Drogi do sukcesu

Wojciech Romański
Fotorzepa / Waniek Ryszard

Jedną z bolączek wymienianych przez podlaskich przedsiębiorców jest kwestia komunikacji – prowadzenie działalności w regionie ma wiele zalet, jednak problemem bywa wywiezienie w Polskę lub za granicę tego, co wyprodukowali.

Ta sytuacja na szczęście dość szybko zacznie się zmieniać, a jeśli uda się dotrzymać zakładanych obecnie terminów realizacji inwestycji drogowych, do końca dekady powodów do narzekań już mieć nie powinni.

Już w te wakacje zakończą się prace na podlaskim odcinku jednej z dwóch najważniejszych dla regionu dróg – ekspresowej S8 łączącej Białystok z Warszawą. Brakujące jeszcze fragmenty mają być gotowe w połowie roku, co znacznie skróci podróż do centrum kraju, choć do pełni szczęścia brakować będzie jeszcze kilku odcinków na terenie województwa mazowieckiego. Na szczęście także na nich trwają już prace i jest szansa, że do 2018–2019 r. cała droga będzie gotowa. W ten sposób Białystok jako kolejne miasto wojewódzkie zostanie wpięte w krajową sieć tras szybkiego ruchu.

Coraz więcej się także dzieje wokół trasy S61, znanej „Via Baltica”, która – kiedy kilka lat temu została wpisana do programu budowy dróg krajowych i autostrad – miała przez lata pozostawać jako kreska na mapie. Co prawda obecnie deklarowany termin zakończenia całej drogi w roku 2020 wydaje się bardzo optymistyczny, ale widać determinację, by ta ważna przede wszystkim dla firm ulokowanych na północy regionu i ruchu tranzytowego trasa powstała jak najszybciej. Ale znów – wszystkie podlaskie odcinki tej arterii mają szansę powstać w pierwszej kolejności. A zapowiadane takie planowanie przetargów, by domykać kluczowe ciągi komunikacyjne, daje nadzieje, że niebawem doczekamy się postępowań także na resztę tej trasy. W ten sposób komunikacyjny szkielet regionu byłby domknięty.

Malkontenci mogą powiedzieć, że realizowane i planowane inwestycje drogowe są „warszawocentryczne” – połączą bowiem region ze stolicą i tam dopiero włączą się w sieć drogową prowadzącą w innych kierunkach. Ale – biorąc pod uwagę to, co było, to i tak ogromny krok do przodu. A w przyszłości na pewno powstanie także droga S19 w kierunku Lublina, choć akurat w tym przypadku, mimo deklarowanej sympatii władz do idei „Via Carpatia” to bardziej pieśń przyszłości.

Dobre drogi to bardzo istotna kwestia dla lokalnego biznesu, który dynamicznie się rozwija i potrzebuje dobrego skomunikowania ze światem. Tym bardziej że widać coraz większą ofensywę lokalnych przedsiębiorców, którzy umiejętnie potrafią wykorzystać zarówno potencjał ekologiczny regionu, jak i ogólną pogoń za innowacjami. Byłoby bardzo źle, gdyby ich wysiłki miały ugrzęznąć w polu.

Mogą Ci się również spodobać

Skandynawowie lubią Pomorze Zachodnie

Duńczycy i Szwedzi to jedne z najchętniej odwiedzających Pomorze Zachodnie narodowości. Coraz częściej pojawiają ...

Smart city na celowniku hakerów

Sieć urządzeń tworzących cyfrowy ekosystem inteligentnych miast może stać się celem cyberataków częściej niż ...

Prace na lotnisku w Gliwicach idą pełną parą

Modernizacja gliwickiego lotniska nie zwalnia tempa. Szeroko zakrojona inwestycja powinna być gotowa pod koniec ...

Świdnik z innowacyjną aplikacją

Program GovTech Polska, który ma usprawnić współpracę na linii administracja–startupy i skrócić ścieżkę zamówień ...

Upały dają się we znaki kierowcom autobusów

W czasie upałów kierowcy autobusów miejskich czy tramwajów mogą przychodzić do pracy w krótkich ...

Poznańska Arena do remontu

Kolejny z obiektów, w których pokolenia widzów przeżywały uniesienia, przejdzie modernizację. Arena zmieni się, ...