Nowe mamy pilnie poszukiwane

W dwóch lubelskich SOS wioskach dziecięcych stoją puste domy, dlatego prowadzące je stowarzyszenie szuka kobiet lub małżeństw, które chcą zostać wychowawcami.

Publikacja: 09.06.2016 23:00

W Polsce jest dziś prawie 78 tys. dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej

W Polsce jest dziś prawie 78 tys. dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej

Foto: 123RF

– Nie szukamy rodziców idealnych, ale osób które chcą podarować potrzebującym dzieciom własną energię, serce i uwagę oraz stworzyć dla nich prawdziwy dom – mówi nam Anna Choszcz- Sendrowska, rzecznik stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

Działa ono w Polsce już od 32 lat. Jest częścią międzynarodowej organizacji SOS Children’s Villages. Stowarzyszenie opiekuje się opuszczonymi i osieroconymi dziećmi oraz tymi z rodzin dysfunkcyjnych. W naszym kraju prowadzi świetlice dla podopiecznych oraz cztery wioski dziecięce, w tym dwie na Lubelszczyźnie: w Biłgoraju i Kraśniku (poza tym w Siedlcach i w Karlinie).

To w domach w takich wioskach rodzice lub matki SOS, wybrane wcześniej przez stowarzyszenie, opiekują się opuszczonymi czy osieroconymi dziećmi. Zwykle wychowują ich od pięciu do ośmiu, głównie liczne rodzeństwa.

Pod koniec grudnia 2015 pod opieką dziewięciu rodzin SOS w Biłgoraju było 46 podopiecznych w wieku od 6 do 25 lat, najwięcej w wieku 6-13 lat (74 proc. wszystkich). Z kolei w wiosce dziecięcej w Kraśniku w 14 rodzinach pod opieką jest 64 dzieci.

Zarówno w lubelskich, jak i pozostałych wioskach są wolne domy, dlatego stowarzyszenie szuka nowych chętnych do roli rodziców. Od połowy maja trwa kampania #SzukamyMamy, która ma zachęcać do podjęcia tej trudnej pracy.

– Czekamy na rodziców, którzy dadzą dzieciom mnóstwo ciepła, miłości i poczucia stabilności, której do tej pory nie miały – wylicza przedstawicielka stowarzyszenia.

Prowadzona kampania już przynosi pierwsze efekty. Po dwóch tygodniach jej trwania zgłosiło się już 50 osób, podczas gdy normalnie w ciągu miesiąca do stowarzyszenia wpływa ich tylko trzy.

Kto może zostać rodzicem SOS? Osoby samotne lub małżeństwa, z własnymi dziećmi lub bezdzietne. Powinny mieć minimum średnie wykształcenie oraz predyspozycje psychiczne i fizyczne do wychowywania dzieci.

Jednak od zgłoszenia do rozpoczęcia pracy droga dosyć daleka. – Sam proces rekrutacji jest długi, trwa około roku. To czas testów psychologicznych, rozmów, czas na podjęcie przemyślanej, świadomej i dojrzałej decyzji – tłumaczy Anna Choszcz- Sendrowska.

Podkreśla, że kluczowym momentem rekrutacji jest tygodniowy wolontariat i trzymiesięczny staż w SOS Wiosce Dziecięcej, kiedy to kandydat na rodzica SOS pracuje jako asystent zatrudnionych już wcześniej wychowawców – czyli rodziców SOS.

– W tym czasie kandydaci pracują w rodzinie z dziećmi, pomagają i sprawdzają się w trudnych sytuacjach. To czas, by chętni przekonali się, czy ta praca, a właściwie styl życia jest dla nich, a także by nasza organizacja upewniła się, że kandydat poradzi sobie z trudnym zadaniem, jakim jest wychowywanie dzieci po bardzo trudnych przejściach – opowiada rzecznik stowarzyszenia.

Po przejściu pozytywnie rekrutacji rodzice SOS są ubezpieczeni i otrzymują miesięczne wynagrodzenie oraz miesięczny budżet na prowadzenie gospodarstwa domowego, z którego są rozliczani. – W okresie pracy mają zapewniony dom w SOS wiosce dziecięcej. Mogą też korzystać z dni wolnych, bo w czasie nieobecności zastępują ich asystenci – tłumaczy Anna Choszcz- Sendrowska.

Z danych resortu rodziny, pracy i polityki społecznej wynika, że w Polsce jest prawie 78 tysięcy dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej. Niemal 20 proc. z nich przebywa w placówkach instytucjonalnej pieczy zastępczej, np. w domach dziecka. – To ok. 20 tysięcy dzieci, które mogłyby wychowywać się w rodzinach zastępczych, otoczone prawdziwym domowym ciepłem i miłością – mówi Anna Choszcz- Sendrowska. I dodaje, że rodzicielstwo zastępcze przeżywa obecnie w naszym kraju kryzys, bo coraz trudniej znaleźć osoby które są gotowe podjąć się wychowania dzieci pozbawionych opieki biologicznej rodziny.

– Nie szukamy rodziców idealnych, ale osób które chcą podarować potrzebującym dzieciom własną energię, serce i uwagę oraz stworzyć dla nich prawdziwy dom – mówi nam Anna Choszcz- Sendrowska, rzecznik stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

Działa ono w Polsce już od 32 lat. Jest częścią międzynarodowej organizacji SOS Children’s Villages. Stowarzyszenie opiekuje się opuszczonymi i osieroconymi dziećmi oraz tymi z rodzin dysfunkcyjnych. W naszym kraju prowadzi świetlice dla podopiecznych oraz cztery wioski dziecięce, w tym dwie na Lubelszczyźnie: w Biłgoraju i Kraśniku (poza tym w Siedlcach i w Karlinie).

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej