Drogi, ludzie, powierzchnia i wyrównanie

Drogi zarządzane przez gminy i powiaty to ok. 88 proc. łącznej długości dróg publicznych w Polsce.
Fotorzepa/PiotrGuzik

Na podział pieniędzy z przeznaczeniem na drogi między poszczególne województwa wpływ będą miały cztery czynniki.

Na drogi samorządowe trudno o duże pieniądze. Zmienić ma to świeżo powołany Fundusz Dróg Samorządowych. Najbiedniejsi włodarze mają szansę dostać najwięcej na swoje inwestycje. Ile? Od niedawna wiadomo, jak będą liczone pieniądze. Nie ma inwestycji tam, gdzie nie da się dojechać. Dlatego są potrzebne drogi odpowiedniej jakości – tak rząd reklamował nową ustawę o Funduszu Dróg Samorządowych. Wszystko zaczęło się właśnie od niej. Ustawa weszła w życie 4 grudnia 2018 r. i przesądza, że pieniądze na drogi będą, wiadomo nawet ile. Ważny jest ich podział między konkretne województwa. Ma to rozstrzygnąć, gotowe już, rozporządzenie w sprawie sposobu podziału środków FDS na dofinansowanie budowy, przebudowy lub remontu dróg powiatowych i gminnych na poszczególne województwa.

Konkretne kryteria

Przy podziale pieniędzy liczyć się będą cztery czynniki. Drogowy, ludnościowy, powierzchniowy i wyrównawczy.

Pierwszy to wyrażony w procentach stosunek łącznej długości dróg powiatowych i dróg gminnych na obszarze województwa do łącznej długości dróg powiatowych i dróg gminnych na obszarze kraju. Drugi – ludnościowy to wyrażony w procentach udział liczby ludności województwa w liczbie ludności kraju. Trzeci – wyrażony w procentach udział powierzchni ogólnej województwa w powierzchni ogólnej kraju oraz czwarty – wyrównawczy, rozumiany jako wskaźnik proporcjonalny do stosunku wartości przeciętnej ogólnokrajowej produktu krajowego brutto na mieszkańca oraz wartości produktu krajowego brutto na mieszkańca w województwie.

Przy ustalaniu długości dróg powiatowych i dróg gminnych, a także wartości produktu krajowego brutto bierze się pod uwagę aktualne dane Głównego Urzędu Statystycznego. Jednak przy ustalaniu długości dróg powiatowych i dróg gminnych nie uwzględnia się danych dotyczących miast na prawach powiatu będących siedzibami wojewody lub sejmiku województwa.

Czynnikom przypisano następujące wagi: czynnik drogowy – 95 proc.; ludnościowy – 1 proc.; powierzchniowy – 2 proc. oraz wyrównawczy – 2 proc.

Pieniądze Funduszu Dróg Samorządowych dzieli się na poszczególne województwa w następujący sposób. Otóż minister infrastruktury przesądził, że 91,5 proc. pieniędzy z Funduszu trafi ogółem do wszystkich województw. Ile dostaną konkretne województwa? Kwota na każde województwo będzie ustalana proporcjonalnie do średniej arytmetycznej czterech czynników z uwzględnieniem przypisanych i odpowiednich wag. 8,5 proc. z kolei zostanie podzielonych między pięć województw, których wartość produktu krajowego brutto na mieszkańca jest najniższa, przy czym każde z tych województw otrzyma taką samą kwotę.

Czas goni

Podział pieniędzy z Funduszu na województwa musi zostać wykonany zaraz po przygotowaniu planu finansowego.

Sprawa FDS ma również aspekt polityczny. Do tej pory bowiem gminy i powiaty korzystały z pieniędzy w ramach „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016–2019″ – czyli tzw. schetynówek. Politykom Prawa i Sprawiedliwości nie jest to na rękę.

Co o nowych przepisach mówią eksperci?

Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich, ocenia projekt jako dobry punkt wyjścia na pierwszy rok działania Funduszu. Potem nie wyklucza konieczności zmian.

– W projekcie rozporządzenia zawarto twarde kryteria, które trudno będzie nagiąć na czyjąś korzyść kosztem innych.

Dodaje też, że akurat sposób podziału środków nie jest najbardziej kontrowersyjną sprawą, która znalazła się w ustawie o FDS.

W ciągu pięciu lat Polska awansowała o 50 miejsc w rankingu jakości dróg, przygotowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne. NIK w specjalnym raporcie pochwalił niedawno samorządy za przygotowanie i realizację inwestycji drogowych oraz wykorzystanie dostępnych funduszy, bo drogami powiatowym i gminnymi jeździ się coraz lepiej.

Mogą Ci się również spodobać

Wykluczeni z życia przez lata

Są w Polsce powiaty, w których trzeba przejść 10 km pieszo, by dojść na ...

Trzaskowski: Nie chcemy przebierać dziewczynek za chłopców

Warszawa musi być miastem tolerancyjnym. Trzeba stać przy wszystkich mniejszościach, które w atmosferze wprowadzonej ...

Łódzkie: kolej schodzi do podziemia

Dworzec Łódź Fabryczna, gruntownie przebudowany w latach 2012-2016, imponuje rozmachem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie ...

Regionalna kasa na działalność stoczniową

24 firmy z Pomorza Zachodniego sięgnęły po środki unijne wspierające działalność w przemyśle stoczniowym. ...

Rafał Trzaskowski: Nie realizujemy programów politycznych

Warszawa i każde miejsce w Polsce zmieniły się do poznania, wszędzie widać niesamowite zmiany. ...

Dla żaka: stół, łóżko i internet

Miasta otwierają się na nowoczesne domy studenckie. Na razie jednak większość uczących się jest ...