Małżeństwo z rozsądku

Metropolia jeszcze nie wystartowała, a pojawił się już pierwszy poważny zgrzyt. Poszło o banalną, wydawałoby się, sprawę – nazwę górnośląsko-zagłębiowskiej metropolii, którą stworzy 41 gmin aglomeracji.

Nazwa Silesia – wdzięczna, prosta także dla obcokrajowców – okazała się nie do przełknięcia dla partnerów z Zagłębia Dąbrowskiego, którego stolicą jest Sosnowiec. Sprawa stała się tak poważna, że na ostatniej prostej na włosku zawisła przyszłość metropolii – Sosnowiec zagroził wyjściem z niej, jeśli nazwa pozostanie. Prezydent Katowic skapitulował bez walki – Silesii w nazwie nie będzie.

Śmieszny konflikt? Dla mieszkańców Suwałk, Poznania czy Szczecina na pewno. Dla mieszkańców województwa śląskiego – rzecz śmiertelnie poważna, taka regionalna poprawność polityczna, bez której nie byłoby silnego województwa. Dla mieszkańców regionu podział na Śląsk i Zagłębie to chleb powszedni: symbolicznie granicę wyznacza rzeka Brynica, historycznie choćby przynależność Zagłębia w II Rzeczypospolitej do województwa kieleckiego. Choć minęło blisko 100 lat, podział pozostał w głowach mieszkańców. Od 1989 r. Zagłębie i Śląsk są małżeństwem z rozsądku. I niech tak pozostanie.

Mogą Ci się również spodobać

Miasta finansują floty ekologicznych autobusów

W 2018 roku zarejestrowano 317 nowych autobusów z napędem alternatywnym. 54 miały napęd gazowy, ...

Regiony pełne pomysłów na wakacje

Imprezy kajakowe, nowe trasy dla rowerzystów i trafiające w hobby najróżniejsze festiwale - turysta ...

Polityczna batalia o kartę LGBT

Warszawscy radni za kilka dni wysłuchają informacji prezydenta o skutkach wprowadzenia karty w stolicy. ...

Za elektrycznymi hulajnogami nie nadążają przepisy

Miały ułatwiać życie mieszkańcom dużych miast. Pomóc w szybkim i tanim przemieszczaniu się do ...

Miasto-fabryka w kolorze green

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco – zapowiadają Węgrzy. W erze ...

Wschód na wielokulturowym szlaku

Wizyta na wschodzie to dobra okazja, żeby pomyśleć o bogatym dziedzictwie regionu, a zatem ...