzie dla „Nieruchomości” „Rzeczpospolitej” Jacek S. Levernes, prezes ABSL, mówił, że inwestorzy najchętniej lokują swoje centra usługowe tam, gdzie znajdują dobrych pracowników. A potrzebni są im zarówno utalentowani studenci, jak i osoby z wieloletnim doświadczeniem. Ta druga grupa, to eksperci, którzy mają w swoim CV pięć-, dziesięć lat pracy w danej specjalizacji. To na nich liczą firmy inwestujące w zaawansowane usługi. Im lepszy dostęp do takich ekspertów, tym większe szanse, że inwestor umieści swoje centrum w danym mieście. Bo problemem nie jest brak biurowców – w miastach regionalnych rosną one jak grzyby po deszczu, poza tym są na rynku deweloperzy doskonale znający potrzeby sektora BPO i wręcz budujący dla niego.

Chodzi raczej o to, aby najlepsi eksperci chcieli zamieszkać w mieście regionalnym, nie wyjeżdżali w poszukiwaniu pracy, ze względu na słabe warunki życia.

Szefowie ABSL podkreślają więc, że sama dostępność biur nie determinuje kierunku, w jakim inwestorzy spojrzą w pierwszej kolejności. – Kluczem do wyboru takiej, a nie innej lokalizacji, jest dostęp do tego, co w usługach dla biznesu najważniejsze – do doskonale przygotowanych kadr – podkreśla Jacek S. Levernes.

Co przyciąga młodych ludzi do pracy w centrach usług dla biznesu? Znane marki, pod którymi mogą budować swoją karierę. W przypadku aglomeracji katowickiej są to np. IBM, ING Services, DisplayLink, Perform Group, Ista Shared Services, Kroll Ontrack, PwC, Rockwell Automation, Unilever, Capgemini. Mocny zestaw. Biura też są oczywiście potrzebne. Dlatego dziś w Katowicach w budowie jest ok. 50 tys. mkw. powierzchni biurowych, w takich projektach jak Silesia Star II, A4 Business Park III czy Silesia Business Park C. Deweloprzy bardzo liczą na duże kontrakty z firmami świadczącymi usługi dla biznesu. Aby jednak te umowy zostały zawarte, potrzeba jest współpraca między władzami miasta, inwestorami i uczelniami.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej