Na szlaku handlowym z Azji do Europy

Odwiedzających podziemia Jarosławia czeka doskonała zabawa. Mogą samodzielnie wypalić naczynie z gliny czy popłynąć łodzią w dół Sanu i Wisły.

Publikacja: 21.02.2016 18:34

Podziemne przejście w Jarosławiu ma 187 m długości i składa się 12 pomieszczeń

Podziemne przejście w Jarosławiu ma 187 m długości i składa się 12 pomieszczeń

Foto: Fotorzepa

Najnowsza atrakcja Podkarpacia to Podziemne Przejście Turystyczne otwarte w grudniu 2015 r. Trasa biegnie pod zabytkowymi kamienicami na jarosławskim rynku (nr 4, 5 i 6), w zaadaptowanych specjalnie w tym celu podziemiach. Żeby tam dotrzeć, trzeba zejść krętymi schodami ponad 5 metrów pod ziemię.

Przejście ma 187 m długości i składa się z 12 pomieszczeń, a każde z nich urządzone jest w inny sposób.

– W jednym zwiedzający odkryją szczątki prehistorycznych zwierząt, w kolejnym – wraz z kupcami z odległych zakątków świata – przybędą na największy w Polsce, XVI-wieczny jarmark. Tutaj za sprawą wirtualnej przymierzalni można zobaczyć, jak wyglądały stroje z tamtych czasów. Sale łączy historia Jarosławia – mówi Tomasz Wywrót, dyrektor Centrum Kultury i Promocji tego miasta.

Pokazy multimedialne

Jarosław leżał na szlaku handlowym. Okres jego największego rozkwitu przypada na XVI–XVII w., kiedy to na miejscowe jarmarki przybywali kupcy z Europy i Azji. Tego okresu dotyczą przede wszystkim prezentowane eksponaty. Oprócz tradycyjnych ekspozycji są tu pokazy multimedialne.

Dla przykładu możemy odbyć multimedialną podróż wzdłuż Sanu i Wisły na zaadaptowanej w tym celu łódce, odwiedzając po drodze kilka polskich miast, m.in.: Sandomierz, Warszawę czy Gdańsk. W każdym z nich możemy dodatkowo zapoznać się z jego legendą.

– Podróży towarzyszą różne dźwięki i gra świateł: skrzypienie wioseł, szum wody, odgłosy ptactwa czy mieszkających w przybrzeżnych szuwarach żab. Mali turyści są tak zachwyceni, że najchętniej nie wysiadaliby z łódki! – tłumaczy Marlena Dudek, kierownik ds. turystyki CKiP w Jarosławiu. I dodaje, że zwiedzający mogą także pobawić się w archeologa. Kości mamutów, turów, jeleni olbrzymich oraz innych jarosławskich zwierząt kopalnianych, można nie tylko podziwiać na ekspozycji, ale również samodzielnie odkryć, dzięki nowatorskiej aplikacji multimedialnej. To edukacja przez zabawę.

W podziemiach można zobaczyć także, jak kiedyś wyglądało codzienne życie mieszkańców Jarosławia.

– Dawniej to mistrz przyuczał do zawodu czeladnika. Nie było to łatwe, o czym można się przekonać, np. wypalając własny garnek. Ale naczynia nie wkłada się do pieca. Wszystko odbywa się na wyświetlaczu. Klikamy w miech i musimy utrzymać odpowiednią temperaturę. Jeśli jest za wysoka lub za niska, nasza próba kończy się fiaskiem – tłumaczy Marlena Dudek.

Okazuje się, że bardzo dobrze radzą sobie z tym zadaniem już najmłodsze dzieci przyzwyczajone do nowych technologii.

Przejście może zwiedzać dziesięć osób jednocześnie. Możliwe jest zwiedzanie indywidualne lub w grupach. Jednak lepiej wcześniej zarezerwować miejsca. Bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 6 zł, a dzieci do lat pięciu wchodzą bezpłatnie.

Współpraca transgraniczna

– W pierwszym miesiącu odwiedzających mogliśmy liczyć w tysiącach – tylko w grudniu przejście odwiedziło ponad 20 tysięcy osób! Do tej pory nie było w naszym regionie atrakcji na taką skalę – tłumaczy pan Tomasz Wywrót.

Przejście powstało dzięki wspólnej inicjatywie miast partnerskich Jarosławia i ukraińskiego Użgorodu, której celem było podniesienie atrakcyjności turystycznej historycznych miast. Zadanie zrealizowano w ramach programu współpracy transgranicznej Polska–Białoruś–Ukraina.

Zwiedzanie Podziemnego Przejścia Turystycznego warto połączyć z odwiedzeniem Podziemnej Trasy Turystycznej im. prof. Feliksa Zalewskiego otwartej w latach 80. poprzedniego wieku. Te podziemia mają ok. 150 m długości i różnicę poziomów ok. 8 m. Trasa biegnie poprzez podziemne komory i korytarze obudowane cegłą, które kiedyś pełniły rolę piwnic. Było to bezpośrednio związane z historią i charakterem tego miasta leżącego na szlaku handlowym. Duża ilość gromadzonych towarów i konieczność ich przechowywania wymagała wybudowania specjalnych pomieszczeń. Tak powstały piwnice. Ceny biletów wynoszą w tym przypadku: normalny 10 zł, ulgowy 5 zł.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej