Solidność i energia lepsze niż reklama

Autobusy Solarisa – potwierdzenie, że na wielkopolskiej rzetelności można zbudować mocną markę
materiały prasowe

Dużym atutem Wielkopolski są marki znane w kraju i za granicą. Ich moc pomaga w promocji regionu. Z powodzeniem wykorzystuje to Poznań.

– Zawsze z dumą podkreślamy nasze pochodzenie – mówi Joanna Tobiszowska, dyrektor marketingu firmy Komputronik, której historia zaczęła się 19 lat temu w Poznaniu. – Solidność, pracowitość, uczciwość i etyka połączone z ogromną energią i kreatywnością kojarzone z Wielkopolską i Wielkopolanami to cechy, z którymi i my chcemy być kojarzeni.

Firm korzystających z mocnego wizerunku Wielkopolski jest znacznie więcej, bo region jest miejscem narodzin wielu znanych brandów. Tylko te, które trafiły w 2014 r. na listę marek polskich „Rzeczpospolitej”, warte są ponad 4 mld zł.

Jedną z firm, którym związki z wielkopolską solidnością i wysoką jakością pomogły zbudować pozytywny wizerunek w Polsce, jest Solaris. Z kolei za granicą ta poznańska spółka podkreśla polskie korzenie. Początkowo było trudno, bo nasz kraj nie kojarzył się z motoryzacyjną potęgą.

– Dzisiaj w branży już nikogo nie dziwi, że najwyższej klasy innowacyjne autobusy miejskie produkowane są w Polsce – zaznacza Mateusz Figaszewski, rzecznik Solarisa.

Sława wielkopolskich marek pomaga w promocji regionu. Popularność tych brandów wykorzystuje stolica województwa, gdzie od 2011 r. działa Konsorcjum Marki Poznań. – Powołując je do życia, wzorowaliśmy się na najlepszych rozwiązaniach stosowanych przez europejskie metropolie – mówi Karolina Sondej-Gruszczyńska z Urzędu Miasta Poznania. – Projekt wyrósł na przekonaniu, że miasto jest tym, czym są jego marki i ludzie, którzy je tworzą.

W Konsorcjum jest 46 marek związanych z Poznaniem poprzez siedzibę lub pochodzenie. Na koncie KMP ma już wiele akcji promocyjnych, m.in. nocne zwiedzanie zrzeszonych firm czy prezentację marek w gablotach z ich symbolami wykonanymi w technologii druku 3D.

W kreowaniu wizerunku wielkopolskich produktów i regionu pomagają też absolwenci tamtejszych szkół.

– Z poznańskich uczelni wywodzi się większość naszych kadr, które później budują renomę naszej marki – mówi Figaszewski.

Opinia

Kinga Szkutnik, dyrektor zarządzająca agencji PR Practum Consulting

W obliczu globalnej konkurencji, kiedy duża część produktów wytwarzana jest w Azji, pochodzenie marki i miejsce produkcji może być elementem wyróżniającym. Odwołanie do polskich korzeni ma więc rosnące znaczenie. Polacy są coraz lepiej postrzegani jako pracownicy, choć nadal wielu zachodnioeuropejskich klientów nie wierzy, że nasze fabryki mogą należeć do najnowocześniejszych w Europie. Pozytywne skojarzenia z marką może nasuwać także podkreślenie jej regionalności, zwłaszcza jeśli region jest dobrze postrzegany. W komunikacji marek z Wielkopolski i ułatwianiu budowania ich przewagi może pomóc skojarzenie z wielkopolską solidnością. Aby ten aspekt właściwie spożytkować, trzeba jednak mieć dobry pomysł, a czasem także spore pieniądze.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wyludnia się większość polskich regionów

Tylko w czterech województwach, na czele z Mazowszem, w minionym roku wzrosła liczba mieszkańców. ...

Samorządy szukają niebanalnych sposobów wsparcia swoich przedsiębiorców

W pandemii władze miast pomagają przedsiębiorcom nie tylko finansowo, ale zachęcając mieszkańców do zakupów ...

Najlepsi z Chorwacji w Gdańsku

W Gdańskim Teatrze Szekspirowskim oglądać będzie można nagradzane na świecie chorwackie spektakle, filmy, plakaty ...

Zielony ład i cyfryzacja w cenie

Budowa szpitali tymczasowych czy też podział środków z Europejskiego Instrumentu Odbudowy, czyli budżetu UE ...

Z inwestycjami ma być łatwiej

Przy ubieganiu się o wydłużenie terminu ważności decyzji środowiskowej nie trzeba będzie wykazywać, że ...

Woonerf na łódzkiej ulicy Traugutta

Podwórko na miejskiej ulicy

Woonerf. To słowo, z którym coraz częściej będziemy się spotykać podczas miejskiego spaceru. Kolejne ...