Trudniej będzie zdobyć coś mocniejszego po zachodzie słońca

Fotorzepa/Robert Gardziński

Miasta będą mogły wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu w nocy. Niektóre chcą skorzystać z tej możliwości.

W wielu miejscowościach mogą zniknąć całodobowe sklepy nocne. Na wiosnę wejdzie w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Lada moment zostanie ona opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Nowe przepisy przewidują, że rada gminy (miasta) będzie mogła w formie uchwały ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla sołectw, dzielnic czy osiedli. Dzięki temu w miejscowościach turystycznych oraz dużych aglomeracjach powinien zmniejszyć się problem zbyt dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu np. w centrach lub przy deptakach.

Samorządy otrzymają również prawo ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach między godz. 22 a 6. W Krakowie zakaz raczej zostanie wprowadzony. Natomiast w Warszawie i w Gdańsku urzędnicy się zastanawiają. Czasu jest bowiem wiele. Wprawdzie nowela wchodzi w życie po upływie 30 dni od jej ogłoszenia. Gminy będą miały jednak sześć miesięcy od tej daty na podjęcie uchwały w sprawie ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.

– Jednym z najczęściej zgłaszanych przez mieszkańców problemów dotyczącym handlu alkoholem jest zakłócanie porządku publicznego przez całodobowe sklepy monopolowe. Należy więc spodziewać się uchwalenia przez radę miasta zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach w godzinach nocnych – wyjaśnia Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych w Urzędzie Miasta w Krakowie.

Według szacunków dyrektora Tomasza Popiołka sklepów całodobowych w Krakowie jest od 100 do 200 punktów. Do tego dochodzą stacje benzynowe.

– Na terenie Warszawy funkcjonuje ok. 415 sklepów prowadzących całodobową sprzedaż napojów alkoholowych. Są to dane przybliżone, gdyż przepisy prawa nie pozwalają, aby zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych określało godziny sprzedaży. – mówi Marta Plasota, Inspektor w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. – Możliwości wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży napojów alkoholowych, jakie daje nowa ustawa, będziemy analizować. – dodaje Marta Plasota.

– Miasto ma sześć miesięcy na podjęcie uchwał w zakresie prawa lokalnego i w tym okresie Rada Miasta Gdańska podejmie stosowne uchwały – tłumaczy Alicja Bittner z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Nowela wprowadza generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych. Dziś nie wolno pić alkoholu w konkretnych miejscach, m.in. na ulicach, placach, w parkach.

Nowe przepisy przewidują jednak furtkę. Mianowicie dają samorządom możliwość wyznaczania miejsc przeznaczonych do jego spożywania.

W Warszawie szykuje się wyjątek w wypadku bulwarów nadwiślanych.

– Rozważamy możliwość wprowadzenia odstępstwa od zakazu spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych – aktualnie typowane są bulwary nadwiślańskie – mówi Marta Plasota.

Natomiast Urząd Miasta Krakowa nie planuje na razie wprowadzać żadnych wyjątków.

Mogą Ci się również spodobać

Prezes Unii Miasteczek Polskich: chodzi o wydostanie się z marazmu

Małe samorządy powinny dostać wsparcie na know-how i nowe technologie - uważa Artur Tusiński, ...

Dochody samorządów: co się zmienia?

Gminy nie stracą finansowo, jeśli z powodów niezależnych od nich, źle wyliczono subwencję. Samorządy ...

Powiaty zarobią na niesolidnych kierowcach

Nawet 1000 złotych kary zapłaci właściciel, który na czas nie wyrejestruje auta. Od stycznia ...

Kulturalny Dzień Dziecka

Samorządowe instytucje kultury jak co roku przygotowały bogatą ofertę wydarzeń z okazji Dnia Dziecka. ...

Śladami Republiki Szczecińskiej

Centrum Dialogu Przełomu to szczeciński odpowiednik gdańskiego ECS – instytucja nie tylko kształcąca pamięć ...

Noc Księgarń, czyli wielkie święto księgarzy i czytelników

20 września, po zmroku, w ponad 100 księgarniach stacjonarnych w całej Polsce rozpocznie się ...