Nowy eksponat w kolejowym skansenie

Zabytkowy wagon w drodze do skansenu
materiały prasowe

W Parku Kolei Szprotawskiej w Zielonej Górze pojawił się nowy eksponat: kanadyjski wagon wojenny z 1915 r.

I na tym nie koniec, w skansenie wkrótce będzie można zobaczyć kolejne eksponaty. – Obecnie rozpoczynamy prace przy wagonie osobowym z 1890 r. i poszukujemy małej cysterny, lory do przewozu drewna, piwiarki. Planujemy rekonstrukcję specjalnego wagonu do przewozu wina – zapowiada Mieczysław J. Bonisławski, szef Klubu Miłośników Kolejki Szprotawskiej.

Skansen przy ul. Moniuszki w Zielonej Górze budowany jest od czterech lat z budżetu obywatelskiego Zielonej Góry. Infrastruktura należy do miasta, a eksponaty – do Muzeum Lokalnego Kolei Szprotawskiej. Niedawno udostępniono tam stary wagon kanadyjski, który powstał na zamówienie francuskich kolei powiatowych Nord. – To wagon produkcji wojennej, która charakteryzowała się pewnymi uproszczeniami. Nie malowano go farbami, tylko pokryto impregnatem z barwnikami. Nie montowano w ścianach bocznych żadnych instalacji wentylacyjnych, bo wietrzenie odbywało się w czasie jazdy przez otwarte drzwi – opowiada Mieczysław J. Bonisławski.

Takich wagonów na świecie z serii wojennej jest już znikoma ilość. Wagon, który jest w Zielonej Górze, w czasach I wojny światowej obsługiwał francuskie składy, a następnie został zagarnięty przez Niemcy. Po II wojnie światowej służył w PKP. W latach 1945–1948 przewoził konie z UNRRA dla osadników na Dolnym Śląsku. A w latach 1956–1992 był wykorzystywany jako domek do „wczasów wagonowych” w Szczawnie-Zdroju. Został też wpisany do rejestru zabytków. Później przez lata stał i niszczał na stacji Jaworzyna Śląska. W 2015 r. PKP wystawiło go na sprzedaż w przetargu, w którym po raz pierwszy – jak mówi Mieczysław J. Bonisławski – zablokowano udział firm złomiarskich, a dopuszczono wyłącznie instytucje i organizacje zajmujące się ochroną zabytków techniki.

Dzięki wsparciu radnych Zielonej Góry, marszałka województwa lubuskiego, licznych firm lokalnych wagon udało się odnowić. Zajęło to dwa lata. Zrobili to wolontariusze Muzeum Lokalnego Kolei Szprotawskiej w Zielonej Górze pod kierownictwem Mirosława Kłosińskiego, Sławomira Fedorowicza i Mieczysława Bonisławskiego. Poza wagonem wojennym w skansenie jest też wagon osobowy z 1890 r., który czeka na renowację, oraz parowóz wypożyczony z Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.

Mogą Ci się również spodobać

Sieć 5G przyspieszy rozwój inteligentnych miast

Średni czas podróży mógłby być w Warszawie krótszy o niemal 40 proc., gdyby na ...

Jednym rząd daje, innym zabiera

Obniżka PIT z tzw. piątki Kaczyńskiego będzie dla miasta oznaczać spadek wpływów o około ...

Woonerf na łódzkiej ulicy Traugutta

Podwórko na miejskiej ulicy

Woonerf. To słowo, z którym coraz częściej będziemy się spotykać podczas miejskiego spaceru. Kolejne ...

Jak na nowo wymyślić regiony

Bieżąca sytuacja i zadania oraz propozycje dróg rozwoju samorządu regionalnego były tematem debaty ekspertów ...

Miasta kuszą tym, co najlepsze

Lepsza komunikacja, nowe przestrzenie dla biznesu, inwestycje w kapitał ludzki - tak miasta przyciągają ...

Gliwice się budują

Miasto Gliwice nie ogląda się na innych i od lat z powodzeniem realizuje własny ...