Wspólne miejsce, wspólny czas

Na konkurs zdjęć do kalendarza wpłynęło blisko 600 prac.
materiały prasowe

W białostockim kalendarzu na 2017 r. święto goni święto.

Rozpoczęcie Nowego Roku Muzułmańskiego obok żydowskiego Rosz ha-Szana. Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego obok pierwszego dnia Ramadanu. Katolickie Święto Trzech Króli obok prawosławnej Wigilii Bożego Narodzenia. Białostocki Urząd Miasta od kilku lat przygotowuje wielokulturowy kalendarz ścienny dla wszystkich, którzy tu mieszkają.

Kalendarz wydawany jest od 2013 roku i cieszy się dużym wzięciem. Tym razem nosi hasło „Białystok na cały rok”, a zdjęcia, którymi go przyozdobiono, zostały zrobione w mieście przez mieszkańców i turystów. Nadesłane prace poddano wstępnej weryfikacji, a o ostatecznym kształcie wydawnictwa zdecydowało internetowe głosowanie. Na konkurs wpłynęło 125 zgłoszeń – łącznie blisko sześćset fotografii dokumentujących białostockie pory roku.

Szczególną popularnością głosujących cieszył się zimowy pejzaż Parku Branickich. Kompozycja, z rozłożystym drzewem po prawej i sylwetkami w centralnej części kadru, może przywodzić na myśl „Zimowy pejzaż z łyżwiarzami i pułapką na ptaki” Pietera Bruegla. Brakuje jedynie zamarzniętej rzeki – dlatego białostockie postacie, zamiast jazdy na łyżwach oraz gry w hokeja i curling, muszą zadowolić się toczeniem śnieżnej kuli i paroma fotkami robionymi telefonem. Styczeń ozdabia fotografia autorstwa Tomasza Misztala.

– Za każdym razem hasło kalendarza jest inne – wyjaśnia w rozmowie z „Rz” Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku. – Dla przykładu: poprzednią edycję, „Znaki czasu”, ozdobiły prace miejscowego fotografika Piotra Sawickiego, stanowiące połączenie zdjęć wykonanych w tych samych miejscach przed laty i współcześnie.

Pierwsza edycja kalendarza została wydrukowana w ośmiuset egzemplarzach, jednak cieszyła się tak dużą popularnością, że potrzebny był dodruk. Nakład na 2017 rok jest większy – 1500 sztuk – jednak trzeba się spieszyć.

Kalendarz to jeden z wielu – jak podkreśla Rafał Rudnicki – przejawów promocji podlaskiej wielokulturowości.– Stale współpracujemy z wieloma organizacjami pozarządowymi, przeznaczamy środki na przedsięwzięcia, które realizują. O proszę: akurat leży przede mną dofinansowana przez miasto płyta dokumentująca tegoroczną, 35. edycję festiwalu Dni Muzyki Cerkiewnej w Hajnówce – mówi.

Wśród wydarzeń i organizacji pomiędzy które rozdzielono w tym roku ponad 1,5 mln złotych miejskich dotacji znalazły się Festiwal Kultury Żydowskiej Zachor, Festiwal Białoruskiej Poezji Śpiewanej i Piosenki Autorskiej Bardauskaja Vosień, Białoruskie Towarzystwo Historyczne, Związek Ukraińców Podlasia, czy Tatarskie Towarzystwo Kulturalne.

Mogą Ci się również spodobać

Miasta robią porządek z hulajnogami

Elektryczne pojazdy można wypożyczyć prawie w każdym większym mieście. Urządzeń przybywa równie szybko, jak związanych ...

Szczęście w nieszczęściu: klientom PBS Sanok udaje się odzyskać wkłady

Samorządy, które miały pieniądze na kontach w Podkarpackim Banku Spółdzielczym w Sanoku, otrzymały ich ...

Trzeba odpartyjnić samorząd

Po 17 latach prezydentury zdecydowałem, że będę startował do Senatu – mówi Wadim Tyszkiewicz, ...

Tarcze jadą do Łodzi

Na przełomie listopada i grudnia do Łodzi dotrą pierwsze części maszyny do drążenia tuneli ...

Gminne budynki będą cieplejsze i oszczędne

Samorząd lokalny będzie mógł skorzystać z premii na remont budynków, która – pod pewnymi ...

Domy samopomocy mogłyby działać lepiej

Potrzebne są zmiany w przepisach oraz lepsze rozeznawanie potrzeb osób z zaburzeniami psychicznymi przez ...