Porządek ma wrócić na Krupówki

Z Krupówek znikną reklamy i handlowy chaos
Fotorzepa, Piotr Guzik

Z głównego deptaka Zakopanego mają zniknąć reklamy, automaty do gier i przebierańcy pozujący do zdjęć z turystami. Część przedsiębiorców protestuje.

Takie zmiany wprowadzają na Krupówki przepisy o utworzeniu tam parku kulturowego. Mają obowiązywać od lipca. Jednak są i przeciwnicy takiego rozwiązania. Nieliczni.

Rada miasta podjęła uchwałę o utworzeniu parku kulturowego na deptaku we wrześniu ub. roku. – Pierwsze takie projekty i pomysły miały miejsce jeszcze w 2011 roku. Inicjatorami były organizacje pozarządowe, które już w trakcie trwania konsultacji zgromadziły ok. 3,5 tys. podpisów pod projektem uchwały – opowiada Michał Murzyn z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków w Zakopanem.

To miasto skorzystało z przykładu Krakowa, gdzie podobne przepisy o parku kulturowym obejmują Stare Miasto. – Ten przykład pokazał, że możliwe są działania, które poprawiają estetykę miejsca i odsłaniają prawdziwe piękno historycznych obszarów – mówi Michał Murzyn.

Podkreśla, że główną przyczyną podjęcia takich działań była narastająca degradacja przestrzeni Krupówek, bo panuje tam chaos reklamowy i handel, które zalał całą przestrzeń publiczną, ale też rozbudowy i dobudowy, itp.

Przedstawiciel Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków podkreśla, że eklektyzm i otwarcia widokowe na Tatry oraz pasmo Gubałówki stanowią niezwykłą wartość krajobrazową i kulturową deptaku i dlatego te wartości ma chronić park kulturowy.

Zdaniem Michała Murzyna uchwała o utworzeniu parku kulturowego nie wprowadza dużych zmian na Krupówkach, ale powtarza w wielu miejscach istniejące zapisy miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, który obowiązuje na całości ulicy Krupówki od czterech lat.

Jak zauważa urzędnik, procedury administracyjne i wydłużony czas reakcji na różne działania spowodował niestety niemalże całkowitą ignorancję obowiązującego prawa.

Jeszcze przed podjęciem uchwały w sprawie parku kulturowego w Zakopanem były prowadzone konsultacje społeczne w tej sprawie, w których wzięło udział kilka tysięcy osób. – Najczęściej podnoszono na nich sprawę prowadzenia handlu poza lokalem, czyli „na wolnym powietrzu” – mówi Murzyn.

Zwraca uwagę, że od lipca 2016 roku taki handel będzie możliwy z unormowanych stoisk w formie fasiągów, co jest kompromisem wypracowanym podczas konsultacji społecznych pomiędzy zwolennikami całkowitego ograniczenia i zakazu handlu na ulicy a przedsiębiorcami. – Przestrzegania zapisów parku kulturowego będzie pilnował zespół ds. zarządzania parkiem kulturowym, w którego skład wchodzą pracownicy różnych wydziałów i jednostek urzędu miasta i przedstawiciele zakopiańskiego Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. Przyznaje, że podczas spotkań grupa przedsiębiorców protestowała przed przyjęciem tej formy ochrony zabytków.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Drogowa inwestycja to zadanie własne

Gmina nie odliczy podatku od towarów i usług, gdy przebudowując drogę nie jest podatnikiem ...

Czas na poważne zmiany

Samorządy narzekają na zbyt niskie nakłady na oświatę. A bez pieniędzy nie będzie w ...

Samorząd powinien integrować mieszkańców poprzez technologie

Najbardziej zaawansowane informatycznie urzędy są nie tylko w dużych miastach – mówi Jarosław Jastrzębski, ...

Taniej i czyściej w szpitalu i na uczelni

Prąd w szpitalu klinicznym czy też ciepło na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym – kolejne instytucje ...

Paradoks: powietrze w małych miastach może szkodzić bardziej niż w metropolii

O ile duże miasta mogą się pochwalić tysiącami usuniętych kopciuchów, o tyle małe ośrodki ...