Do miasta na dwa noclegi

Coraz więcej osób wybiera Poznań na miejsce weekendowego wypadu.

Publikacja: 04.10.2015 21:00

Liczne atrakcje czekają również na najmłodszych weekendowych turystów

Liczne atrakcje czekają również na najmłodszych weekendowych turystów

Foto: PAP, Marek Zakrzewski Marek Zakrzewski

Utarło się przekonanie, że stolica Wielkopolski nie jest atrakcyjna dla turystów. W porównaniu z Krakowem za mało ma zabytków, w zestawieniu z Warszawą brakuje jej splendoru. Żadne jednak inne tej wielkości miasto w Polsce nie ma czterech sporych jezior w swych granicach, nie gromadzi też 5 tys. rowerzystów na jednej tylko imprezie.

Jak podaje Wojciech Mania z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT), w grodzie nad Wartą na przyjezdnych czeka 70 hoteli (obiektów kategoryzowanych), które oferują około 7,2 tys. łóżek. Dla turystyki weekendowej (tzw. city break) coraz większe znaczenie ma tańszy segment usług noclegowych. Ofertę tę tworzą przede wszystkim hostele. Obecnie w Poznaniu funkcjonuje ok. 40 tego typu obiektów, które oferują blisko 1,6 tys. miejsc.

Dla porównania w pierwszej połowie 2012 r. w Poznaniu działało około 25 hosteli, natomiast w 2008 r. nie było ich wcale. W 2014 r. średnie obłożenie hoteli w weekendy wynosiło ok. 40 proc. a w 2008 r. 30 proc., choć działało ich wtedy znacznie mniej. Liczby te, zdaniem Wojciecha Mani, pokazują, jak przemyślane działania marketingowe przynoszą w turystyce spektakularne efekty.

Poznań pełen, choć za połowę

Przedstawiciel PLOT przywołuje tu zapoczątkowaną przez tę organizację w 2008 r. akcję „Poznań za pół ceny”, która ma promować Poznań, jako miasto atrakcyjne dla turystyki weekendowej. Stolica Wielkopolski była pierwszym miastem w Polsce, który takie działanie przeprowadziło. Odbywa się ono zawsze w majowy weekend, w który poznańscy hotelarze i restauratorzy oferują swe usługi o połowę taniej niż normalnie. Tańsze są również bilety do muzeów i niektórych placówek kulturalnych. W tym roku akcja miała już swoją ósmą edycję.

Oprócz tłumu przyjezdnych turystów, wciąż zwiększającej się liczby atrakcji (w tym roku prawie 200) i uczestników (z mieszkańcami prawie 90 tys.) dostarcza ona materiał do badań naukowych oraz ciekawych porównań. Z zebranych danych wynika, że podczas pierwszych edycji akcji „Poznań za pół ceny” obłożenie hoteli wynosiło ok. 15 proc., a obecnie osiąga 60 proc.

Tak było w maju, a co można robić w stolicy Wielkopolski w październikowy weekend?

Poznań każdy może zobaczyć po swojemu. Przede wszystkim jednak należy odwiedzić miejsca, których nie ma nigdzie indziej w Polsce, i poznać rzeczy tylko tutaj pokazywane.

Niewątpliwie do takich należy Rogalowe Muzeum Poznania mieszczące się w renesansowej kamienicy z widokiem na Ratusz i koziołki. Tu można uczestniczyć w wypieku rogali świętomarcińskich, poznać ich tajemnice oraz usłyszeć opowieści w gwarze poznańskiej o historii stolicy „pyrlandii”.

Drugim wyjątkowym miejscem przy Starym Rynku w Poznaniu jest Muzeum Instrumentów Muzycznych. Należy do niego kompletny warsztat renowatora organów, a także unikatowa kolekcja skrzypiec. Na tę drugą składa się m.in. największy w kraju zbiór 12 instrumentów zbudowanych w pierwszej połowie XVII w. przez Marcina Groblicza, najsłynniejszego polskiego lutnika.

Dotknąć tysiąca lat historii

Tym, którym się spieszy, zaoferować można działania Centrum Turystyki Kulturowej Trakt i niezwykłą placówkę Brama Poznania, czyli Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. W roku ubiegłym placówka ta uczestniczyła w konkursie na najlepszy produkt turystyczny i otrzymała Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej. Jej wybudowanie i wyposażenie kosztowało 98 mln zł, z których 41 mln zł pochodziło z budżetu miasta. Budynek ma kubaturę około 23 tys. m sześc. i powierzchnię ponad 5 tys. mkw. Jak zapewnia kierownictwo Bramy, w jej wnętrzu nie ma ani jednego obiektu zabytkowego i wszystkiego można dotknąć. Jednak właśnie tu, w trakcie interaktywnej – i na wskroś współczesnej – prezentacji, najszybciej i najłatwiej można poznać początki państwa polskiego oraz dziesięciu wieków istnienia Ostrowa Tumskiego.

A jeśli komuś się nie spieszy? Brama Poznania potrafi wówczas zatrzymać na dłużej, zachęcając także m.in. do zwiedzenia Ostrowa Tumskiego i katedry z audioprzewodnikiem. Ponadto w październiku w każdy weekend odbywa się tu kilkanaście różnych imprez. W sobotę, 17 października, można będzie np. uczestniczyć w katedrze w „Muzycznej wycieczce na prospekt organowy” oraz w „Złotej wycieczce po kaplicy Królów Polskich” (liczba uczestników: 30 osób).

Z ogrodu do parku

Jeśli komuś nie odpowiada gwar Poznania, może w jego okolicach szukać niezwykłych atrakcji. Kilkadziesiąt z nich powstało dzięki zaangażowaniu w rozwój turystyki starostwa powiatowego. Jedna z nich znajduje się w Owińskach. Tam od 2012 r. istnieje Park Orientacji Przestrzennej. Powstał z myślą o dzieciach niewidomych i słabo widzących, uczących się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach, ale dostępny jest również dla szerokiej publiczności. Zwany ogrodem zmysłów, pozwala doświadczyć otaczającego świata wszystkimi zmysłami.

Ponadto w Owińskach można zobaczyć zespół poklasztorny cysterek z kościołem, którego przebudowę zakończył Pompeo Ferrari (XVIII w.), a także zdewastowane i opuszczone budynki pałacu rodziny von Treskow oraz jednego z najnowocześniejszych na przełomie XIX i XX w. szpitali psychiatrycznego. Pobliska Dziewicza Góra kusi natomiast piękną panoramą z wieży widokowej. Do Owińsk można sprzed Bramy Poznania dopłynąć Wartą, ale łatwiej dojechać koleją, autem lub autobusem.

Równie ciekawa jest wycieczka w drugą stronę okolic Poznania, czyli do Mosiny, Osowej Góry i Wielkopolskiego Parku Narodowego. Po drodze, w Luboniu, można się zapoznać z nowo powstałym Szlakiem Architektury Przemysłowej, obejmującym tereny trzech wybudowanych w zaborze pruskim fabryk.

Wszystko, co może zaciekawić weekendowego turystę, będzie można znaleźć na Targach Regionów i Produktów Turystycznych Tour Salon. Odbędą się one w Poznaniu od 15 do 17 października. Podczas tej jednej z najważniejszych imprez turystycznych w Polsce nie zabraknie stoiska promocyjnego stolicy Wielkopolski i okolic. To efekt współpracy miasta Poznania, powiatu poznańskiego i dwóch stowarzyszeń: Metropolii Poznań oraz Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Utarło się przekonanie, że stolica Wielkopolski nie jest atrakcyjna dla turystów. W porównaniu z Krakowem za mało ma zabytków, w zestawieniu z Warszawą brakuje jej splendoru. Żadne jednak inne tej wielkości miasto w Polsce nie ma czterech sporych jezior w swych granicach, nie gromadzi też 5 tys. rowerzystów na jednej tylko imprezie.

Jak podaje Wojciech Mania z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT), w grodzie nad Wartą na przyjezdnych czeka 70 hoteli (obiektów kategoryzowanych), które oferują około 7,2 tys. łóżek. Dla turystyki weekendowej (tzw. city break) coraz większe znaczenie ma tańszy segment usług noclegowych. Ofertę tę tworzą przede wszystkim hostele. Obecnie w Poznaniu funkcjonuje ok. 40 tego typu obiektów, które oferują blisko 1,6 tys. miejsc.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał